"Myśmy nie mówili o zwiększeniu deficytu, tylko o pewnej elastyczności w tej sprawie" - powiedział na konferencji prasowej J.Kaczyński. "W żadnym razie nie chcemy, żeby deficyt był większy" - dodał.

"My tylko po prostu zakładamy, że być może będzie kłopot z utrzymaniem tego poziomu deficytu i że ta elastyczność w naszym przekonaniu będzie dobrym sygnałem dla gospodarki" - zaznaczył.

J.Kaczyński podkreślił, że podczas spotkania podjął temat wielkości prywatyzacji. "Uzyskałem odpowiedź, którą mogę uznać za w jakiejś mierze przynajmniej satysfakcjonującą, tzn. gotowość do elastycznego podejścia do tego punktu budżetu" - zaznaczył prezes PiS.

Pytany o atmosferę spotkania z premierem J.Kaczyński powiedział, że była "spokojna, merytoryczna"

J.Kaczyński pytany był przez dziennikarzy jak ocenia fakt, że premier nie widzi obecnie problemów konstytucyjnych w wyjeździe prezydenta Lecha Kaczyńskiego na szczyt do Brukseli dotyczący sytuacji finansowej, podczas gdy nie chciał się zgodzić na udział prezydenta w październikowym posiedzeniu Rady Europejskiej.

"Sądzę, że nie należy nie doceniać inteligencji tych, którzy oglądają telewizję, słuchają radia, czytają prasę" - odparł. Podkreślił, że każdy może sam sobie wyrobić w tej sprawie zdanie.

Pytany o atmosferę spotkania z premierem J.Kaczyński powiedział, że była "spokojna, merytoryczna".