statystyki

Model biznesowy aptek jest anachroniczny. Państwo zwalcza najlepiej działające placówki

autor: Patryk Słowik03.06.2015, 07:27; Aktualizacja: 03.06.2015, 09:15
Przykład deprecjonowania roli farmaceutów dało się dostrzec przy wprowadzaniu głośnego rządowego projektu – karty dużej rodziny.

Przykład deprecjonowania roli farmaceutów dało się dostrzec przy wprowadzaniu głośnego rządowego projektu – karty dużej rodziny.źródło: ShutterStock

Farmaceuci nie powinni być sprzedawcami leków, lecz opiekunami pacjentów. Na tym powinni przede wszystkim zarabiać. Jednak zdaniem samych aptekarzy państwo zamiast pomagać, zwalcza najlepiej działające placówki

Na zlecenie Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET i Konfederacji Lewiatan powstał raport, który identyfikuje kluczowe problemy polskich przedsiębiorców na rynku aptecznym. Głównym z nich jest to, że w Polsce nadal apteka jest przede wszystkim sklepem z lekami. A to – jak przekonuje choćby Marcin Piskorski, prezes PharmaNET – całkowity anachronizm.

Recepta u farmaceuty

– W Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii farmaceuta jest osobą, która wespół z lekarzem sprawuje opiekę nad pacjentem. I widać tego efekty – wskazuje Piskorski.

Jak tłumaczy, nie ma powodu, aby przewlekle chorzy pacjenci, np. diabetycy, czekali w kolejkach do lekarza specjalisty, skoro zgodnie z jego zaleceniami dalszą codzienną opiekę, w tym także wystawianie recept, mogliby wziąć na siebie farmaceuci.

Aptekom ciężko, ale jest ich dużo

Aptekom ciężko, ale jest ich dużo

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane