Polskie przedsiębiorstwa nie przestraszyły się więc pogorszenia światowej koniunktury gospodarczej. – Przybyło eksporterów, ponieważ część przedsiębiorstw mogła odczuć słabnięcie popytu na rynku krajowym – mówi prof. Krzysztof Marczewski z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur. Dodaje, że ich sprzedaży na rynkach zagranicznych sprzyjało osłabienie złotego. Ponadto firmy wyciągnęły wnioski z kryzysu sprzed trzech lat i nauczyły się lepiej sobie radzić w trudniejszych warunkach.

– Wzrost liczby eksporterów to kolejny dowód na to, że polskie firmy potrafią wykorzystywać pojawiające się szanse na rynkach zagranicznych – ocenia dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. Jej zdaniem polskie wyroby konkurują trochę niższą ceną i coraz lepszą jakością. – Do tego zaczynamy powoli wygrywać także innowacyjnością coraz większej liczby produktów – ocenia Starczewska - Krzysztoszek.

Ale choć wyraźnie wzrosła liczba firm, które eksportują swoje wyroby, to sprzedaż zagraniczna liczona w euro zwiększyła się w pierwszym kwartale tylko o 1,3 proc., po wzroście w całym ubiegłym roku o 12,8 proc. Przy tym sprzedaż polskich wyrobów w strefie euro skurczyła się o 2,3 proc., o czym przesądził kryzys w Grecji, Portugalii i Hiszpanii. Zmniejszył się też eksport do naszych głównych partnerów handlowych – do Niemiec o 0,7 proc., Francji – o 1,6 proc., Włoch – o 9,4 proc. Szybko rosła za to sprzedaż polskich wyrobów do krajów rozwijających się, w tym na rynki Wspólnoty Niepodległych Państw. I tak np. eksport do Rosji skoczył o prawie 33 proc., a na Ukrainę o 17,3 proc. Jak wynika z danych resortu gospodarki, wyjątkowo zwiększył się także eksport w handlu z Indiami – o 63,5 proc., Chinami – o 9,6 proc., Republiką Korei – o 36 proc., Brazylią – o 73 proc., Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi – o blisko 50 proc. i Arabią Saudyjską – o 57 proc. Jednak skala eksportu do tych krajów jest jeszcze niewielka. Ale to pokazuje, że rozpoczyna się ekspansja polskich firm także na te rynki.

– Można oczekiwać, że w tym roku zwiększy się jeszcze liczba firm eksportujących, ponieważ w czwartym kwartale spodziewana jest poprawa koniunktury w strefie euro, co na pewno wykorzystają nasze przedsiębiorstwa przy dodatkowo korzystnym kursie złotego – twierdzi Piotr Bujak, główny ekonomista Nordea Bank. Jednak wzrost eksportu w całym roku nie będzie duży. Według prognoz Ministerstwa Gospodarki zwiększy się on o ok. 5,5 proc. i wyniesie ponad 143 mld euro.

7614 liczba średnich i dużych eksporterów

33,7 mld euro wartość eksportu w I kwartale

1,3 proc. wzrost eksportu w I kwartale