statystyki

Życie bez zobowiązań. Po offshoring sięgają też indywidualne osoby

autor: Rafał Woś17.07.2015, 07:09; Aktualizacja: 17.07.2015, 09:52

Po strategie offshoringowe sięgają indywidualne osoby. I nie chodzi tylko o raje podatkowe. Uciekamy przed jakimikolwiek powinnościami wobec wspólnoty - mówi w wywiadzie dla DGP Gavin Rae, socjolog ekonomii z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Pańska lektura na wakacje?

Polecam książkę brytyjskiego socjologa Johna Urry’ego pod tytułem „Offshoring”.

Wyjaśnijmy. Offshoring to przenoszenie różnych aspektów działalności biznesowej za granicę. Najczęściej w celu minimalizacji kosztów i zwiększenia konkurencyjności.

Właśnie nie tylko biznesowej. Początkowo offshoring faktycznie dotyczył głównie produkcji i poszukiwania przewagi konkurencyjnej poprzez dostęp do zasobów tańszej pracy. Ale dziś równie rozpowszechnionym zjawiskiem jest offshoring podatkowy. A więc wybieranie takich miejsc na rejestrację swojej działalności, żeby płacić fiskusowi jak najmniej. Tylko że i tu offshoring absolutnie się nie kończy. I to jest właśnie temat książki Urry’ego.

Jakie są inne jego typy?

Chodzi przede wszystkim o to, że po strategie offshoringowe coraz częściej sięgają indywidualne osoby.

Uciekają przed podatkami?


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane