statystyki

Faktoring jeszcze bardziej dostępny

artykuł partnerski
25.03.2016, 09:58; Aktualizacja: 25.03.2016, 11:40

Rozwój rynku wymusza na faktorach większą elastyczność i otwarcie się na nowe grupy klientów, ale można się spodziewać wzrostu stawek.

Rynek faktoringu zanotował w ubiegłym roku kolejny duży wzrost. Biorąc pod uwagę 22 firmy należące do Polskiego Związku Faktorów (PZF), ich obroty na koniec 2015 r. wyniosły łącznie 134,34 mld zł. To wynik o 17,38 proc. wyższy niż rok wcześniej. W tym czasie z faktoringu skorzystało 7095 klientów, wobec 6314 w roku 2014, a faktorzy sfinansowali ponad 6,5 mln faktur w porównaniu do 5,5 mln rok wcześniej. Głównym motorem wzrostu rynku był faktoring eksportowy oraz faktoring pełny (w którym faktor przejmuje na siebie całe ryzyko związane z wypłacalnością dłużnika – DGP).

Faktoring w polsce

Faktoring w polsce

źródło: Materiały Prasowe

Stały trend wzrostowy

Branża spodziewa się, że bieżący rok będzie dla niej równie dobry. Zarówno na poziomie pojedynczych firm, jak i całego rynku. Tomasz Mazurkiewicz, prezes ING Commercial Finance wskazuje, że według prognoz PZF rynek wzrośnie w 2016 r. w tempie co najmniej dwucyfrowym, chociaż bliżej 10 niż 20 proc. – Na pewno celujemy w dwucyfrowy wzrost, sądzę, że w okolicach 20 proc. Rynek najprawdopodobniej utrzyma dynamikę z lat poprzednich czyli w okolicach 16 – 17 proc.– potwierdza Tomasz Domagalski kierujący wydziałem sprzedaży w departamencie faktoringu i finansowania handlu w Banku Millennium. Z kolei Ewa Kraińska, kierownik zespołu produktów w PKO BP Faktoring, oczekuje ponad dwukrotnego wzrostu rok do roku w zakresie obrotów faktoringowych PKO Faktoring. Jeśli chodzi o cały rynek, oczekuje poprawy w okolicach 15 proc. rok do roku. – Uważam, że potencjał polskiego faktoringu jest jeszcze ogromny. Wprawdzie można już zaobserwować dużo większą świadomość tego typu finansowania, to jednak wydaje się, że usługa faktoringu jest wciąż niedocenionym rozwiązaniem dla najmniejszych przedsiębiorców. A to właśnie te firmy najczęściej borykają się z zatorami płatniczymi i są narażone na ryzyko utraty płynności. Oferowane na rynku finansowanie wprawdzie jest coraz bardziej dostępne, to jednak albo obwarowane dużymi wymaganiami pod kątem zabezpieczeń, albo po prostu bardzo drogie – ocenia Kraińska.

Coraz więcej usług

Rozmówcy DGP wskazują, że podobnie jak w ubiegłym roku motorem rozwoju ponownie będzie zarówno rozwój usług eksportowych, zwłaszcza wśród małych i średnich przedsiębiorstw, jak i usług faktoringu pełnego.

– Eksport, według mnie, zyskuje na popularności z dwóch powodów: dostępności finansowania w walucie innej niż złoty oraz zabezpieczenia spłaty od odbiorcy zagranicznego. Klient faktora kupuje, oprócz finansowania i administrowania faktur, także usługę, w której firma faktoringowa wysyła monity i dzwoni do odbiorcy ponaglając go w spłacie zaległości. W tradycyjnym kredycie oprócz finansowania przedsiębiorca nic więcej nie dostanie – wskazuje Ewa Kraińska.

Dodaje, że faktor sprawdzi też wypłacalność odbiorcy, a w sytuacji posiadania istotnych informacji natychmiast poinformuje o tym fakcie klienta. Nie trzeba też zmagać się np. z barierami językowy-mi, kosztami połączeń telefonicznych czy wysyłki monitów za granicę.

Faktorzy wskazują, że z roku na rok branża rozszerza paletę produktów dopasowanych do potrzeb przedsiębiorstw – i to od najmniejszych do największych. I tak część instytucji finansowych w tym roku stawia na rozwój produktów z przejęciem ryzyka, przede wszystkim faktoringu pełnego z ubezpieczeniem.

– Podjęliśmy wiele działań w tym kierunku. Jednym z najważniejszych było zawarcie w ubiegłym roku umowy z drugim już ubezpieczycielem należności, dzięki czemu znacznie zwiększyliśmy elastyczność przy przyznawaniu kontrahentom limitów – informuje Tomasz Domagalski. Z kolei PKO BP Faktoring nastawia się m.in. na rozwiązania dla małych i średnich firm. – To właśnie najmniejsze firmy nie mają dziś wielkiego wyboru na rynku usług faktoringowych lub oferowane im rozwiązania nie spełniają ich oczekiwań cenowych. Planujemy także przygotowanie programów faktoringowych wspierających klientów korporacyjnych grupy kapitałowej PKO BP – zapowiada Ewa Kraińska.

Oferta również dla mniejszych

Paweł Tobis, wiceprezes Coface Poland Factoring, przyznaje, że o ile segment klientów średnich jest już od lat z faktoringiem zaznajomiony, to z racji liczebności, ale i rosnącego doświadczenia rynkowego, powiązanego z potrzebami finansowania rozwoju, coraz bardziej interesującym celem dla faktorów stają się firmy małe, z przychodami rzędu kilku milionów złotych rocznie. O otwarciu się sektora na coraz mniejszych klientów może świadczyć 2,5-proc. spadek w 2015 r. średniej wartości faktury przedstawianej do wykupu, która wyniosła niewiele ponad 20 tys. zł. – Ten trend będzie się utrzymywał, rynek pokazuje bowiem coraz większą potrzebę finansowania przez faktoring wśród firm, którym jeszcze kilka lat temu faktoring nie był oferowany, bo były zbyt małe. Sami faktorzy stają się bardziej elastyczni, oferując mniejszym przedsiębiorstwom kompleksową obsługę, która zakłada ścisłą relację pomiędzy wszystkimi stronami usługi: faktorem, faktorantem, czyli klientem, oraz odbiorcą – dodaje wiceprezes Coface Poland Factoring.

Faktorzy zaznaczają przy tym, że klienci segmentu MSP, zwłaszcza ci najmniejsi, mają dość precyzyjne oczekiwania co do przejrzystości oferty. Jak wskazuje kierownik zespołu produktów w PKO BP Faktoring wymaga to często innowacyjnych rozwiązań od dostawców usług. – Tradycyjny faktoring, dość dobrze znany większym firmom i często akceptowany właśnie w tej formie, nie jest już tak atrakcyjny dla klienta z sektora MSP – dodaje.

Chodzi zwłaszcza o proces wnioskowania o limit, wymogów dokumentacyjnych, łączenia usług lub wręcz zupełnie innych potrzeb niż te, które znane są branży faktoringowej ze współpracy z korporacjami. Dotyczy to np. kwestii małej liczby odbiorców czy włączania do umowy odbiorców bez żadnej dotychczasowej historii współpracy itp. Tego typu sytuacje nie zdarzają się przy dużych firmach wnioskujących o faktoring.

– Segment MSP to podstawa rynku faktoringu. Są owszem spektakularne transakcje z wielkimi korporacjami, które mają znaczący wpływ na wyniki całego rynku, jednak ilościowo dominują małe i średnie firmy. Ich udział będzie rósł, ponieważ przedsiębiorcy dopiero się przekonują do tego produktu, poznają i zaczynają doceniać korzyści płynące ze stosowania rozwiązań faktoringowych – podsumowuje Tomasz Domagalski.

Ceny w górę

Gorszą wiadomością dla firm korzystających z faktoringu może być to, że po raz pierwszy od wielu lat w konsekwencji ciężarów nałożonych na instytucje finansowe ceny faktoringu zapewne wzrosną. Chodzi m.in. o nałożenie na banki podatku od aktywów. Te oczekiwania Polskiego Związku Faktorów potwierdzają przedstawiciele branży. Zdaniem wiceprezesa Coface Poland Factoring w perspektywie kilku miesięcy najprawdopodobniej spowoduje on wzrost cen usług. – Już widać pierwsze efekty wprowadzonych regulacji. Rośnie przede wszystkim koszt finansowania. Trudno wy-rokować, jaka będzie finalna skala podwyżek, gdyż sytuację zweryfikuje rynek. Warto wrócić do tego pytania po zakończeniu drugiego kwartału bieżącego roku – ocenia specjalista z Banku Millennium.

Prezes ING Commercial Finance wskazuje, że usługi faktoringu ze względu na ich kompleksowość są wyceniane indywidualnie. Generalnie można przyjąć, że koszt składa się z trzech elementów: pro-wizji faktoringowej, odsetek od finansowania oraz opłat dodatkowych. Prowizja faktoringowa jest funkcją wielkości portfela odbiorców, liczby faktur przekazywanych do faktora, a także od tego, czy faktor przejmuje ryzyko niewypłacalności odbiorców swojego klienta. Odsetki odzwierciedlają poziom ryzyka związany z daną transakcją. – Niektóre firmy naliczają także opłaty dodatkowe np. za przyznanie limitu odbiorcy w transakcjach faktoringu bez regresu lub związane z kosztami windykacji odbiorców zalegających z zapłatą – dodaje Tomasz Mazurkiewicz.

Ewentualny wzrost cen nie oznacza, że faktorzy będą unikali np. promocji. Bank Millennium w tym roku akcje promocyjne będzie kierować do wszystkich, zarówno mniejszych jak i tych większych firm. – Przede wszystkim zdecydowaliśmy, że nie będziemy stosować prowizji od niewykorzystanego limitu faktoringowego oraz nasi klienci nie spotykają się z dodatkową tabelą opłat i prowizji. Wie-rzymy, że przedsiębiorcy docenią nasze bardzo przejrzyste podejście do sprawy kosztów. Stawiamy ponadto na rozwój produktów ubezpieczonych, które również będziemy promować – zapowiada Tomasz Domagalski.

W PKO BP Faktoring promocje będą dotyczyły głównie małych i średnich przedsiębiorców i będą zachęcały do zróżnicowania źródeł finansowania firmy z tradycyjnego kredytu i faktoringu. Firma cały czas pracuje też nad uproszczeniem procesu udzielenie faktoringu, wymogów dokumentacyjnych oraz przejrzystością oferty cenowej.

Patrycja Otto

Małgorzata Kwiatkowska

Źródło:Artykuł partnerski

Polecane

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama