statystyki

Polska gospodarka rośnie, ale potrzeba nam bufora na kryzys

autor: Łukasz Wilkowicz23.11.2015, 07:53; Aktualizacja: 23.11.2015, 10:12
podatki pieniądze

Co kraje takie jak nasz powinny robić, żeby utrzymać dobrą sytuację gospodarczą przez dłuższy czas?źródło: ShutterStock

Nasze tempo wzrostu gospodarczego jest imponujące – ocenia MFW. Ale zamiast zwiększać deficyt finansów publicznych, powinniśmy go ograniczać.

Polska gospodarka w tym i w przyszłym roku będzie rosła w tempie ok. 3,5 proc. – prognozuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Te przewidywania są zbieżne z ocenami krajowych ekonomistów. Zaskakiwać może jednak jakościowa ocena wyników naszej gospodarki. – To imponujący wynik, jeśli wziąć pod uwagę sytuację demograficzną Polski. Kilka lat temu liczba osób w wieku produkcyjnym rosła w tempie 0,5 proc. w skali roku. Teraz jest spadek o ok. 0,75 proc. – podkreśla Bas A. Bakker, szef działu europejskich rynków wschodzących w Międzynarodowym Funduszu Walutowym.

W przyszłym roku w krajach Europy Środkowej i Wschodniej szybciej niż nasza ma rosnąć tylko gospodarka słowacka, a w szeroko rozumianej Europie Wschodniej i Południowej – gospodarki Czarnogóry, Kosowa i Rumunii. Ekspert zwraca uwagę na znaczenie, jakie dla poszczególnych krajów należących do Unii Europejskiej ma napływ funduszy unijnych. W Bułgarii, Czechach, na Łotwie i Słowacji unijne pieniądze będą mieć wartość zbliżoną albo przekraczającą 5 proc. PKB. U nas będzie ich o połowę mniej. Środki z UE pomogły nam przejść suchą stopą przez kryzys finansowy i przyczyniają się do zmniejszenia dystansu, jaki dzielił nas od krajów Europy Zachodniej. – Mazowieckie to dziś w przeliczeniu na mieszkańca region bogatszy od całej Francji z wyjątkiem Paryża – podkreśla przedstawiciel MFW.

Wśród czynników ryzyka dla krajów naszego regionu, w tym Polski, MFW wymienia koniunkturę w strefie euro, spowolnienie na dużych rynkach wschodzących, zwiększenie niepewności na rynkach finansowych oraz wzrost napięcia geopolitycznego i kryzys związany z uchodźcami. Na plus powinien działać natomiast program ilościowego luzowania polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego i niskie ceny ropy naftowej (ten czynnik będzie pomagać importerom tego surowca, takim jak Polska).


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane