Utrzymanie floty samochodów czy tym bardziej maszyn budowlanych to znaczny koszt w finansach każdej firmy. Można go obniżyć. W firmie użytkującej system telematyczny kierowcy służbowych aut unikają przekraczania prędkości, bo system od razu zarejestruje takie zdarzenie i wyśle im SMS–a z dyspozycją, by zwolnili, bo jadąc na najwyższych obrotach, narażają firmę na niepotrzebne koszty.

Zimą kierowca piaskarki, posypujący piaskiem odśnieżone drogi, nie może bezczynnie jeździć po wyznaczonym odcinku szosy, bo system poinformuje o tym dyspozytora. Dzięki systemowi zleceniodawca zna trasy przejechane przez piaskarkę i wie, czy przemierzyła je z podniesionym pługiem i czy piasek był sypany na drogę. Mało tego – dowie się o każdej zapalonej kontrolce w samochodzie, o poziomie zużycia paliwa i o tym, kiedy samochód powinien przejść przegląd techniczny.

Rozpoznanie stylu

Efektywne, a przez to tańsze zarządzanie dużą flotą pojazdów lub maszyn wymaga wiedzy i zarządzania dużą liczbą danych, analizowania trendów. Jeszcze niedawno gromadzenie takiej wiedzy i wyciąganie na tej podstawie słusznych decyzji zarządczych było bardzo trudną sztuką, nawet przy wykorzystaniu systemów raportowania. Dziś, wraz z rozwojem telematyki i ze wzrostem liczby wdrożeń tego typu systemów kontrola nad flotą pojazdów lub maszyn jest prostsza, a ryzyka wynikające z codziennego użytkowania pojazdów służbowych mniejsze.

System telematyczny TiMS (T-matic Management System) oferowany przez T–matic Systems, spółkę z Grupy Arcus, wychodzi naprzeciw potrzebom firm użytkujących floty aut lub maszyn. Umożliwia bowiem transmisję danych bezpośrednio z pojazdów do aplikacji analitycznych, w których informacje konwertowane są na raporty i wizualizacje. Zastosowanie systemu telematycznego ułatwia rozpoznanie rzeczywistego stylu jazdy kierowców, umożliwia precyzyjne określenie zużycia paliwa i emisji CO2 oraz wielu innych parametrów użytkowych. Umożliwia też czytanie i interpretowanie wszystkich informacji, które pojawiają się na desce rozdzielczej samochodu podczas jazdy. Dzięki temu można wpływać na zachowania kierowców, a tym samym redukować koszty użytkowania pojazdu i zwiększać bezpieczeństwo na drodze.

– Zdobycie pogłębionej wiedzy jest niezastąpioną podstawą dla podejmowania skutecznych decyzji przez firmy, które szukają oszczędności w parku pojazdów i poprawy bezpieczeństwa ich kierowców – wyjaśnia Piotr Pastuszka z T-matic Systems.

Wszechstronny nadzór

Telematyka to dziedzina łącząca technologie transmisji danych z ich gromadzeniem i analizowaniem. Dzięki rozwiązaniom telekomunikacyjnym systemy telematyczne do zarządzania flotą pojazdów i maszyn są mobilne. Umożliwiają lokalizowanie i monitorowanie pojazdów w czasie rzeczywistym, rozliczanie pracy maszyn i prowadzących je kierowców czy operatorów, kontrolowanie pracy dodatkowych urządzeń, a nawet zdalnego sterowania niektórymi funkcjami maszyn.

Dane dostarczone z pojazdów dostępne są dzięki aplikacji, która nie wymaga zaawansowanego oprzyrządowania, a jedynie dostępu do przeglądarki. Przesłane są przez łącza wykorzystujące technologię GPRS i zbierane na serwerach w centrum danych. Dostęp do informacji o pracy floty pojazdów można uzyskać w siedzibie firmy, ale i w dowolnym miejscu z dostępem do sieci. Zastosowanie systemu zapewnia przedsiebiorstwu wiele korzyści. Część z nich wynika z poprawy sposobu pomiaru i przetwarzania danych, z możliwości wglądu w niedostępne dotąd informacje. Inne są pochodną możliwości lepszego niż dotąd nadzoru nad eksploatacją i bezpieczeństwem floty.

– System telematyczny składa się z urządzenia nazywanego niekiedy czarną skrzynką, w które dziś wyposażony jest praktycznie każdy pojazd. Znajduje się tam moduł GPS lokalizujący pojazd oraz karta SIM, za pośrednictwem której dane z pojazdu przesyłane są do aplikacji analitycznej. Następnie, za sprawą zaawansowanych algorytmów, system konwertuje surowe dane i przedstawia je w formie wykresów graficznych. Te zaś są pogrupowane w raporty i rankingi tematyczne, które odkrywają całą prawdę o stylu prowadzenia pojazdu – tłumaczy Piotr Pastuszka z T–matic Systems.

Telematyka daje wiedzę o jakości jazdy

Od kilku lat strategią Arval jest zwrócenie uwagi naszych klientów na rolę, jaką odgrywają zachowania użytkowników samochodów służbowych. Od tego bowiem, jak użytkowane są samochody, zależą koszty floty. Powtarzające się szkody wynikające z agresywnej jazdy, szkody powstające w ruchu czy w trakcie parkowania wynikają ze słabych umiejętności i narażają firmę na koszty sięgające kilku tysięcy złotych w całkowitym koszcie użytkowania samochodu i w całym cyklu jego życia. Często klienci usprawiedliwiają takie przypadki, mówiąc: „No przecież mamy ubezpieczenie”, ale zapominają o tym, że stawki ubezpieczenia zależą od szkodowości etc. Dlatego Arval określił w swojej filozofii dwa filary – mierzenie jakości jazdy i  rozwijanie umiejętności. W konsekwencji uruchomiliśmy we współpracy z T–Matic Systems, spółką z Grupy Arcus, system Measure &Management oraz – samodzielnie – Arval Driving Academy. Obecnie na podstawie zbieranych danych (telematyka, faktury kosztowe, wypłaty odszkodowań, mandaty etc.) potrafimy sklasyfikować kierowców jako agresywnych, optymalnych, bezpiecznych, piratów etc. Jednak nie zamierzamy przedstawiać naszym klientom wyłącznie złych zachowań za kierownicą. Celem jest raczej stworzenie kontekstu dla poprawy zachowań i – w konsekwencji – unikania kosztów w przyszłości. Wyobraźmy sobie, że grupie agresywnych kierowców pokazujemy techniki jazdy defensywnej i uświadamiamy im ryzyka wynikające z ich stylu jazdy. Innym kierowcom prezentujemy techniki bezpiecznej jazdy i zachowań w trudnych sytuacjach, a tych, którzy mają problemy z parkowaniem, zapraszamy na szkolenie z parkowania. To jest właśnie nowoczesne zarządzanie flotą! Bez systemu telematycznego byłoby o nie trudno, ponieważ ilość danych jest zbyt mocno ograniczona w porównaniu z danymi, jakie dostarcza nam system.

Cezary Warda