Biura podróży planują w tym roku sprzedać średnio 30 proc. więcej zimowych wyjazdów na narty. Ma temu sprzyjać między innymi mizerna oferta przewozowa tanich linii lotniczych, które nie wprowadziły do swoich rozkładów prawie żadnych połączeń do europejskich kurortów zimowych. O zimowych turystach pomyślał tylko Norwegian i WizzAir. Pierwszy od stycznia 2009 r. do końca marca będzie latać z Warszawy do Salzburga. Przewoźnik będzie też latać do Norwegii.

- Wprowadzamy dwa połączenia z Krakowa do Norwegii, do Oslo Rygle oraz Bergen - mówi Ewa Chojecka z Norwegia Air Shuttle Polska.

Z kolei z WizzAir od 29 listopada będzie można polecieć z Warszawy do Grenoble.

W przeciwieństwie do przewoźników, touroperatorzy zapewniają, że zadbali o duży wybór imprez w nadchodzącym sezonie. Z ich obserwacji wynika, że na wakacje zimą decyduje się coraz więcej osób.

- W tym roku, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, notujemy 30-proc. wzrost sprzedaży. W ciągu ostatnich pięciu lat zanotowaliśmy łączny wzrost liczby wszystkich klientów o ponad 50 proc. - informuje Magdalena Plutecka-Dydoń z Neckermanna.

Biuro oferuje wyjazdy z własnym dojazdem w sumie do siedmiu krajów: Austrii, Włoch, Szwajcarii, Francji, Słowacji, Czech i Niemiec.

- Nowością są Niemcy oraz przygotowana na otwarcie sezonu narciarskiego impreza Skiopening w Kaprun/Zell Am See w listopadzie - wymienia Magdalena Plutecka-Dydoń.

Niestety, w ofertach biur podróży przeważają propozycje z dojazdem własnym. Tak jest również w przypadku wyjazdu z TUI, w którego katalogu, jak co roku, znalazły się apartamenty np.: we Włoszech, Austrii i Szwajcarii.

- Nowością jest rezerwacja pakietów narciarskich z polskojęzycznym instruktorem w Szpindlerowym Młynie. Nowymi regionami narciarskimi są u nas St. Anton w Austrii i St. Moritz w Szwajcarii - wyjaśnia Natalia Papała z TUI Poland.

W sumie klienci TUI mają do wyboru siedem kierunków i 318 obiektów, m.in. we Włoszech, Austrii, Czechach i Francji.

- Jest to w porównaniu z poprzednim rokiem o 20 proc. więcej pensjonatów i apartamentów - dodaje Natalia Papała.

Praktycznie każdy narciarz czy snowboardzista, niezależnie od kwoty, jaką dysponuje, znajdzie ofertę dla siebie. Najtańszy pobyt tygodniowy dla jednej osoby w czeskim Harrachovie kosztuje 141 zł.

- Najbardziej luksusowe siedmiodniowe zimowe ferie to wydatek 7840 zł za pobyt we francuskim Courchevel - wylicza Andrzej Glapiak z portalu turystycznego EasyGo.pl.

Do podróży samochodem może zachęcać spadająca (chociaż na razie nieznacznie) cena paliw. Uruchomienie nowych połączeń na czas zimowych ferii zapowiada natomiast kolejowy przewoźnik PKP InterCity. Nowy rozkład jazdy zostanie upubliczniony dopiero w grudniu, ale Adrianna Chibowska z PKP InterCity zapewnia jednak, że w tym roku będzie można dojechać pociągiem do wszystkich ważniejszych polskich, a także zagranicznych kurortów.

- Pojawi się też ciekawa propozycja na sylwestra - dodaje Adrianna Chibowska.

Nowe stoki

Wśród nowych kierunków narciarze mają do wyboru Hiszpanię, a także Kanadę.

- Na narciarzy czeka w Hiszpanii nowa rezydencja z apartamentami dla czterech i sześciu osób. Obiekt położony jest 200 m od wyciągu krzesełkowego Virgen de las Nievas - mówi Andrzej Glapiak.

Tydzień pobytu (w tym przelot samolotem) kosztuje tam 2950 zł od osoby.

Ciekawostką są pierwsze po zniesieniu ruchu wizowego transatlantyckie wyjazdy na stoki do Kanady. 11-dniowe wakacje w Kolumbii Brytyjskiej lub Albercie kosztują odpowiednio 5775 i 4860 zł.

Dla tych, co wolą słońce

W ofercie biur wyjazdów w ciepłe zakątki zimą pojawiło się wiele nowości. W biurze Itaka to Chile, Mauritius oraz Kostaryka.

- Pojawił się też Meksyk, Cacun. Dotychczas było Acapulco - informuje Piotr Henicz z Itaki.

Zainteresowanie nowymi kierunkami wynosi 30 proc. Co, zważywszy na wysokie ceny 6-7 tys. za 10-12 dni pobytu, jest dobrym wynikiem.

- Loty odbywają się rejsowym samolotem - tłumaczy wysokie ceny Piotr Henicz.

Neckermann postawił na Wenezuelę oraz coraz bardziej popularne wyjazdy do SPA.

- Tego rodzaju wypoczynek oferujemy na Gran Canarii, Teneryfie oraz Cyprze - dodaje Magdalena Plutecka-Dydoń.

OPINIA

PIOTR ZAWISTOWSKI

prezes biura podróży Triada

Jesteśmy przygotowani do wysokiej sprzedaży oferty zimowej, chociaż specjalizujemy się w ofercie wyjazdów do ciepłych krajów. Mamy wielu stałych klientów corocznie korzystających z proponowanych wyjazdów. W nadchodzącym sezonie narciarskim skoncentrowaliśmy się na trzech najpopularniejszych wśród Polaków kierunkach. Są to Włochy, Austria i Francja. Są tygodnie, kiedy Polacy stanowią 40 proc. gości okolicznych pensjonatów. W tym roku jednak do Austrii można wyjechać tylko w dwóch terminach: na początku sezonu w grudniu i na zakończenie w marcu 2009 r., a do Francji tylko na rozpoczęcie - pod koniec listopada. Przez cały sezon sprzedajemy Włochy. Ceny urlopu we Włoszech wahają się od 1799 zł do 2399 zł za dziesięciodniowy pobyt. Z kolei we Francji - od 699 zł, a w Austrii od 649 zł za apartamenty i 849 zł za pensjonaty i hotele.