statystyki

Prezydencki rekonesans w Chinach. Na kontrakty liczy zwłaszcza sektor spożywczy

autor: Jakub Kapiszewski, Patrycja Otto24.11.2015, 07:29; Aktualizacja: 24.11.2015, 08:27
Andrzej Duda

Rozpoczęta wczoraj wizyta w Chinach potrwa do piątku. Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek wziął udział w polsko-chińskim forum gospodarczym w Szanghaju. Dzisiaj – razem z premierami 15 krajów Europy Środkowej i Wschodniej – spotka się z szefem rządu ChRL Li Keqiangiem. Na środę zaplanowano spotkanie z prezydentem Xi Jinpingiem.źródło: ShutterStock

Z Andrzejem Dudą polecieli polscy biznesmeni. Na kontrakty liczy zwłaszcza sektor spożywczy.

Rozpoczęta wczoraj wizyta w Chinach potrwa do piątku. Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek wziął udział w polsko-chińskim forum gospodarczym w Szanghaju. Dzisiaj – razem z premierami 15 krajów Europy Środkowej i Wschodniej – spotka się z szefem rządu ChRL Li Keqiangiem. Na środę zaplanowano spotkanie z prezydentem Xi Jinpingiem.

– Dla strony chińskiej, przykładającej wielką wagę do rytuału i gestu politycznego, wielkie znaczenie ma to, że na spotkanie premierów przyjechał jednak prezydent. I to w trakcie pierwszych 100 dni swojego urzędowania – mówi prof. Bogdan Góralczyk, sinolog i ambasador RP w Królestwie Tajlandii, Republice Filipin i Związku Myanmar w latach 2003–2008.

Z kopytami do Pekinu

Z głową państwa do Chin udali się przedstawiciele polskiego biznesu, którzy wiążą z tamtejszym rynkiem wielkie nadzieje. Tylko w okresie od stycznia do września br. polski eksport do Państwa Środka osiągnął wartość 1,31 mld euro, co oznacza wzrost o 9,6 proc. w stosunku do analogicznego okresu w ub.r. (w tym samym czasie dynamika naszego eksportu ogółem wzrosła o 7,2 proc.).

Chociaż stawia to Chiny na 21. miejscu pod względem wartości eksportu, to – biorąc pod uwagę liczbę konsumentów – jest to pole do ekspansji (nasz eksport do tego kraju ma mniejszą wartość niż eksport na Litwę czy do Rumunii). Znacznie więcej w Chinach kupujemy – saldo w handlu z Państwem Środka wyniosło w ub.r. minus 15,9 mld euro.

Największe nadzieje z azjatyckim rynkiem wiąże sektor spożywczy, a konkretnie branża mięsna, która cierpi z powodu wprowadzonego w ub.r. embarga na wieprzowinę (przyczyną były przypadki afrykańskiego pomoru świń).


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane