statystyki

NBP: Bank, który może pomóc wygrać wybory

autor: Łukasz Wilkowicz, Marek Chądzyński, Małgorzata Kwiatkowska17.06.2014, 07:10; Aktualizacja: 17.06.2014, 08:02
Marek Belka, prezes NBP (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Marek Belka, prezes NBP (fot. PAP/Tomasz Gzell)źródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Gzell

Marek Belka nie jest pierwszym prezesem Narodowego Banku Polskiego, który ma problem z Radą Polityki Pieniężnej. Dlaczego RPP budzi tyle emocji? I do czego NBP może się przydać partii rządzącej?

Reklama


Chęć „objechania” Rady Polityki Pieniężnej, jaką deklarował w rozmowie z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka, czy jego złośliwości wobec Jerzego Hausnera, członka RPP (określonego mianem „dygotalnego”, jak zacytował „Wprost”; a według części słuchaczy taśm chodzi o „pivotalnego”, czyli kluczowego, tego, od którego zależy układ sił w radzie), nie świadczą o tym, że obecny szef NBP ma wyjątkowo złe relacje z RPP. Konflikt, a przynajmniej napięcie pomiędzy szefem banku centralnego a członkami rady są wpisane w model funkcjonowania banku centralnego.

Dlaczego NBP i RPP są tak ważne? RPP podejmuje decyzje o stopach procentowych. Od nich zależy oprocentowanie oferowanych przez banki depozytów i kredytów, opłacalność inwestycji, kurs złotego. To wszystko przekłada się na tempo wzrostu gospodarczego. Im wyższy wzrost PKB, tym lepsze nastroje społeczne i większe szanse rządu na wygraną w kolejnych wyborach.

Posiedzenie w sprawie stóp ma miejsce raz w miesiącu (po mniej więcej dwóch tygodniach odbywa się kolejne, na którym RPP m.in. zatwierdza publikowane później sprawozdanie z „decyzyjnego” spotkania, takie robocze posiedzenie zostało zaplanowane na dziś). Przez dwa dni RPP omawia sytuację w gospodarce i na rynkach finansowych, jej perspektywy i decyduje o wysokości stóp. To niełatwe decyzje.

– RPP jest ciałem kolegialnym, nastawionym na debatę. W jej skład wchodzą duże indywidualności, ekonomiści i prawnicy. Różnice zdań są czymś normalnym – wskazuje Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (5)

  • domis(2014-06-17 07:22) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiscie zamiast podac sie do dymisij to pan premier obwinia wszystkich po kolei on jest oczywiscie w tym wszystkim ofiara. Zachowal sie jak czlowiek kompletnie bez honoru

    Odpowiedz
  • czytelnik(2014-06-17 09:41) Zgłoś naruszenie 00

    czy Belka nie zdaje sobie sprawy z tego, że po wczorajszych wypowiedziach stracił szacunek wielu Polaków

    Odpowiedz
  • obywatelka(2014-06-17 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    Panu Belce wisi czy ma szacunek czy nie.W nosie maja całe normalne społeczenstwo.Rzad zamiast być rzetelny i stanowczy w reformowaniu państwa ,dążeniu do poprawy oraz rozwoju zachowuje sie bezszczelnie ,niegodnie jak szmata.kpiąc sobie z rozumu ,honoru i postawy męża stanu.Poprostu polskie dziadostwo!!! a to wszystko pod płaszczykiem obłudnej demokracji

    Odpowiedz
  • Gdzie(2014-06-17 10:59) Zgłoś naruszenie 00

    Drukował puste pieniądze -państwo istnieje na papierze.
    Kur... gdzie Ja mieszkam?

    Odpowiedz
  • Kto powiedzial ze PANSTWO POLSKIE nie istnieje(2014-06-17 13:59) Zgłoś naruszenie 00

    OGRANICZYC czas OKRADANIA PANSTWA
    Dla HIGIENY antykorupcyjnej , ustalonej przez "Demokrature" Tuska , OGRANICZYC kadencje do JEDNEJ kadencji .!!!
    --- Kleptokratow odsunac od WLADZY , KLEPTOKRATOW do Tworek .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama