Kurs USD/PLN tydzień zaczął na poziomie 3,47. Po niewielkiej korekcie w poniedziałek do poziomu 3,43 notowania poszybowały w górę. W czwartek kurs przekroczył ważny, dwukrotnie testowany (7 czerwca 2010, 9 stycznia 2012) poziom 3,55. Było to bardzo istotne zdarzenie: z technicznego punktu widzenia analizy technicznej.

Przebicie tej bariery stanowi sygnał do dalszej deprecjacji złotego. Kurs EUR/PLN podobnie jak USD/PLN zanotował w pierwszym dniu tygodnia lekką korektę do 4,33 ale na koniec tego samego dnia kurs wyniósł już 4,35. Następnie, aż do piątkowego popołudnia złoty tracił na wartości, a kurs zbliżył się do 4,43. W piątek popołudniu odnotowaliśmy korektę do poziomu 4,39, ale wieczorem kurs powracał do 4,41.

EUR/USD – nie widać końca spadków

Wspólna waluta, zarówno w ubiegłym tygodniu jak i w całym miesiącu traciła na wartości względem dolara. Eurodolar tydzień rozpoczął się na poziomie 1,25, zaś dziś notujemy kurs w okolicach 1,24. Tygodniowe minima to z kolei okolice 1,23. W ujęciu tygodniowym kurs spadł o około 1,5 proc. zaś w ciągu miesiąca prawie o 7 proc. 

Polska gospodarka hamuje

Dynamika PKB w I kwartale wyhamowała z 4,3 proc. do 3,5 proc. w ujęciu rok do roku. Uważamy, że kolejny kwartał będzie jeszcze słabszy i gospodarka zwolni do 3,4 proc., a w całym 2012 roku dynamika PKB wyniesie 3,1 proc.

Hamowanie tempa wzrostu gospodarczego po-twierdza piątkowy odczyt indeksu PMI dla Polski, wskaźnik spadł z poziomu 49,2 do 48,9 pkt. Niekorzystnym zjawiskiem jest fakt, że składowa indeksu PMI oddająca poziom nowych zamówień spadła czwarty raz z rzędu i ósmy raz w roku. Subindeks przedstawiający siłę popytu zagranicznego w ostatnich 12 miesiącach wzrósł tylko raz.

Na konsumpcję prywatną negatywnie rzutować będzie trud-na sytuacja na rodzimym rynku pracy (dynamika realnego funduszu płac przybiera wartości ujemne).

Dezinflacja w strefie euro

Zarówno w Niemczech jak i w całej strefie euro mamy do czynienia ze zjawiskiem dezinflacji. Inflacja w Niemczech spada już od października 2011, w całej strefie poziom cen obniża się od listopada 2011. Również dane szacunkowe o inflacji konsumentów HICP w całej strefie euro wskazują na spadającą
dynamika ogólnego poziom cen.

Tymczasem pomimo ciągle wysokiej podaży pieniądza M3 zmniejsza się dynamika pożyczek dla sektora niefinansowego i gospodarstw domowych. Z jednej strony rośnie ilość przyznanych kredytów dla niemieckich firm, ale z drugiej spada ich ilość dla włoskich i hiszpańskich. Wynika z tego, że operacje LTRO co prawda uratowały strefę euro przez tzw. credit crunch i oddaliły widmo recesji ale nie pobudzają wyraźnie koniunktury.

Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy obok słabego popytu na pieniądz mogą być ograniczenia jakościowe przy przyznawaniu kredytów. Niska inflacja umożliwia luzowanie, jednak ECB sięgnie po skup obligacji lub kolejne LTRO dopiero w sytuacji absolutnej konieczności, czyli gdyby opuszczenie przez Grecję strefy euro
stałoby się nieuniknione.

Bardzo prawdopodobna jest za to obniżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych.

Problemy Grecji i Hiszpanii w centrum uwagi

W oczekiwaniu na wybory w Grecji pewną wartość prognostyczną na temat przyszłych losów tego państwa stanowią sondaże przedwyborcze, które wyznaczają również kierunek notowań.

Według wielu z nich wzrasta poparcie dla partii tworzących dotychczasową koalicję rządową: Nowej Demokracji i PASOK- u.

Jeśli do 17 czerwca preferencje polityczne Greków nie ulegną zmianie powstanie nowy-stary rząd, który daje największe gwarancje kontynuacji koopeacji z Troiką. W Hiszpanii natomiast rząd przygotowuje się do bailoutu Bankii, jednego z czterech największych hiszpańskich banków.

W takiej sytuacji zdecydowanie wzrośnie stosunek długu publicznego do PKB Hiszpanii i realizacja planów oszczędnościowych gabinetu Rajoya stanie pod jeszcze większym znakiem zapytania.