Jutro La Caixa, katalońska kasa oszczędnościowa, otwiera oficjalnie swój pierwszy oddział. Na początek zamierza obsługiwać hiszpańskie przedsiębiorstwa oraz zaoferować produkty dla klientów detalicznych. Na razie chce poznać rynek, kluczowe decyzje zapadną za kilka miesięcy.

- Jesteśmy zainteresowani działalnością w Polsce w długiej perspektywie, zaczynamy od jednego oddziału, będziemy badać rynek i najpóźniej za rok podejmiemy decyzję o rozwinięciu działalności - zapowiada Tomas Muniesa, dyrektor generalny La Caixa.

W grę wchodzą dwa scenariusze, poszerzanie sieci poprzez budowę placówek własnych lub przejęcie innej instytucji finansowej - dodaje szef La Caixa. Kasa oferuje m.in. kredyty hipoteczne, karty kredytowe, depozyty i rachunki osobiste. Nie ma bankomatów własnych, ale negocjuje warunki udostępnienia maszyn sieci Euronet.

La Caixa, która dotychczas działała wyłącznie w Hiszpanii, zamierza rozpocząć też działalność w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. We wrześniu otworzy oddział w Bukareszcie. Na celowniku jest także rynek węgierski i bułgarski.

Na rozwój działalności w naszym regionie holding, którego częścią jest La Caixa (oprócz kasy oszczędnościowej posiada także spółki niefinansowe, m.in. w branży nieruchomości i energetyki), przeznaczy środki pozyskane z emisji akcji na giełdzie. Spółka chce pozyskać około 4 mld euro, a na parkiet zostanie wprowadzona tylko niebankowa część.

CO TO JEST LA CAIXA

La Caixa jest trzecią pod względem wielkości instytucją finansową na rynku hiszpańskim, po Banco Santander i BBVA. Obsługuje 10 mln klientów, ma 5,2 tys. placówek, co daje 10-12-proc. udział w rynku.

W ubiegłym roku zysk netto z działalności operacyjnej wyniósł 1,5 mld euro, w tym roku według zapowiedzi przedstawicieli kasy ma wzrosnąć do 2 mld euro. Główny cel nowej strategii to zdobycie pozycji lidera w Hiszpnii. Wartość rynkowa całego holdingu, którego częścią jest La Caixa, wynosi około 24 mld euro.

MONIKA KRZEŚNIAK

monka.krzesniak@infor.pl