statystyki

Oszczędzanie według Morawieckiego: 500 zł na dziecko albo na obligacje

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki08.03.2016, 07:53; Aktualizacja: 08.03.2016, 07:56
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawieckiźródło: Newspix
autor zdjęcia: DAMIAN BURZYKOWSKI

Specjalne obligacje to element planu, który ma zachęcić do systematycznego odkładania pieniędzy

Reklama


Ministerstwo Finansów wyszło z założenia, że nie wszyscy beneficjenci programu 500+ od razu będą chcieli wydać środki, jakie otrzymają od państwa na dzieci. Chodzi zwłaszcza o lepiej zarabiające rodziny. – Rozważamy wprowadzenie do oferty specjalnych obligacji o zapadalności 10 lub 15 lat, z preferencyjnymi warunkami dla tych, którzy kupowaliby je za pieniądze otrzymane w ramach programu – tłumaczy wiceminister Piotr Nowak.

Głównym celem resortu jest zachęcenie Polaków do systematycznego i długoterminowego oszczędzania. – Chcielibyśmy, by nowe papiery stały się podstawą takich rodzinnych planów. Inwestowane w nie pieniądze mogłyby w przyszłości zostać przeznaczone np. na edukację dzieci – uważa Nowak.

Wybrane aktywa gospodarstw domowych

Wybrane aktywa gospodarstw domowych

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Na razie nie wiadomo, jak dokładnie będzie wyglądała oferta. Prawdopodobnie oprocentowanie obligacji będzie zmienne (uzależnione od inflacji lub stóp rynkowych), ewentualnie odsetki będą okresowo waloryzowane według określonego wskaźnika.

Nie wiadomo też, czy MF zdąży wcielić pomysł w życie do 1 kwietnia, czyli dnia, w którym ruszy wypłata dodatków na dzieci. W dużej mierze zależy to od dystrybutora obligacji detalicznych, czyli PKO BP. – Trzeba przygotować systemy. Sprzedający obligacje bank musi zweryfikować, czy kupujący to rzeczywiście beneficjent programu 500+. Rozmowy w tej sprawie już się toczą pomiędzy PKO BP, resortami finansów i rodziny – zdradza wiceminister Nowak.


Pozostało jeszcze 69% treści

Aby zobaczyć cały artykuł, zarejestruj się i uzyskaj darmowy dostęp do artykułów na temat programu "Rodzina 500+"

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (12)

  • fag(2016-03-08 08:05) Zgłoś naruszenie 236

    Mamy polskie dzieci demograficzne i np. jedynaków - inne dzieci, gorsze. Damy bogatym 500 zł, złoży się na nich matka jedynaka z najniższą krajową. Ona i tak nie dostałaby preferencyjnego %. Polska PiS kraj dla bogatych!!!!

    Odpowiedz
  • obserwer(2016-03-08 08:32) Zgłoś naruszenie 234

    Czy rząd w ogóle wie czego chce? Jeszcze nie wypłacili nic z programu 500+ za które kupili głosy w wyborach a już myślą jak zwiększyć te wydatki naszym kosztem i bez naszej zgody. Czy budżet to wytrzyma? Czy my to wytrzymamy?

    Odpowiedz
  • 500+ dużym nieporozumieniem(2016-03-08 09:27) Zgłoś naruszenie 232

    Jeśli chcieli rzeczywiście wspomóc rodziny, to wsparcie powinno być adresowane DO KAŻDEGO DZIECKA , nawet gdyby to miała być mniejsza kwota . Wtedy obsługa 500+ byłaby prosta i przejrzysta . To co mieliby dać wszystkim dzieciom zrówna się z dodatkowymi kosztami urzędniczymi + naciągacze = duże pieniądze w błoto. Z pewnością ci gorsi, którzy nie dostaną na swoje TEŻ PRZECIEŻ DZIECI wsparcia, już nigdy nie uwierzą w to co będzie obiecać ten rząd przed kolejnymi wyborami, bo mało że nie dostaną tych 500, to jeszcze zapłacą za to rozdawnictwo, czyli stracą podwójnie. A demografii jak nie ma tak i nie będzie, bo mądrzy i tak nie będą się płodzić jak króliki, a patologia najwyżej trochę przyśpieszy ale nie wiele, bo i bez 500 od lat stabilnie rozrasta się jak drożdże.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jan(2016-03-08 08:52) Zgłoś naruszenie 184

    Wszystko i wszyscy w tym kraju są chorzy,jedynie emeryci są zdrowi bo dostali takie podwyżki,że tylko umierać nie żyć.

    Odpowiedz
  • Niestety nadal polak mały(2016-03-08 08:37) Zgłoś naruszenie 184

    Tia zainwestujmy w rząd to co rząd dał, a potem rząd stwierdzi że to była pomyłka budżet pusty i środki po 10..15...1000000 latach może będą oddane a może nie - spryte dam Ci marchewkę, oddaj mi marchewkę ja ją zjem a może Ci za rok ją oddam, a może nie. Jak po przejęciu i okradzeniu nas ze zgromadzonych tam naszych pieniędzy rząd może proponować cokolwiek - przecież to jest chore - w tym kraju nikt nie wierzy rządowi, który daje ojcu Rydzykowi miliony złotych, miliony złotych przeznacza na dziwne inwestycje o których sami politycy mówią źle ale nikomu to nie przeszkadza, który roztrwonia pieniądze jak i gdzie tylko się da, sami politycy spotykają się i przepychają ustawy nie korzystne dla nas. Jak w takiej atmosferze ktoś ma zaufać rządowi - to śmieszne.

    Odpowiedz
  • Alex(2016-03-08 10:23) Zgłoś naruszenie 152

    Czyli tak, dociśniemy firmy podatkami (za co zapłacą ich klienci) a potem rozdamy kasę ludziom (+pensje dla 7 tys. urzędników) a potem ją od razu pożyczymy, żeby za 10 lat oddać z nowych podatków. Istne perpetuum mobile.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Letopis(2016-03-08 09:20) Zgłoś naruszenie 143

    Niewiarygodne, staja na głowie, o czym ten pomysł świadczy, żeby ukryć to, że nie mają pieniędzy. Powinni przyznać, że niestety brak forsy, ale wtedy zdemaskowaliby własny populizm przedwyborczy.

    Odpowiedz
  • młody(2016-03-08 12:04) Zgłoś naruszenie 120

    Jakie oszczędzanie.To nie ta grupa.Handlowcy mają nadzieję że piwo i papierosy będą się sprzedawały lepiej niż ciepłe bułeczki.

    Odpowiedz
  • kio(2016-03-08 09:27) Zgłoś naruszenie 103

    optymisci ,mozna peknac ze smiechu

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2016-03-08 11:39) Zgłoś naruszenie 31

    Już złodziejska łapka świerzbi ? - było się zapytać , jak pomóc rodzinom . Albo przeczytać w internecie , patałachy .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama