„Dziś o poranku ceny zagranicznych walut kształtują się na zbliżonych poziomach co na początku wtorkowego handlu. W dniu dzisiejszym sytuację na krajowym rynku dalej będą kształtować impulsy z szerokiego rynku. Poza tym inwestorzy z pewnością zwrócą uwagę na odczyt inflacji konsumenckiej w Polsce" – wskazał Michał Mąkosa z FMCM.

Zaznaczył, że końcówka wtorkowej sesji europejskiej na rynku złotego przyniosła zwyżkę notowań par USD/PLN i EUR/PLN. Cena euro podskoczyła do poziomu 3,3450, natomiast dolar podrożał do 3,4930 zł. Stan deprecjacji rodzimej waluty skończył się jednak wraz z odbiciem na eurodolarze. Powrót kursu pary EUR/USD w okolicę poziomu 1,25 dał szanse na odreagowanie, z którego skorzystał złoty.

W środę ok. godz. 9:48 jedno euro kosztowało 4,3155 zł, a dolar 3,4436 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2530. We wtorek ok. godz. 17-tej jedno euro kosztowało 4,3339 zł, a dolar 3,4793 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2455. We wtorek ok. godz. 9-tej jedno euro kosztowało 4,3248 zł, a dolar 3,4607 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2495.