Złożenie wniosku o nadanie bankowemu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności przerywa bieg przedawnienia tylko w stosunku do banku. Natomiast w stosunku do firmy windykacyjnej, która taki dług nabyła, przedawnienie biegnie dalej i upływa po trzech latach – taki wniosek płynie z orzeczenia Sądu Okręgowego w Łodzi.

Wąska interpretacja

Od 27 listopada 2015 r. banki nie mają już prawa wystawiać bankowych tytułów egzekucyjnych. Jednak BTE, którym nadano klauzulę wykonalności przed tą datą, mogą być podstawą egzekucji wszczętej już po tej dacie. A takich dokumentów jest w obrocie nadal bardzo dużo. Jak szacuje Związek Banków Polskich, rocznie wystawiano od 300 do 500 tys. BTE. Wiele wierzytelności potwierdzonych takimi dokumentami zostało sprzedanych firmom windykacyjnym. I tak też było w sprawie, którą niedawno zajmował się Sąd Okręgowy w Łodzi. Wyrok, jaki zapadł, może mieć istotne znaczenie dla setek tysięcy dłużników nękanych przez firmy windykacyjne. – Jego orzeczenie pokazuje, że istnieją istotne ograniczenia przy egzekwowaniu roszczeń na podstawie BTE – podkreś- la dr Jacek Czabański, autor serwisu www.pomocfrankowiczom.pl.

Sąd doszedł do wniosku, że roszczeń takich musi dochodzić sam bank. – Jeżeli zaś swoją wierzytelność sprzeda np. firmie windykacyjnej, to musi ona wytoczyć odrębne powództwo – tłumaczy dr Czabański.

Jak podkreślono w uzasadnieniu wyroku, „wyjątkowe uprawnienie banku przyznane mu w ustawie do uzyskiwania tytułu egzekucyjnego poza sądowym postępowaniem rozpoznawczym nie może być interpretowane rozszerzająco i każdy cesjonariusz takiej wierzytelności musi się z tym liczyć”.

Przedawnione roszczenia

Drugą istotną tezą, jaka została postawiona w omawianym wyroku, jest ta dotycząca biegu przedawnienia roszczenia potwierdzonego w BTE. I tutaj również SO doszedł do wniosku, że firma windykacyjna nie może czerpać korzyści związanych z wystawieniem takiego dokumentu. Jak wyjaśnia Czabański, łódzki sąd uznał, że jeżeli wierzytelność zostanie sprzedana, to wobec nowego wierzyciela nie będzie uwzględnione przerwanie biegu przedawnienia roszczenia, które nastąpiło w stosunku do banku z chwilą nadania klauzuli wykonalności BTE. Zdaniem prawnika ta teza jest niezwykle ważna dla wielu spraw, które obecnie są w toku. – Roszczenia banku są roszczeniami z działalności gospodarczej i przedawniają się po trzech latach. Oznacza to, że w przypadku wielu spraw, w których wierzytelność z BTE została przelana na rzecz firmy windykacyjnej, mógł upłynąć już okres przedawnienia. Dłużnik, który podniesie taki zarzut, może liczyć na to, że jego zobowiązanie stanie się nieegzekwowalne – tłumaczy Jacek Czabański.

Wyrok łódzkiego sądu podzielił prawników. Doktor Andrzej Jakubiec, adwokat, partner z kancelarii Janeta Jakubiec Węgierski, wykładowca na Uniwersytecie Łódzkim, uważa, że skoro termin przedawnienia został przerwany, to nie ulega wątpliwości, że wierzytelność przeniesiona przez bank nie jest przedawniona, a termin jej przedawnienia biegnie od nowa. – Zarówno przepisy dotyczące przerwania biegu przedawnienia, jak i zasad przenoszenia wierzytelności nie wykluczają przyjęcia tej tezy. Wydaje się więc, że opinie przeciwne nie są trafne – kwituje prawnik. ©?

BTE powoli odchodzi do lamusa

BTE powoli odchodzi do lamusa

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 8 stycznia 2016 r., sygn. akt III Ca 1840/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia