Tym samym nie były głosowane poprawki zgłoszone przez senatorów PO. Przewidywały one wprowadzenie trzymiesięcznego vacatio legis dla zmian oraz objęcie nowym podatkiem tylko wypłat dla osób podlegających ustawie kominowej.

Co prawda liczne zastrzeżenia do noweli zgłosiło senackie biuro legislacyjne, jednak przeważył pogląd, że zmiany trzeba przeprowadzić jak najszybciej, bowiem ewentualne zgłoszenie poprawek spowodowałoby, iż nowy 70 proc. podatek nie wszedłby w życie od 1 stycznia 2016 r.

Senator Krzysztof Mróz (PiS) mówił podczas debaty nad nowelą, że idei podatku nikt nie kwestionuje. "Chcemy ukrócić pewną patologię, która jest w spółkach skarbu państwa i polega na zawieraniu takich umów, czy to o zakazie konkurencji, czy to odpraw, które sięgają kilkuset tysięcy złotych" - tłumaczył.

Według Adama Gawędy (PiS) ze względu na wagę ustawy powinna ona wejść w życie nawet, jeśli będzie wymagała późniejszych korekt.

Wiceminister finansów Konrad Raczkowski uspokajał, że nie ma zagrożenia, iż przygotowane zmiany zostałyby uznane za niezgodne z konstytucją. "W prawie podatkowym każdą optymalizację prawa powinno się robić - z punktu widzenia resortu finansów i państwa - bardzo szybko. Jeżeli ona jest za długo procedowana, to rynek się na to przestawia i z dniem wejścia w życie jest ona bezwartościowa lub oddziałuje na małą liczbę podmiotów" - mówił wiceminister.

Mieczysław Augustyn (PO) ostrzegał, że po zmianach spółki skarbu państwa, czy samorządowe mogą mieć problem z zatrudnieniem wysoko wykwalifikowanych menedżerów. Z kolei Przemysław Termiński (PO) mówił, że nowy podatek może objąć nie tylko menedżerów podlegających ustawie kominowej, ale wszystkich pracowników spółek skarbu państwa, czy należących do samorządów.

Zgodnie z uchwaloną w środę przez Sejm nowelą, 70 proc. podatek ma dotyczyć odpraw i odszkodowań z tytułu zakazu konkurencji wypłacanych prezesom i członkom zarządów spółek z udziałem m.in. Skarbu Państwa, czy samorządu terytorialnego. Podatek ma być naliczany od wypłat przekraczających określone limity.

W przypadku odpraw jako próg podatkowy przyjęto próg trzymiesięcznego wynagrodzenia, a wobec odszkodowań z tytułu umów o zakazie konkurencji zaproponowano wysokość odpowiadającą wynagrodzeniu za okres 6 miesięcy, w czasie których spółka wypłaca byłemu członkowi zarządu odszkodowanie za niepodejmowanie zatrudnienia u konkurencji. Nowela ma wejść w życie 1 stycznia 2016 r. i objąć dochody uzyskane po tej dacie.

Wątpliwości, co do konstytucyjności wprowadzanych rozwiązań zgłaszali senaccy legislatorzy. Chodzi m.in. o odpowiednie vacatio legis. Wobec podatków płaconych rocznie zmiana musi być bowiem ogłoszona w dzienniku ustaw na 30 dni przed rozpoczęciem roku podatkowego, czyli w tym przypadku do 30 listopada.

Zdaniem prawników to oznacza, że "istotnemu skróceniu podlegają konstytucyjne terminy na rozpatrzenie ustawy przez Senat i przez prezydenta". W jednym z orzeczeń Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że pominięcie zagwarantowanego prezydentowi czasu na podpisanie ustawy jest przesłanką do stwierdzenia o naruszeniu zasady odpowiedniego vacatio legis.

Inny problem dotyczy konstytucyjnej zasady powszechności i równości opodatkowania, bowiem w tym przypadku o innej wysokości podatku decyduje status podmiotu wypłacającego odszkodowanie - czy jest to spółka skarbu państwa, czy podmiot prywatny.

Kolejna wątpliwość związana jest z zasadą mówiącą o pewności opodatkowania, czy zaufania do państwa prawa. Pracownik spółki może bowiem nie znać jej struktury właścicielskiej, co oznacza, że w praktyce dowie się, jak wysoki podatek zapłaci, dopiero w momencie, gdy zostanie on pobrany przez płatnika. Poza tym struktura spółki może się zmienić np. spółka prywatna może się stać spółką skarbu państwa, co wpłynie na zmianę zasad opodatkowania odszkodowań i odpraw.

Zwrócono m.in. uwagę, że podatek ma dotyczyć wypłat dokonywanych przez spółki skarbu państwa, czy spółki jednostek samorządu terytorialnego, ale nie dotyczy już przedsiębiorstw państwowych, agencji państwowych, czy innych państwowych osób prawnych.

Ponadto nowe regulacje obejmują odszkodowania wynikające z przepisów o zakazie konkurencji, ale w przypadku umów menedżerskich przepisy te nie mają zastosowania, bowiem są to tzw. nienazwane umowy cywilnoprawne. W ich przypadku zakaz konkurencji nie wynika z przepisów prawa, ale zawieranych umów.

Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.