statystyki

Po emerytach czas na firmy niepłacące abonamentu RTV

autor: Patryk Słowik06.02.2015, 07:18; Aktualizacja: 06.02.2015, 07:49
Telewizja

Potrzebne jest więc nowe źródło dochodu.źródło: ShutterStock

Wpływy z daniny na rzecz mediów publicznych rosną, lecz to nie poprawi ich sytuacji. Trzeba zmusić do płacenia przedsiębiorców, którzy nadal są poza kontrolą – przyznają decydenci.

reklama


reklama


Zwiększanie się kwoty, która wpływa rokrocznie z abonamentu (patrz: ramka), może być zwodnicze. Wzrost jest bowiem spowodowany tym, że w ostatnich latach Poczta Polska odpowiedzialna za ściąganie opłat zaczęła je aktywnie egzekwować od osób fizycznych. I to za 5 lat wstecz. W samym 2013 r. wysłała ponad 0,5 mln upomnień z wezwaniem do zapłaty. Wystawiono ponad 4 mln tytułów wykonawczych.

Studnia z dnem

Studnia z dnem

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W praktyce egzekucja zaległości skończy się już niebawem. A to będzie oznaczało, że co prawda więcej osób zacznie opłacać regularnie abonament (wiedząc już, że inaczej opłata zostanie ściągnięta z ich pensji lub emerytury wraz z odsetkami), ale poziom finansowania się zmniejszy, bo mniej będzie ściąganych zaległości z lat poprzednich. Potrzebne jest więc nowe źródło dochodu.

Teraz biznes

Jak przyznają, często nieoficjalnie, zarówno przedstawiciele TVP, jak i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zostało ono już znalezione.

– Krajowa Rada wskazuje m.in. na niesprawiedliwość obecnie funkcjonującego systemu, który uderza w osoby starsze, gorzej sytuowane, niejednokrotnie chore, które kiedyś zarejestrowały odbiorniki, ale w jakimś momencie życia zaczynają mieć problem z jego opłacaniem. Poza systemem weryfikacji są za to osoby i firmy, które nigdy nie zarejestrowały odbiorników – przyznaje Katarzyna Twardowska, rzecznik KRRiT.

– Odbiorniki RTV zarejestrowało nieco ponad 200 tys. (co stanowi ok. 12 proc.) abonentów instytucjonalnych, którzy mają obowiązek wnoszenia opłat od każdego posiadanego urządzenia zdolnego do natychmiastowego odbioru programu – wylicza Twardowska.

Również rzecznik TVP Jacek Rakowiecki mówi, że sprawa daniny na media publiczne wymaga nowych rozwiązań, które z jednej strony będą mogły obniżyć obciążenie obywateli, z drugiej zaś – rozciągną obowiązek co do zasady na wszystkich.

– Uważamy za niemoralne, że dziś niespełna milion osób płaci abonament, a z jego owoców korzysta wiele milionów niepłacących – podkreśla Rakowiecki.

Poczta Polska do tej pory skupiała się głównie na egzekucji zaległości od osób fizycznych. Z nimi bowiem jest łatwiej: większość gospodarstw domowych ma zarejestrowany odbiornik, lecz w którymś momencie przestała wnosić opłatę. Łatwo to ustalić, a tym samym – jeśli tylko dana osoba ma stałe źródło dochodu – łatwo wyegzekwować należność.

Bezzębny kontroler

W przypadku przedsiębiorców jest znacznie trudniej. Przytłaczająca większość nie ma zarejestrowanego żadnego odbiornika. Zatem aby w ogóle doszło do egzekucji należności, kontrolerzy Poczty Polskiej najpierw muszą potwierdzić, że w danej firmie rzeczywiście znajduje się chociaż jedno radio lub telewizor.

– W obecnym kształcie, w odniesieniu do uprawnień kontrolnych, ustawa o opłatach abonamentowych (tj. Dz.U. z 2005 r. nr 85, poz. 728) nie ma zębów. Przepisy są na tyle nieprecyzyjne, że nie widzę żadnego powodu, aby przedsiębiorca był zmuszony wpuścić kontrolera do firmy – twierdzi dr Arwid Mednis, partner w kancelarii Wierzbowski Eversheds.

Takiej sytuacji nie wyobraża sobie również dr Piotr Piesiewicz z Wydziału Prawa i Nauk Społecznych SWPS. Jego zdaniem niewłaściwa – a wręcz groteskowa – byłaby sytuacja, w której kontrolerzy pukają od drzwi do drzwi, by sprawdzić, czy w firmie jest radio.

Instytucje walczące o abonament jednak cały czas szukają rozwiązania, aby zmusić przedsiębiorców do płacenia.

– Porozumieliśmy się przed kilkoma laty z organizacjami przedsiębiorców, ale to niestety nie pomogło. Gdy zaległość danego podmiotu jest bardzo duża, jesteśmy gotowi rozłożyć ją na raty – przekonuje Katarzyna Twardowska.

Opłata od auta

Jest jeszcze jeden pomysł. Otóż większość przedsiębiorców ma samochody, a te na ogół wyposażone są w radioodbiorniki. To w zasadzie by wystarczało, aby uznać, iż firma nie wypełniła wymogu rejestracji. A tym samym z jednej strony obarczyć ją koniecznością uiszczenia opłaty wraz z karą (a ta może być bardzo dotkliwa, bowiem zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o opłatach abonamentowych wynosi 30-krotność miesięcznej opłaty za każdy niezarejestrowany odbiornik – czyli do 645 zł).

Przed tym pomysłem, który zaczyna być wskazywany jako remedium, przestrzega jednak dr Mednis.

– Wydaje mi się to co najmniej niewłaściwe. Po pierwsze, to cały czas tylko domniemanie, że w samochodzie znajduje się radioodbiornik, a po drugie – kwestia pozyskiwania informacji o zarejestrowanych przez firmy samochodach powinna być ściśle uregulowana w ustawie – stwierdza ekspert.

Nie jest także pewne, czy takie rozwiązanie byłoby konstytucyjne. Szczególnie gdyby uprawnienia takie zostały przyznane Poczcie Polskiej. Jak bowiem podkreślają prawnicy, dyskusyjne w ogóle jest, czy uprawnieni do kontroli powinni być pracownicy bądź co bądź innego przedsiębiorcy.

– Kompetencje kontrolne, a co za tym idzie status wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym, powinny zostać przeniesione do KRRiT – uważa dr Arwid Mednis.

Z kolei zdaniem dr. Tomasza Niedzińskiego z kancelarii Tomasz Niedziński i Wspólnicy rozwiązań przede wszystkim nie należy szukać w dodatkowych restrykcjach nakładanych na przedsiębiorców. Należałoby raczej ich zachęcać do rejestrowania odbiorników i wnoszenia opłat, nie zaś myśleć, jak i za co ukarać.

– Trudno chociażby zrozumieć słuszność pobierania opłat od osób prawnych od każdego odbiornika radiofonicznego i telewizyjnego, w sytuacji gdy opłata pobierana jest w celu umożliwienia realizacji misji publicznej. Wystarczyłoby dokonywać jednej opłaty w związku z celem misyjnym, niezależnie od liczby odbiorników – proponuje dr Niedziński.

Jak twierdzi, dopóki będzie funkcjonował taki system jak obecnie, dopóty ściągalność opłat pozostanie na niskim poziomie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • rafał(2015-02-11 03:19) Odpowiedz 00

    Niech zakodują programy TVP i Polskiego Radia, jakoś sobie bez nich poradzimy. O ile zdarza mi się oglądać TVP prywatnie w domu(za to płacą abonament), tak w mojej firmie słucha się innych stacji i za co mam płacić ten abonament? RMF FM czy inna prywatna stacja coś ma z tego, przecież też jest dostępna dla każdego? Dorzucać to się mogę do HBO a nie TVP, która tylko naśladuje komercją inne stacje..

  • WLA(2015-02-06 13:15) Odpowiedz 00

    A ciekawe czy TVP też opłaca abonamenty za każdy posiadany odbiornik w swoich oddziałach i samochodach firmowych? A Poczta Polska płaci abonamenty za radia w samochodach? Trochę tych samochodów mają

  • Roman Biały(2015-02-10 22:00) Odpowiedz 00

    tak naprawdę mam to w d*pie ... jest sporo ważniejszych problemów w Polsce TERAZ ... np. kopalnie

  • michal(2015-02-10 20:32) Odpowiedz 00

    Cwane zlodzieje ten nasz rządzik

  • fish(2015-02-10 20:22) Odpowiedz 00

    ile zarabiają dziennikarze tj.krasko czy lis ,chyba żle nie dzieje się w telewizji




    ?

  • Olaf(2015-02-10 19:13) Odpowiedz 00

    Dupy sobie opodatkujcie !!! i od każdego ***** odprowadźcie podatek.

  • gość(2015-02-10 18:11) Odpowiedz 00

    Za 5 lat? Przedawnienie to 3 lata.

  • Mariusz(2015-02-12 13:55) Odpowiedz 00

    Jestem przekonany, że co rano, każdego dnia, ktoś siedzi w jakimś urzędzie i kombinuje jak mnie okraść w imieniu prawa.

  • słuchacz(2015-02-11 17:39) Odpowiedz 00

    zakodujcie sygnał i wprowadzcie opłatę- nikt was nie będzie oglądał i słuchał-bo niczego ciekawego zeby brac za to pieniadze nie oferujecie wiec to kradzież w biały dzień, w białych rękawiczkach.

  • wasylini(2015-02-11 11:09) Odpowiedz 00

    TVP S.A. a więc spółka akcyjna czyli : kodeks prawa handlowego spółek mówi wyrażnie że abonament jest formą rozliczenia finansowego i takie rozliczenie może nastąpić tylko po podpisaniu umowy z firmą (tvp sa) a nikt takiej umowy nie podpisał , ja osobiście nic nie podpisałem, przed 89 była to firma państwowa PRL i wtedy była inna sytłacja . Obecnie niech spadają na drzewo.

  • obywatel(2015-02-11 10:12) Odpowiedz 00

    Jaką to misyjność realizuje tv publiczna? ten sam chłam, te same reklamy i ta sama propaganda, co w komercyjnych stacjach. Tamci potrafia utrzymac się z reklam, a tv publiczna NIE?, Niech zaczną utrzymywać sie z tego co zarobi tv, a nie kolejną daninę sciągac od biednego obywatela. Nasz państwo umie tylko wyciągac łapę po nie swoje i straszyć restrykcjami.

  • pikuś(2015-02-06 12:36) Odpowiedz 00

    Telewizja publiczna i radio powinny mieć tylko po jednym kanale i powinno to być finansowane z budżetu państwa. To naprawdę wystarczy. Jak chcą serwować dodatkowe programy, to niech to utrzymują z reklam albo zakodują.
    Co to za misja publiczna serwowanie seriali, płytkiej rozrywki, nędznych filmów itd.? Jakim prawem zdziera się z ludzi haracz na coś takiego? Ja w ogóle nie oglądam polskiej TV i do niczego nie jest mi to potrzebne w dobie internetu.

  • gary(2015-02-07 08:23) Odpowiedz 00

    a dlaczego w ogóle mamy coś płacić przecież płacimy podatki a tv powinna płacić odbiorcom za oglądanie reklam i niszczenie mózgu...

  • natan(2015-02-06 12:21) Odpowiedz 00

    Głosujcie dalej na PO i następnego Tuska lub Kopacz to będziemy mieli dalej same afery zamiatane pod dywan a abonamenty będą dwa bo jeden będzie dla PO a drugi na KRRi i Jego kolesi !!!.

  • BUCEK(2015-02-06 18:10) Odpowiedz 00

    KODOWAC CZY TO BALWANSTWO TELEWIZYJNE PO 25 LATACH NIC NIEROZUMIE?

  • przedemeryt(2015-02-06 17:52) Odpowiedz 00

    Zlikwidować to dziadostwo ! Wtedy podetnie się gałęzie "publiczno"-prywatnemu folwarkowi Brauna i Dworaka. Dopuścić do przetargów na tzw. "programy misyjne" (jeśli takie istnieją) stacje komercyjne, a wówczas i program będzie zrobiony, i nie będzie się straszyło ludzi haraczem. To śmieszne, że na kilkunasto- i kilkudziesięciotysięczne pensje muszą w PR i TV "zrzucać" się m. in. bezrobotni z zasiłkiem czy emeryci. Nie wolno też proponować haraczu TVP (tzw. opłaty medialnej) za 120 zł rocznie (proponuje się 10 – 20 zł miesięcznie!), gdy na miesiąc ma się niecały tysiąc na przeżycie. Śmieszna i żałosna jest propozycja Senatu aby z opłat zwolnić osoby powyżej 75 lat. Osoby w tym wieku mają inne zmartwienia i zbyt słaby wzrok aby dodatkowo obciążać oczy.

  • fezuj(2015-02-06 10:06) Odpowiedz 00

    Telewizja oczekuje abonamentu a w zamian za to oferuje nam program na coraz niższym poziomie. Coraz wyższy poziom osiąga natomiast samozadowolenie prezesa.

  • baca(2015-02-11 08:20) Odpowiedz 00

    Płacić ale za co? Za te seriale typu jak ktoś to ładnie określił "z kamerą wsród ludzi"?
    Potrzeba jest znaczne odchudzenie telewizji publicznej. Wyrzucenie reklam, wyrzucenie z ramówek wyżej wspomnianych seriali i pozostawienie tej działki telewizjom komercyjnym.
    KanałyTVP1 i TVP2 zlikwidowalbym. Pozostawiłbym kanały informacyjne ogólny i regionalne. Pozostawilbym kanał(y) tematyczny (kultura, historia, nauka, kino) na wysokim poziomie.

  • Wajdelota(2015-02-06 09:34) Odpowiedz 00

    Ten artykuł to chyba powinien być skierowany do ustawodawcy. Albo niech zlikwidują abonament, albo uregulują tak, żeby urzeczywistnić zasadę równości - niech płaca wszyscy...
    No więc rząd i opozycja niech się razem wezmą do roboty...a nie psują państwo przez utrzymywanie fikcji, udając głupiego

  • kontra(2015-02-06 09:01) Odpowiedz 00

    A z jakiej to racji ma się wnosić opłaty komuś z kim sie nie podpisało żadnej umowy ? publiczne media są spółka giełdowa i od kiedy taka spółka sie stały zmienił się ich status prawny a ustawa o abonamencie jest bezprawna .

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

REKLAMA

Polecane

reklama