Z roku na rok rośnie popularność funduszy inwestycyjnych. Nic nie wskazuje na to, żeby rok 2007 był pod tym względem inny. Należy spodziewać się dalszego napływu środków do funduszy. Od stycznia do listopada 2006 roku napłynęło do nich 22,7 mld zł i obecnie fundusze zarządzają aktywami ponad 95 mld zł. Jeżeli utrzyma się dobra koniunktura, na koniec tego roku fundusze mogą zarządzać już kwotą 120–130 mld zł – uważają analitycy. Taka teza jest uzasadniona, ponieważ podstawy polskiej gospodarki są stabilne. Zdaniem ekonomistów, w 2007 roku będzie się ona rozwijać w tempie około 5 proc., co oznacza dobre wyniki przedsiębiorstw, a więc i spółek giełdowych, w akcje których fundusze inwestują. Tomasz Tarczyński, zarządzający funduszem DWS Polska Top 25 Małych Spółek, osiągnął w 2006 roku najwyższą stopę zwrotu na rynku
Uwaga na korektę
Nie brakuje jednak opinii, że w tym roku inwestorzy nie osiągną aż tak wysokich zysków jak w bardzo dobrym dla nich 2006 roku, ponieważ dobra koniunktura na giełdzie utrzymuje się nieprzerwanie od 4 lat. Pesymiści mówią o pojawieniu się głębszej giełdowej korekty w ciągu najbliższych tygodni. – Oceniam, że już w pierwszym kwartale 2007 roku ceny akcji spadną o jedną trzecią wartości – mówi Wojciech Białek, główny analityk SEB TFI. W nowym roku inwestorzy powinni uważać zwłaszcza na fundusze małych i średnich spółek, ponieważ – jak podkreśla Konrad Łapiński, zarządzający funduszami Skarbiec TFI – ceny niektórych spółek są już tak wysokie, że bardzo trudno je uzasadnić fundamentalnie. Z ankiety przeprowadzonej przez GP wśród zarządzających funduszami wynika, że stopa zwrotu z inwestycji w najbardziej agresywne fundusze akcyjne wyniesie w 2007 roku średnio 13 proc., co i tak oznacza, że ta grupa funduszy nadal przynosić będzie inwestorom najwyższe zyski. Ponadto nawet zakładając czarny scenariusz, inwestorzy mają możliwość uchronić się przed bessą. Już teraz można pomyśleć o zmniejszeniu ryzyka inwestycyjnego poprzez zamianę jednostek uczestnictwa do funduszu o klasę bezpieczniejszego, czyli np. z funduszy akcyjnych do funduszy zrównoważonych czy z funduszy zrównoważonych do grupy stabilnego wzrostu. W 2007 roku klienci funduszy z pewnością nie będą narzekać na brak produktów. Obecnie mają do dyspozycji około 250 krajowych funduszy i subfunduszy. Wzrośnie liczba klasycznych funduszy: akcyjnych, zrównoważonych, stabilnego wzrostu, obligacji i pieniężnych oraz tych inwestujących na rynkach zagranicznych. Pojawią się też nowe fundusze parasolowe, które są jeszcze stosunkowo świeżym produktem na naszym rynku, ale zyskują popularność dzięki preferencjom podatkowym. W pierwszym kwartale takie fundusze pojawią się w ofercie SEB TFI i AIG TFI.
ZE STRONY PRAWA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:GP
Więcej na ten temat

Reklama