statystyki

Rząd szykuje zwolnienia w radach nadzorczych. 1200 osób straci pracę

autor: Grzegorz Osiecki14.02.2013, 06:55; Aktualizacja: 14.02.2013, 12:29
  • Wyślij
  • Drukuj
Jak pączkują spółki

Jak pączkują spółkiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Liczba spółek kontrolowanych przez resort skarbu ma być znacznie niższa. W wielu nadchodzą cięcia posad w radach nadzorczych i zarządach. Takie są plany. Czy na nich się skończy?





Obecnie 19 kluczowych firm podległych Ministerstwu Skarbu Państwa ma 709 spółek zależnych. Resort przekonuje, że można tę liczbę zmniejszyć o 300.

Skutkiem tych cięć będzie również ograniczenie stanowisk w radach nadzorczych i zarządach. W skład zarządów wchodzi od jednej do trzech osób, a rad nadzorczych – od trzech do pięciu. Według szacunków MSP obecnie we wspomnianych ponad 700 spółkach, w zależności od liczebności rad i zarządów, na wysokich, dobrze opłacanych stanowiskach może być zatrudnione nawet ponad 5,5 tys. osób. Likwidacja 300 spółek oznaczałaby, że co najmniej 1200 osób musiałoby pożegnać się z pełnionymi funkcjami.

To efekt prowadzonych od sierpnia audytów w kluczowych spółkach. Resort skarbu zobowiązał wówczas swoich przedstawicieli w tych firmach, by się zorientowali, ile mają one spółek zależnych, które z nich nie są związane z głównym kierunkiem działalności firmy i czy można je zlikwidować. Na podstawie audytów zarządy poszczególnych firm przygotowały lub przygotowują harmonogramy pozbywania się spółek. Odbędzie się to na trzy sposoby: przez sprzedaż, konsolidację lub likwidację.

Przedstawiciele MSP we władzach kluczowych państwowych czempionów, takich jak KGHM, Orlen czy PGNiG, mają działać właśnie w ten sposób. – Po co powielać kilka spółek dystrybucyjnych? Po co spółkom strategicznym sieć hoteli, uzdrowisk czy przychodni? Porządkowanie grupy kapitałowej to zadanie na stałe wpisane w zarządzanie i nie sposób tego uniknąć, jeśli chce się zapewnić wzrost wartości dla akcjonariuszy – mówi DGP minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Dodaje, że program „odchudzania” jest prowadzony z pełnym poszanowaniem ładu korporacyjnego.

Mimo że MSP rządzi spółkami niepodzielnie, co udowodniło ostatnio w czasie nominacji prezesa PLL LOT (wygrał kandydat wskazany przez Budzanowskiego, a nie przez radę nadzorczą spółki), pojawia się pytanie, na ile chętnie będą realizowane polecenia ministra. Z drugiej strony Grupa PGE pozbyła się sieci przychodni lekarskich Megamed, a PGNiG jest w trakcie sprzedaży znanych ośrodków wypoczynkowych Geowita.

Ministerstwo liczy na kolejne podobne działania. Zamierza dopingować swoich przedstawicieli w spółkach, by zmiany miały miejsce jak najszybciej. – Sytuacja na rynku nie jest usprawiedliwieniem dla trudności ze sprzedażą spółek zależnych. Skoro w ciągu zeszłego roku resort sprzedał 111 spółek, to znaczy, że jest to możliwe. Oczywiście nie w jednym momencie, ale w perspektywie dwóch, trzech lat jest to realne – mówi DGP Budzanowski.

Eksperci popierają działania MSP. – W przypadku spółek Skarbu Państwa istnieje zawsze poważna obawa, że jedną z głównych motywacji tworzenia firm zależnych jest kreowanie stanowisk. Dobrze, że MSP się temu przyjrzało – mówi prof. Witold Orłowski, doradca PwC. Jednak zdaniem Ryszarda Petru, szefa Towarzystwa Ekonomistów Polskich, starania resortu to doraźna recepta. Docelowo rozwiązaniem powinno być zmniejszanie sektora publicznych firm. – Najlepsza droga to dalsza prywatyzacja i ograniczenie do minimum liczby spółek państwowych – podsumowuje.

Z dobrze opłacanymi posadami pożegna się 1,2 tys. osób




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 6

  • 1: Bobi. z IP: 83.9.244.* (2013-02-14 14:32)

    A w ogóle po co było tworzyć te spółki- wiadomo, że tym sposobem iluś " kolesi" znalazło niezłą kasę, bo wie bardzo wiem za co te Rady nadzorcze odpowiadają.Oj nieładnie, nieładnie- teraz trzeba będzie tylu "swoich" odsunąć od " żłobka" i takiej intratnej kasy.
    Jeśli rząd nie zrobi prawdziwych cięć i reformy - niebawem będziemy "dogorywać"- wszystko idzie szybko w tym kierunku.
    Bezrobocie sięga 15% a wydłużono wiek emerytalny- paranoja !
    Za komuny jak zaistniało takie zjawisko- ludzie szli na wcześniejsze emerytury.Przez jakiś okres-2-3 lat skracano o 5 lat wiek emerytalny- oczywiście jeśli pracownik chciał iść na emeryturę i miał odpowiednią ilość lat przepracowaną. Krytykujemy owe czasy ale chyba te decyzje były rzeczowe.

  • 2: Wyborca xxx z IP: 78.8.205.* (2013-02-14 14:47)

    G..wno prawda , nie zrobią krzywdy swojakom. Ten Budzanowski jest tak samo fałszywy jak cały rząd. To nowa republika kolesi, która przesłania okradanie karju sprawnym pijarem.

  • 3: s.a z IP: 46.204.17.* (2013-02-14 15:58)

    Pora, aby wreszcie członków rad nadzorczych było mniej,są spółki gdzie liczba członków rad nqadzorczych jest duża , szczególnie w spółkach z udziałem nie Skarbu Państwa a z udziałem gmin, miast. Proszę zobaczyć ile członków rad nadzorczych jest w spółkach w Łodzi z udziałem miasta. I kto jest w tych spółkach , to włosy dęba stają. Jest to dodatkowy zarobek kosztem mieszkańców. Nic w tej sprawie P. Zdanowska nie zrobiła.

  • 4: maly z IP: 81.219.68.* (2013-02-14 17:55)

    Tworzenie nowych stanowisk , oraz spółek było spowodowane republiką kolesi , za poparcie w wyborach często nawet finansowanie kampanii wyborczej trzeba było gdzieś to póżniej odrobić.

  • 5: cd z IP: 87.205.100.* (2013-02-14 20:18)

    A czy zwolnią też pana prezesa W Bartoszewskiego za dopuszczenie do gigantycznego przekrętu w LOT - liesingi samolotów Dremliner i Boeing w nietrafionym czasie?

  • 6: wujek z IP: 188.121.20.* (2013-02-15 00:02)

    Panie szanowny!
    Oni nie stracą PRACY!
    Oni stracą POSADY.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie