Senat nie wniósł poprawek do uchwalonej przez Sejm nowelizacji prawa bankowego (Dz.U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 z późn. zm.). – Zmienione przepisy to przede wszystkim nowe metody zarządzania ryzykiem w działalności bankowej i dostosowanie polskich rozwiązań do standardów Unii Europejskiej – mówi Marek Król, partner kancelarii White&Case. W związku ze zmianami banki będą musiały wyposażyć się w nowoczesne systemy informatyczne i wyszkolić dodatkowych pracowników, którzy będą monitorować nowe metody zarządzania finansami. Według Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich, banki poniosą w związku z tym znaczne nakłady finansowe sięgające setek milionów złotych. Nie będą to jednak pieniądze wyrzucone w błoto. – Te inwestycje w przyszłości im się zwrócą, bo będą lepiej wykorzystywać zgromadzony przez siebie kapitał – wyjaśnia – prezes Pietraszkiewicz.
CO TO JEST RYZYKO BANKOWE

Banki ponoszą ryzyko związane z ich bieżącą działalnością, tzn. z przyjmowaniem depozytów, udzielaniem kredytów oraz z lokowaniem wolnych środków pieniężnych. W związku z tym są narażone na utratę płynności, zdolności terminowego regulowania zobowiązań i poleceń klientów, czy zagrożenie terminów spłat, tzw. ryzyko kredytowe.
Na zmianach skorzystają nie tylko instytucje finansowe, ale i przeciętni obywatele. – Obrót gospodarczy i prawny jest obarczony pewnym ryzykiem działalności. Poza tym banki będą podejmowały szybsze decyzje, np. w sprawie przyznania kredytów – wyjaśnia Krzysztof Pietraszkiewicz. Zgodnie z nowymi przepisami banki będą mogły przetwarzać dane o osobach, które spłaciły kredyty. Do tego będzie potrzebna jednak zgoda samego kredytobiorcy, który w każdej chwili będzie mógł ją wycofać. Informacje będzie można przetwarzać bez zgody zainteresowanego tylko wtedy, gdy opóźniał się on ze spłatą kredytu przez więcej niż 60 dni. Zdaniem autorów nowelizacji zmiany takie będą służyć tworzeniu rzetelniejszych statystyk i pozwolą lepiej badać ryzyko kredytowe. Zdaniem ekspertów nowelizacja nie odniesie zamierzonych skutków, dopóki banki nie będą mogły korzystać z danych zgromadzonych w instytucjach rządowych i samorządowych. – Chodzi tutaj o uporządkowanie publicznych zasobów informacji i udostępnienie ich zarówno indywidualnym klientom, jak i instytucjom finansowym, takim jak banki, firmy leasingowe czy ubezpieczeniowe – podkreśla Pietraszkiewicz.
NOWOCZEŚNIEJSZE PRAWO BANKOWE

Plusy ■ Nowoczesne systemy zarządzania zmniejszą ryzyko działalności banku ■ Lepsze wykorzystanie kapitału będącego w dyspozycji banku ■ Szybsze decyzje o przyznaniu kredytu Minusy ■ Wysokie koszty wprowadzenia nowoczesnych systemów informatycznych ■ Nie określono precyzyjnych kryteriów naliczania opłat za sporządzenie uzasadnienia
Na zmianach skorzystają także przedsiębiorcy, którzy coraz chętniej sięgają po kredyty na rozwój swojej działalności. W razie odmowy przyznania kredytu będą mogli żądać od banku wskazania powodów, które o tym przesądziły. Uzasadnienie będzie przesyłane odpłatnie, a jego koszty będą uzależnione od wysokości kredytu. Jednak sukces takiej regulacji będzie zależał od tego, na ile szczegółowo będą formułowane takie uzasadnienia i czy banki nie będą się zasłaniać tajemnicą systemu oceny kredytowej klientów. – Przedsiębiorca powinien otrzymać takie informacje, z których dowie się, co ma poprawić i jakie dodatkowe warunki musi spełnić – tłumaczy Adam Ambrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich. Nowelizacja trafi teraz do podpisu prezydenta.