• Najtańszy kredyt gotówkowy na 4 tys. zł oferuje Bank Polskiej Spółdzielczości
  • Dla osób potrzebujących 10 tys. zł najlepszą ofertę cenową ma Bank BPH
  • W większości banków kredyty gotówkowe po wakacjach zdrożały

Gdzie najtaniej pożyczyć pieniądze na świąteczne ferie? Singiel, który na wydatki świąteczne potrzebuje 4 tys. zł, najtańszy kredyt gotówkowy dostanie w Banku Polskiej Spółdzielczości (BPS), dobre warunki oferują też BZ WBK i Volkswagen Bank direct.

Ważne nie tylko odsetki

Dla rodziny, która ma większe potrzeby pożyczkowe i chce wziąć kredyt na 10 tys. zł, najtańszy kredyt oferuje Bank BPH, dobre warunki można znaleźć także w BPS i Volkswagen Bank direct. Sporządzając ranking, wzięliśmy pod uwagę całkowity koszt kredytu, w który wchodzą nie tylko odsetki, ale także prowizja, oraz wszelkie inne opłaty, a także ubezpieczenie, o ile jest obowiązkowe (tak jest np. w Dominet Banku i Lukas Banku).

To najlepszy sposób na porównanie ofert banków, bo pokazuje, ile tak naprawdę będziemy musieli zapłacić bankowi za pożyczenie pieniędzy. Jak pokazują zebrane przez nas przykłady, różnice całkowitego kosztu pomiędzy różnymi bankami mogą być duże. W przypadku kredytów na 4 tys. zł najtańszy z nich kosztuje 291 zł, podczas gdy najdroższy 2,5 razy więcej, czyli 755 zł. W przypadku pożyczki w wysokości 10 tys. zł ta różnica będzie jeszcze większa i sięgnie 1 tys. zł.

Każdy bank lub inna instytucja udzielająca kredytów są zobowiązane podać nam całkowity koszt kredytu, o który wnioskujemy.

Oczywiście dla niektórych klientów równie ważna jak cena będzie szybkość udzielenia kredytu i sama procedura. Ilość danych zgromadzonych przez Biuro Informacji Kredytowej powoduje, że banki wiedzą o klientach coraz więcej. Dzięki temu mogą liberalizować zasady udzielania kredytów gotówkowych. Do niedawna kredyty na dowód były udzielane tylko klientom, którzy wcześniej mieli już styczność z danym bankiem, np. posiadali w nim konto lub kredyt. Pierwsze prawdziwe kredyty na dowód zaoferował wchodzący na rynek Eurobank w 2005 roku, teraz tych banków jest na rynku ponad dziesięć.

O kredyt coraz łatwiej

Banki coraz lepiej radzą sobie bez zaświadczeń o dochodach. Zamiast nich klienci składają oświadczenia o uzyskiwanych dochodach. Banki proszą najczęściej o podanie nazwy i danych pracodawcy, fakt zatrudnienia może być przez nie łatwo i szybko zweryfikowany. Dodatkowo coraz większa baza informacji zgromadzonych o klientach w BIK powoduje, że ryzyko udzielania kredytów na dowód nie odbiega znacząco od standardowych. Jak pokazuje nasze zestawianie, to, że kredyt jest udzielany na dowód, nie oznacza, że jest on automatycznie droższy. Co prawda, na przykład w PKO Banku Polskim, który wprowadził takie kredyty w sierpniu, są one droższe niż w starej ofercie. To spowodowało, że bank ten wypadł ze ścisłej czołówki najtańszych banków i obecnie lokuje się w środku stawki. Przykład BZ WBK pokazuje jednak, że wraz z liberalizacją zasad przyznania kredytu, można jednocześnie obniżyć jego ceny. Od czerwca cena kredytu w BZ WBK znacznie spadła, ale bez zaświadczeń o dochodach możemy otrzymać kredyt na kwotę do 5 tys. zł. W przypadku kredytu na 10 tys. zł konieczne jest już dostarczenie zaświadczenia o dochodach. W PKO BP bez zaświadczeń udzielane są kredyty do kwoty 20 tys. zł.

Podobne sposoby obliczania zdolności kredytowej są stosowane również dla innych produktów o podobnym charakterze. Oznacza to, że w taki sam sposób jak kredyt na dowód można także uzyskać inny produkt, np. kartę kredytową. W BZ WBK zamiast kredytu na dowód, można bez zaświadczenia uzyskać kartę kredytową z limitem 5 tys. zł. Podobnie jak w Polbanku, z tym że karta będzie miała limit 2 tys. zł.

ZE STRONY PRAWA

Łączna kwota wszystkich opłat, prowizji oraz innych kosztów związanych z zaciągnięciem kredytu konsumenckiego (z wyjątkiem kosztów zabezpieczeń i ubezpieczeń) nie może przekroczyć 5 proc. kwoty udzielonego kredytu. Oprocentowanie nie może przekraczać czterokrotności stopy lombardowej NBP (obecnie 25 proc.). Konsument może, bez podania przyczyny, odstąpić od umowy o kredyt konsumencki w terminie dziesięciu dni od dnia zawarcia umowy.

Monika Krześniak

monika.krzesniak@infor.pl

OPINIA

Paweł Majtkowski

analityk Expandera

Poza porównaniem obecnych cen kredytu dla przedstawionych przypadków, sprawdziliśmy, jak zmieniły się koszty kredytu od czerwca 2007 r., kiedy przeprowadzaliśmy podobny ranking. Generalnie widoczny jest wzrost ceny kredytu gotówkowego, który zdrożał w większości banków. Tylko w nielicznych jest tańszy niż pięć miesięcy temu. Największy spadek kosztów nastąpił w BZ WBK oraz Getin Bank, nieznacznie spadła także cena kredytu w Banku BGŻ.

GP RADZI

Chcę kupić samochód, jednak aby uzyskać kredyt samochodowy, muszę dostarczyć dużo dokumentów i spełnić wiele formalności. Czy mogę zaciągnąć kredyt gotówkowy?

Tak

Uzyskanie kredytu samochodowego, w przypadku którego zabezpieczeniem jest kupowany samochód, nastręcza o wiele więcej problemów niż uzyskanie kredytu gotówkowego. Jednak w przypadku takiego kredytu klient uzyskuje znacznie niższe oprocentowanie. Kredyt samochodowy może być nawet dwa razy tańszy niż kredyt gotówkowy. Decyzja należy do klienta. Jeśli jesteśmy zapracowani, a czas poświecony na formalności związane z kredytem samochodowym jest dla nas wart więcej niż ewentualne oszczędności, wybierzmy kredyt gotówkowy. Jeśli załatwienie formalności nie będzie kłopotliwe, lepiej wybrać tańszy kredyt samochodowy.

Czy w każdym banku maksymalna kwota kredytu gotówkowego, jaki mogę uzyskać, jest jednakowa?

Nie

Maksymalne kwoty, jakie możemy pożyczyć, różnią się zależnie banku. Na przykład BPH pożyczy klientowi maksymalnie 40 tys. zł, podczas gdy Polbank aż 150 tys. zł. Oczywiście aby taki kredyt zaciągnąć, konieczne jest posiadanie odpowiednio wysokich dochodów. Warto też pamiętać, że jeśli chcemy pożyczyć ponad 20 tysięcy złotych na okres dłuższy niż rok, bardziej niż kredyt gotówkowy może opłacać się nam pożyczka hipoteczna, zabezpieczona na nieruchomości. Jest ona oprocentowana niewiele wyżej niż kredyty mieszkaniowe. Zamiast 15 proc. w przypadku kredytu gotówkowego, możemy płacić około 7 proc., jeśli wybierzemy pożyczkę w złotych, lub 5 proc., jeśli wybierzemy franki szwajcarskie.