Analiza DGP

Trybunał Konstytucyjny eliminując z obrotu prawnego bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) wyrokiem z 14 kwietnia 2015 r. (sygn. akt P 45/12) rozstrzygnął trwający latami spór o konstytucyjność regulujących go przepisów prawa bankowego (Dz.U. z 1997 r. nr 140, poz. 939 ze zm). Jak zauważyli liczni autorzy, pozbawienie banków BTE prawdopodobnie wymusi jego zastąpienie przez inne instrumenty, takie jak poręczenia czy weksle, ale także notarialne oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji, składane w trybie art. 777 par. 1 pkt 4 i 5 kodeksu postępowania cywilnego.

Taka konkluzja wydaje się uprawniona, skoro obydwa instrumenty prowadzą do tego samego rezultatu – egzekucji należnych wierzycielowi sum pieniężnych z pominięciem przewlekłego i – co równie istotne z punktu widzenia klientów – kosztownego postępowania rozpoznawczego przed sądem. Jednakże analiza praktycznych różnic i formalnych wymogów związanych z ich funkcjonowaniem w obrocie ujawnia poważne różnice, które mogą istotnie wpłynąć na praktykę bankową w zakresie dokonywania podstawowych czynności bankowych, takich jak zawarcie umowy kredytu.

Problem taksy

Różnice te uwidaczniają się zwłaszcza na etapie kreacji bankowego tytułu egzekucyjnego. Ustawodawca uprzywilejowując banki działające w charakterze wierzyciela kierował się troską o sprawną egzekucję w imię ograniczania ryzyka płynności. Dlatego też do wystawienia BTE potrzebny jest jedynie dokument świadczący o czynności bankowej dokonanej z klientem (np. umowa kredytu) oraz pisemne oświadczenie samego klienta o poddaniu się egzekucji. Wówczas do przystąpienia do egzekucji komorniczej pozostaje jedynie uzyskać klauzulę wykonalności nadawaną przez sąd w postępowaniu klauzulowym, zasadniczo sprowadzającym się jednakże do kontroli formalnej wniosku złożonego przez bank.

Sam proces przygotowania powyższej dokumentacji nie wymaga udziału zewnętrznych podmiotów, może być w ramach procedur wewnętrznych oraz dokumentacji banku wystandaryzowany i może być z powodzeniem przeprowadzony – od złożenia oświadczenia przez klienta po wystawienie samego BTE – przez jego pracowników. Jest to niewątpliwą zaletą w porównaniu z każdorazową koniecznością zaangażowania notariusza przy składaniu oświadczeń o poddaniu się egzekucji wprost z aktu notarialnego oraz wynikającymi z tego niedogodnościami, z którymi zarówno banki, jak i ich klienci dotychczas nie musieli się liczyć.

Przede wszystkim powstaje problem wynagrodzenia należnego notariuszowi za sporządzenie odpowiedniego aktu notarialnego. Maksymalna stawka taksy notarialnej została uregulowana w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek notarialnych (Dz.U. nr 149, poz. 1564). W przypadku oświadczeń dłużnika o poddaniu się egzekucji zależna jest wprost od sumy pieniężnej, do której spłaty zobowiązał się klient banku, a więc samej kwoty zabezpieczenia. O ile w przypadku kredytów konsumpcyjnych o sumie zabezpieczenia poniżej 3 tys. zł maksymalne wynagrodzenie notariusza nie powinno przekroczyć 100 zł, o tyle w przypadku kredytowania w znacznej wysokości wynagrodzenie to może sięgać już nawet kilku tysięcy złotych.

Ponieważ wystawienie BTE nie wiązało się z koniecznością ponoszenia dodatkowych opłat przez bank, to ciężar taksy notarialnej zostanie najpewniej przerzucony na klientów. Widząc ten problem banki już zwróciły się do ministra sprawiedliwości o obniżenie taksy notarialnej za tę czynność. Oczywiście określone w ten sposób stawki stanowią jedynie maksymalny, nieprzekraczalny pułap, a wynagrodzenie notariusza może być zawsze przedmiotem negocjacji. Niemniej jednak biorąc pod uwagę wartość udzielanych kredytów (zwłaszcza dotyczących realizacji potrzeb mieszkaniowych) implikującą wartość sumy zabezpieczenia żądanego przez bank (a tym samym wartość przedmiotu czynności notarialnej) można założyć, że z obawy przed potencjalną odpowiedzialnością za sporządzenie wadliwego aktu notarialnego część notariuszy może nie być skłonna obniżyć stawek.

Czyj notariusz?

Wiąże się z tym kolejne ryzyko, z którym banki nie musiały się liczyć, wystawiając BTE. O ile dotychczas przygotowanie odpowiedniej dokumentacji oparte było na funkcjonujących od dawna wewnętrznych wzorach i procedurach, o tyle ciężar sporządzenia oświadczenia notarialnego będzie spoczywać na notariuszach. Chociaż trudno jest uznać, że okoliczność ta oznacza zupełną utratę kontroli nad treścią aktu notarialnego, to jednak niewątpliwie do pewnego stopnia ryzykowny jest fakt przygotowania dokumentu istotnego dla dochodzenia należności przez zewnętrzny wobec banku podmiot. Może tutaj dojść do praktyki wypracowania we współpracy z niektórymi notariuszami akceptowalnych dla banków wzorów oświadczeń. To jednak może z kolei oznaczać, że klient, decydując się na skorzystanie z innego rejenta niż współpracujący z danym bankiem, będzie w praktyce negocjował z nim sporządzenie aktu zgodnego ze wzorem przedstawionym przez bank. Przygotowanie dokumentu z nim niezgodnego będzie bowiem wymagało po stronie banku dodatkowych aprobat.

Nie bez znaczenia pozostaje również czasochłonność obydwu czynności. Uzyskanie od klienta odpowiedniego oświadczenia o poddaniu się egzekucji mogło mieć miejsce równolegle z przeprowadzeniem czynności bankowej, podczas gdy sporządzenie aktu notarialnego będzie wiązało się z dosyć formalistyczną procedurą w kancelarii notariusza. Jeżeli nawet umożliwi się mu przeprowadzenie czynności notarialnej w oddziale banku, to może to oznaczać zwiększenie jego wynagrodzenia.

Trudno wciąż przewidzieć wszystkie praktyczne implikacje orzeczenia TK dotyczącego BTE. Należy jednak mieć nadzieję, że po niemałym trzęsieniu ziemi i okresie dostosowawczym w bankach dojdzie do wypracowania praktyk stanowiących rozsądny kompromis pomiędzy wygodą klientów a bezpieczeństwem instytucji finansowych. ©?

Czego dotyczy art. 777 par. 1 pkt 4 i 5 k.p.c.

Tytułem egzekucyjnym może być:

● akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji i który obejmuje obowiązek zapłaty sumy pieniężnej, gdy w akcie wskazano termin wykonania obowiązku lub zdarzenie, od którego uzależnione jest wykonanie;

● akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji i który obejmuje obowiązek zapłaty sumy pieniężnej do wysokości w akcie wprost określonej albo oznaczonej za pomocą klauzuli waloryzacyjnej, gdy w akcie wskazano zdarzenie, od którego uzależnione jest wykonanie obowiązku, jak również termin, do którego wierzyciel może wystąpić o nadanie temu aktowi klauzuli wykonalności.