statystyki

10 barier awansu cywilizacyjnego polskich województw

autor: Jakub Kapiszewski, Beata Tomaszkiewicz24.09.2013, 07:02; Aktualizacja: 24.09.2013, 08:18
Większość regionów ma słabe wyniki w tworzeniu społeczeństwa informacyjnego.

Większość regionów ma słabe wyniki w tworzeniu społeczeństwa informacyjnego. źródło: ShutterStock

Województwo mazowieckie, najbardziej innowacyjny region w Polsce, jest średniakiem na tle Europy, choć od powstania pierwszych regionalnych strategii innowacji minęło 10 lat – wynika z raportu Deloitte. Opracowanie jest zgodne z tezami Komisji Europejskiej. Oto główne przeszkody na drodze do większej konkurencyjności i innowacyjności polskich województw wg Deloitte i KE. Wina leży zarówno po stronie biznesu, jak i sfery publicznej.

Reklama


Reklama


1 Firmy tylko deklarują chęć prowadzenia badań

Nakłady na B+R wynoszą jedynie 0,79 proc. PKB, z czego firmy angażują zaledwie 0,25 proc. To pokazuje, że przedsiębiorstwa nie są zainteresowane finansowaniem badań i wdrażaniem wyników ich prac. – W tej perspektywie finansowej zarówno uczelnie, instytuty badawcze, jak i przedsiębiorstwa przechodziły przez okres modernizacji. Dopiero w kolejnej perspektywie 2014–2020 będziemy tak kierowali programy pomocowe, by wymuszały na przedsiębiorcach implementację wyników badań – tłumaczy Paweł Orłowski, wiceminister w resorcie rozwoju regionalnego.

2 Zbyt niski kapitał społeczny

Polacy nie ufają sobie nawzajem, co przekłada się na relację państwo – obywatel. Państwo czuje potrzebę kontrolowania obywatela na każdym kroku, a konsekwencjami są rozbudowany aparat administracji i nadmierna biurokracja. Pod względem oceny przez mieszkańców różnych aspektów działania samorządu wszystkie województwa uplasowały się w trzeciej, ostatniej setce rankingu KE.

3 Brak oceny przyjętych planów

Większość regionów pisze strategie innowacyjności, ale ich nie rozlicza. – Dotychczas w niewielu województwach wprowadzono systemowy monitoring i ocenę polityki innowacyjności – mówi Dionizy Smoleń, menedżer w dziale konsultingu, sektor publiczny Deloitte. Znaczy to tyle, że nikt nie sprawdza, czy produkowane dokumenty faktycznie powodują wymierne skutki, czy są jedynie zamkami rysowanymi za pomocą atramentu.

4 Niejasny podział zadań

Choć władze regionów nie miały problemów z przygotowaniem strategii innowacyjności, to mają je przy podziale zadań pomiędzy poszczególne instytucje. Większość dopiero analizuje, kto i w jakim zakresie mógłby wziąć odpowiedzialność za kolejne etapy realizacji strategii. Co może się okazać trudne. Województwa nie wiedzą dokładnie, jakimi instytutami i laboratoriami dysponują oraz jaki jest ich potencjał badawczy.

5 Mało środków własnych

Podstawowym źródłem finansowania B+R pozostają pieniądze z UE. Samorządy województw, podobnie jak firmy, przeznaczają mało środków na rozwój innowacyjności, poprzestając na dopuszczalnych w umowach z Komisją minimalnych wkładach własnych. Ponadto tylko najbogatsze dysponują wystarczającym zapleczem badawczym, które skoncentrowane jest w stolicach kosztem podregionów.

6 Społeczeństwo informacyjne – ładne pojęcie bez pokrycia

Większość regionów ma słabe wyniki w tworzeniu społeczeństwa informacyjnego. Ten termin wciąż pozostaje jedynie terminem politologicznym. Województwa nie rozwinęły usług online ani nie umożliwiły dostępu mieszkańcom do internetu. Do końca lipca we wszystkich 16 województwach wybudowano w sumie 422,6 km sieci internetu szerokopasmowego z niemal 18,9 tys. km zaplanowanych w tej perspektywie finansowej. Raport KE także w tej kwestii prezentuje podobne wnioski. Nasze województwa pod względem gotowości technologicznej zajmują miejsca od 195. w dół.

7 Niska jakość badań

– Słabą stroną innowacyjności jest jakość systemu badań, w tym głównie transfer osiągnięć naukowych do przedsiębiorstw. Dodatkowo uczelnie zamiast ze sobą współpracować, konkurują – ocenia Magdalena Burnat-Mikosz, partner zarządzający zespołem R7D and Government w Europie Środkowej Deloitte. W konsekwencji się zdarza, że uczelnie finansują bardzo podobne projekty, w dodatku nie dbając o to, by wyniki ich badań znalazły zastosowanie w firmach.

8 Brak różnorodności

Innowacje najszybciej pojawiają się w regionach, gdzie środowisko biznesowe składa się z różnych branż. Nasze regiony charakteryzuje biznesowa monokultura. Najlepsze pod tym względem jest Mazowsze, które w rankingu KE uplasowało się na 72. pozycji. Reszta wypadła znacznie słabiej. Na przykład Podkarpacie jest na 257. pozycji, czyli piątej od końca.

9 Mało patentów

Polskie regiony może mają potencjał, ale pod względem liczby patentów i publikacji naukowych wypadają słabo. Liderem na 103. pozycji jest Mazowsze. Wysoko – na 142. miejscu – uplasowała się Małopolska. Reszta jest w ostatniej setce rankingu KE.

10 Brak infrastruktury

Innowacyjny region można budować, kiedy istnieją podstawowe elementy infrastruktury. Z tego względu raport KE w ogólnej ocenie konkurencyjności bierze pod uwagę także dostęp do służby zdrowia, edukacji podstawowej i wyższej. Najgorzej w przypadku polskich województw jest tradycyjnie z dostępem do dróg, kolei i służby zdrowia. Lepiej jest z edukacją.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Slesz(2013-09-24 08:28) Odpowiedz 00

    Jest sobie taki NCN skąd naukowiec może dostać pieniądze, ale musi robić badania naukowe, bez wizji zastosowania w praktyce bo wtedy nie będą już to badania podstawowe. NCBiR natomiast chce prototypów, współpracy z przemysłem, to może się dołoży. Wygląda na to że lepiej robić badania do szuflady żeby NCN był zadowolony, albo przez kilka lat ciułać, żeby w końcu NCBiR był zadowolony i na starość sypnie groszem - obłowi sie profesor, młody badacz dostanie resztki.

  • Bariera 11(2013-09-24 08:54) Odpowiedz 00

    Za wiele modlitwy w budżetówce i wyrzucania pieniędzy w zabobony - 10mld zł rocznie zamiast w bajki w średniowiecznych pastuszków przeznaczyć na badania i rozwój. Pastuszków ze sfery publicznej odesłać do swoich świątyń, tam ich miejsce.

  • glews(2013-09-24 10:42) Odpowiedz 00

    Bo POlak musi się nachapać, a na badania niech daje Państwo!!! Tak jest w 90% firm!!!

  • źródła!(2013-09-24 11:07) Odpowiedz 00

    a co to za raport? kto go zamówił (opłacił)? - jakieś szczegóły?
    czy to jest 2013 Global Manufacturing Competitiveness Index – raport międzynarodowej firmy konsultingowej Deloitte dotyczący konkurencyjności przemysłowej opracowany na podstawie badań ok. 550 prezesów firm produkcyjnych na świecie (z listopada ubiegłego roku)? czy jakiś inny?

  • robert.jordan(2013-09-24 11:40) Odpowiedz 00

    Poproszę o źródło oraz choćby paręzdań nt. metodologii. Bo tak, to sobie można palcem z nosa dane wydłubywać...

  • Łukasz(2013-10-30 13:53) Odpowiedz 00

    Znalazłem źródło - to badania firmy Deloitte. Podaję link bezpośredni do badań: https://www.deloitte.com/view/pl_PL/pl/dla-prasy/Raporty/9433488e88441410VgnVCM1000003256f70aRCRD.htm#

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama