"Zła wiadomość jest taka, że rzeczywiście jest sporo barier - pewne zapisy ustawy o finansach publicznych, bardzo restrykcyjny sposób liczenia możliwości zadłużania się przez samorządy, który nie uwzględnia ich stanu finansowego.

Problemem jest kwestia związana z możliwością wykorzystania tych pieniędzy przez najmniejsze gminy, słabo zaludnione, które jak się okazuje nie "łapią się' na cały szereg programów, które wymagają większej liczby uczestników czy większego kapitału" - mówił szef sejmowej komisji finansów publicznych.

Dariusz Rosati uważa, że obowiązujące prawo wymaga zmiany, gdyż istnieje ryzyko, że część unijnych pieniędzy nie zostanie przez polskie samorządy wykorzystana.
W ramach budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020 Polska ma otrzymać ponad 400 miliardów złotych.