statystyki

Pocztowy operator wyznaczony: przywilej czy obowiązek? Artykuł z cyklu "Operatorzy narodowi"

autor: Piotr Boniecki01.04.2014, 15:13; Aktualizacja: 01.04.2014, 15:18
  • Wyślij
  • Drukuj

Jeszcze w tym roku zostanie rozpisany konkurs na operatora pocztowego, który będzie świadczył usługę powszechną. Do końca 2015 r. ten obowiązek realizuje Poczta Polska.





Liberalizacja rynku pocztowego sprawiła, że obecnie w Polsce konkuruje ze sobą wielu operatorów pocztowych. Alina Kępczyńska, dyrektor biura regulacji w Poczcie Polskiej, twierdzi jednak, że rynek pocztowy w Polsce jeszcze nie jest na tym etapie rozwoju, aby siłami tego rynku zapewnić dostęp do usług powszechnych każdemu, kto chciałby z nich korzystać bez wyznaczania do tego celu operatora pocztowego. Przedsiębiorcy chętnie konkurują w dużych miastach. Gorzej jest na obszarach wiejskich, gdzie utrzymanie placówek pocztowych rzadko kiedy jest opłacalne. Dlatego istnieją instytucje usługi powszechnej i operatora wyznaczonego.

Zgodnie z unijną dyrektywą pocztową i rozporządzeniem ministra infrastruktury z 2012 r. operator wyznaczony musi m.in. doręczać przesyłki w każdy dzień roboczy i nie mniej niż 5 dni w tygodniu, z zachowaniem określonych prawem wskaźników przebiegu przesyłek, kontrolowanych corocznie przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Przepisy określają także minimalny procentowy udział nadawczych skrzynek pocztowych operatora wyznaczonego umieszczanych w sposób i w miejscu umożliwiającym korzystanie z nich osobom niepełnosprawnym. Ponadto operator wyznaczony powinien na terenie kraju posiadać określoną liczbę placówek pocztowych. Mogą to być urzędy, filie, agencje pocztowe. Jedna stała placówka powinna przypadać na 6 tys. mieszkańców na terenie miast i na 85 km kw. na wsi. Dodatkowo operator musi utrzymywać przynajmniej jedną placówkę w każdej gminie. Obecnie z mocy ustawy funkcję operatora wyznaczonego pełni Poczta Polska. Po upływie 3 lat od wejścia w życie przepisów ustawy status operatora wyznaczonego będzie mógł uzyskać operator pocztowy, który wygra konkurs przeprowadzony przez prezesa UKE. O udział w konkursie będzie mógł się ubiegać każdy operator pocztowy spełniający określone warunki. 

Może też być taka sytuacja, że Urząd Komunikacji Elektronicznej nie będzie ogłaszać konkursu, uznając, że rynek własnymi siłami zapewni dostęp do usług powszechnych. Na to jednak trzeba będzie jeszcze zaczekać, a wiązałoby się to również z koniecznością zmiany ustawy. Dlaczego? Obecnie takie rozwiązanie na rynku europejskim jest jednostkowe. Niemcy to jest jedyny kraj Europy, gdzie nie wyznaczono operatora do świadczenia usługi powszechnej. Jest ona tam zapewniana przez siły rynku. Na razie zdaje to egzamin, ale Niemcy przygotowywały się do takiego kroku co najmniej dziesięć lat, przeznaczając z budżetu państwa znaczne środki dla Deutsche Post na zbudowanie odpowiedniej infrastruktury i na wzmocnienie tego operatora, aby mógł zaistnieć na zliberalizowanym rynku. Poczta Polska żadnego wsparcia finansowego nie otrzymywała, bo i też inna była sytuacja budżetowa naszego kraju. Pierwszych piętnastu członków UE też przygotowywało swoich narodowych operatorów do uwolnienia rynku, a jednak nie zdecydowało się na takie rozwiązania jak Niemcy. – To dlatego, że tam również budżety nie pozwoliły na zasilenie poczty takim kapitałem, aby usługa powszechna mogła być zapewniona siłami rynku bez potrzeby wyznaczania operatora pocztowego – wyjaśnia Alina Kępczyńska. Uważa ona, że dlatego jeszcze przez kilka lat w wielu krajach UE, państwo będzie wyznaczało operatora do świadczenia usługi powszechnej. W Polsce konkurs trzeba rozpisać już w grudniu tego roku, bo przepisy stanowią, że musi to nastąpić co najmniej 12 miesięcy przed upływem terminu, w którym usługi te świadczy Poczta Polska, czyli do końca 2015 r. 

Bycie operatorem wyznaczonym to przede wszystkim utrzymanie wymaganej liczby placówek pocztowych bez względu na stopień zapotrzebowania na usługi powszechne. Jest to zapewnienie gotowości do świadczenia usług powszechnych polegającej m.in. na tym, że listonosz niezależnie od liczby posiadanych do doręczenia przesyłek pocztowych zobligowany jest obsłużyć przydzielony mu rejon doręczeń, chociażby w celu opróżnienia pocztowych skrzynek nadawczych (przepisy nakładają obowiązek opróżniania skrzynek nadawczych w każdy dzień roboczy i nie mniej niż 5 dni w tygodniu). Jeśli Poczta nie miałaby obowiązków związanych ze świadczeniem usługi powszechnej, to np. mogłaby opróżniać skrzynki nadawcze lub doręczać przesyłki nie codziennie, a najwyżej co dwa dni. 

Poczta Polska jest postrzegana jako instytucja zaufania publicznego. Realizuje misję i nawet jeśli nie wystartowałaby w tegorocznym konkursie, a nie zgłosiłby się nikt inny, to i tak Urząd Komunikacji Elektronicznej ma prawo wyznaczyć dotychczasowego operatora pocztowego do świadczenia usługi powszechnej.

W Polsce obecny operator został wyznaczony i tak na najkrótszy okres spośród wszystkich krajów UE. Przykładowo: poczty francuska oraz hiszpańska uzyskały okres 15 lat, włoska – 11 lat, poczta belgijska została wyznaczona na 8 lat.

Poczta Polska zatem pełniąc od 2013 r. funkcję operatora wyznaczonego, oprócz walki konkurencyjnej, np. na rynku doręczania paczek, świadczy usługę powszechną. Co więcej, strata związania z jej świadczeniem i tak w dużej mierze będzie pokryta przez samą Pocztę, częściowo tylko zostanie zrekompensowana z budżetu państwa. Jak zostanie obliczona ta rekompensata? – Procedura jest taka, że nie później niż 1 miesiąc po zakończeniu roku, w którym prognozowana jest strata, mamy obowiązek przedstawić prezesowi UKE opis kalkulacji kosztu netto. Po zatwierdzeniu go przez UKE, w ciągu siedmiu miesięcy od zakończenia roku obrotowego, w którym nastąpiła strata, musimy przedstawić prezesowi UKE wyliczenie kosztu netto i straty usług powszechnych. Wraz z tym wyliczeniem występujemy o dopłatę – wyjaśnia Kępczyńska. Dodaje, że prezes UKE określa wtedy, jaką część tej kwoty ma pokryć każdy z operatorów. Określa się to na podstawie wysokości przychodów, ale składka nie może przekroczyć 2 proc. Poczta Polska ma największe przychody i dlatego pokrywa znaczną część kosztów.

Bycie operatorem wyznaczonym to zapewnienie gotowości do świadczenia usług powszechnych polegającej m.in. na tym, że listonosz niezależnie od liczby posiadanych do doręczenia przesyłek pocztowych zobligowany jest obsłużyć przydzielony mu rejon doręczeń.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie