Na razie wprowadzenie nowego systemu handlu – UTP – ciąży wynikom giełdy. W raporcie za III kw. spółka podała, że jej jednostkowy zysk operacyjny po dziewięciu miesiącach tego roku wynosi 52,4 mln zł w porównaniu z 65,2 mln zł rok wcześniej. Jedna z przyczyn pogorszenia tego wyniku to wzrost kosztów z powodu wyższej amortyzacji właśnie po wdrożeniu nowego systemu transakcyjnego. Giełda uruchomiła go w połowie kwietnia. Jego główna zaleta: może przyjąć i obsłużyć 20 tys. zleceń na sekundę, a czas realizacji jednego to 150 milisekund. Dzięki temu na warszawskiej giełdzie można stosować handel wysokich częstotliwości (HFT) – czyli taki, w przypadku którego zlecenia składają komputery na podstawie wcześniej zaprogramowanego algorytmu. Usługę handlu wysokich częstotliwości giełda wprowadziła na początku września.

– To otwiera nas na zupełnie nową, dotąd nieobecną na GPW grupę inwestorów – przekonuje Katarzyna Kozłowska, rzeczniczka GPW.

GPW nie dysponuje danymi, jaka część transakcji to handel algorytmiczny. Jego wprowadzenie to jeden z głównych punktów strategii giełdy. Faktem jest, że uruchomienie UTP spowodowało wyraźny wzrost liczby zleceń wpływających na parkiet. Według danych spółki od połowy kwietnia do końca października tego roku – a więc przez pierwsze sześć miesięcy działania nowego systemu – średnio na sesję trafiało 391,2 tys. zleceń na akcje i PDA. To o niemal 39 proc. więcej niż w ostatnim półroczu działania poprzedniego systemu. Jednocześnie o 17 proc. wzrosła liczba zleceń zrealizowanych.

Dużo bardziej zwiększyła się liczba zleceń na jednostki funduszy ETF, warranty i produkty strukturyzowane (ponad 2,7 mln średnio na sesji – o 276,2 proc. więcej niż w starym systemie), instrumenty pochodne (1,23 mln zleceń, wzrost o 74,6 proc.) i obligacje (3,9 tys., o 621 proc. więcej). Jednak lawina wpływających zleceń nie przekłada się na większą liczbę transakcji. Bo w przypadku pierwszej grupy realizowano średnio zaledwie 343 zlecenia na sesji (wzrost o 36 proc.), transakcji pochodnymi było 16,8 tys. (o 8,5 proc. więcej), a średnia liczba zrealizowanych zleceń na obligacje była o 8,1 proc. mniejsza niż przed wprowadzeniem UTP.

Przedstawiciele giełdy unikają odpowiedzi na pytanie, czy wzrost liczby zleceń poprawi wyniki finansowe GPW w przyszłości. Katarzyna Kozłowska mówi jedynie, że GPW liczy na to, że przyciągnięcie nowych grup inwestorów zwiększy płynność i atrakcyjność całego rynku.