statystyki

Niedawne tygrysy gospodarcze dostały zadyszki

autor: Bartłomiej Niedziński, Jakub Kapiszewski29.12.2015, 07:46; Aktualizacja: 29.12.2015, 08:58
Pomnik Chrystusa Odkupiciela, Rio de Janeiro, Brazylia

Przez potężną polityczną inercję cierpi cały brazylijski biznesźródło: ShutterStock

Kraje grupy BRICS miały rozruszać świat. Tymczasem Brazylia jest pogrążona w kryzysie, Chiny spowalniają, Indie trapią strukturalne problemy, Rosja cierpi z powodu tanich surowców, a RPA nie może wyjść z marazmu.

Reklama


Najgorzej sytuacja wygląda w Brazylii. Według banku centralnego gospodarka skurczy się w tym roku o 3,6 proc., a szanse na osiągnięcie wzrostu w przyszłym roku są mizerne. Inflacja przekroczyła poziom 10 proc., a bezrobocie wynosi 7,9 proc. i szybko rośnie. Konsumpcja w gospodarstwach domowych spadła po raz pierwszy od 2003 r., kiedy do władzy doszła Partia Pracujących, z której wywodzi się urzędująca prezydent. Jakby tego było mało, w kraju nie ma woli politycznej, aby wziąć się do niezbędnych reform. Establishmentem wstrząsa korupcyjny skandal, a prezydent Dilma Rousseff stoi przed perspektywą impeachmentu.

Najbardziej palącą kwestią jest jednak deficyt, który w tym roku wyniesie ok. 10 proc. PKB. To oczywiście pchnęło w górę poziom długu publicznego, który wynosi 66 proc. PKB. Chociaż jest to wartość, której Brazylii mógłby pozazdrościć niejeden europejski kraj, jego obsługa staje się problematyczna. Osłabienie brazylijskiej waluty sprawia, że kraj ponosi większe koszty spłaty długu zaciągniętego w dolarach, obecnie w wysokości 230 mld dol. Dodatkowo rosnąca inflacja zmusiła bank centralny do podniesienia stóp procentowych do poziomu 14,25 proc. Ponieważ rząd zadłuża się głównie w lokalnej walucie, podwyższa to koszty obsługi długu w realach. Już teraz pochłania to 8 proc. PKB. To m.in. dlatego agencje ratingowe Standard & Poor’s oraz Fitch obniżyły rating brazylijskich obligacji do poziomu śmieciowego.

W ten sposób kraj znalazł się między młotem a kowadłem: bank centralny chce zdusić inflację, ale podwyższając stopy, zwiększa koszty obsługi zadłużenia. Zaś im więcej pieniędzy trzeba przeznaczyć na spłatę bieżących zobowiązań, tym mniej ich zostaje na inwestycje niezbędne dla rozruszania gospodarki. Dodatkowe środki mogłyby zapewnić cięcia w wydatkach, których na kwotę 70 mld reali (69 mld zł) udało się dokonać byłemu ministrowi finansów Joaquimowi Levy’emu. Na więcej nie pozwolił parlament. Nie widząc pola manewru, w połowie grudnia Levy złożył dymisję, wzbudzając niepokój rynków. Nastrojów nie poprawiła nominacja na stanowisko głowy resortu finansów Nelsona Barbosy, który jest jednym z architektów obecnej, nietrafionej polityki gospodarczej pani prezydent.

Nawet jeśli Barbosa zakasałby rękawy, to trafiłby na polityczny impas. Klasie politycznej głowę zaprząta bowiem skandal wokół państwowego koncernu naftowego Petrobras, w który zamieszanych jest 34 parlamentarzystów. W ramach gigantycznej operacji „Myjnia” zatrzymano dotychczas 140 przedstawicieli biznesu. Politycy, w tym należący do prezydenckiego otoczenia, mieli w zamian za łapówki forsować korzystne dla biznesu zapisy prawne, a także załatwiać kontrakty budowlane z Petrobrasem. Na razie oskarżenia omijają prezydent, co nie zmienia faktu, że ona również znalazła się w opałach.

Przewodniczący izby niższej Eduardo Cunha wszczął na początku miesiąca procedurę impeachmentu Dilmy Rousseff. Pogłoski mówią o prywatnej zemście za to, że politycy koalicji nie uchronili go przed oskarżeniami o korupcję – Cunha wywodzi się z największego partnera koalicyjnego. Polityk jest podejrzany o chomikowanie na szwajcarskich kontach kilkunastu milionów dolarów; jak sam mówi, konta nie należą do niego, ale do jego rodziny.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama