Większość tych odkrywkowych kopalni znajduje się z dala od ludzkich osad w Karelii, historycznym regionie przeciętym obecnie granicą fińsko-rosyjską. Jedna z nich np. wydobywająca rocznie blisko tonę złota jest położona 40 kilometrów od najbliższego ludzkiego osiedla. 

Większość spółek zajmujących się wydobyciem fińskiego złota należy do obcego kapitału. Finowie zainwestowali w tę branżę tylko 30 procent. Równocześnie ponad 95 procent zatrudnionych to mieszkańcy Finlandii. Ponadto spółki zagraniczne będące właścicielami kopalni płacą wysokie podatki do fińskiej kasy.

W ocenie specjalistów wydobycie złota w Finlandii może w najbliższych latach znacznie wzrosnąć dzięki odkrywanym nowym złotonośnym skałom, z których może się opłacać wydobywanie kruszcu. Jednocześnie istnieją zagrożenia. Uzyskiwanie złota zawartego w skałach jest kosztowne i może być opłacalne jedynie wówczas, gdy rynkowa cena złota będzie odpowiednio wysoka. Problemem jest też opór społeczny przed powstawaniem nowych kopalni stanowiących poważną ingerencję w krajobraz Karelii.