W Outlecie Park Szczecin, funkcjonującym od listopada 2012 r., każdego miesiąca przybywa odwiedzających, i to w tempie od 7 do 12 proc. Z kolei sprzedaż powiększa się o 15–20 proc. miesięcznie.

– Wyjątkowe były zwłaszcza lipiec i sierpień – przyznaje Mariusz Machnicki, dyrektor Outlet Park Szczecin. – W tym czasie odwiedziło nas wielu turystów, przyjeżdżających na wakacje do Szczecina – dodaje Machnicki.

Najemcy powierzchni outletowych również widzą szybki wzrost sprzedaży.

– Jego dynamika jest większa niż w przypadku salonów regularnych – zaznacza Aneta Włodarczyk, specjalista ds. PR w sieci Ochnik.

Wartość sprzedaży w sklepach wyprzedażowych marki Solar w I półroczu 2013 r. wzrosła o ok. 50 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2012 r.

Obecnie w Polsce funkcjonuje 10 outletów o łącznej powierzchni 160 tys. mkw.

– W ubiegłym roku powstały trzy nowe: w Rzgowie koło Łodzi, Szczecinie i Warszawie – mówi Agnieszka Piekarska, starszy specjalista z działu powierzchni handlowych Colliers International. – Kolejne dwa są już w budowie – dodaje.

Do tej pory centra powstawały przede wszystkim w największych miastach centralnej i zachodniej Polski. Teraz trend ten jest widoczny na wschodzie kraju i w mniejszych miastach.

– W tym rejonie nasycenie powierzchnią outletową jest najmniejsze, a jednocześnie teren ten jest dobrze zaopatrzony w ofertę regularnych galerii handlowych – twierdzi Mariusz Czerwiak, dyrektor w dziale najmu powierzchni handlowych Jones Lang LaSalle.

Wśród przyczyn utrzymujących się wzrostów sprzedaży i liczby odwiedzających outletów wymienia się m.in. sytuację gospodarczą.

– Centra outletowe są alternatywą dla regularnych projektów, zwłaszcza w czasie spowolnienia gospodarczego, kiedy klienci zwracają większą uwagę na poziom wydatków – zauważa Czerwiak.

Klientów kusi głównie cena. – Zasadą funkcjonowania centrów wyprzedażowych jest nakaz sprzedaży produktów w cenach min. 30 proc. niższych niż w regularnych centrach – przyznaje Agnieszka Piekarska.

Wbrew pozorom rozwój centrów wyprzedażowych jest skorelowany z powstawaniem tradycyjnych centrów handlowych. – Większa oferta powierzchni typowych galerii handlowych w Polsce przekłada się bezpośrednio na ilość oferowanej powierzchni outletowej – wyjaśnia Mariusz Czerwiak.