Dziś, na inauguracji targów, nowości ma ujawnić największy producent telefonów na świecie, który dopiero jednak próbuje sił w produkcji smartfonów, czyli Nokia. Producent pokaże linię smartfonów Lumia 900 działających na systemie operacyjnym Windows Phone, a także modele z niższej półki cenowej z serii Lumia 610.

Konkurenci nie pozostawią jednak Nokii wolnego pola. Tego samego dnia uwagę mediów będzie próbował przykuć koreański Samsung. Z przecieków wynika, że zaprezentuje nowy model tabletu z serii Galaxy Note (do tej pory na rynku istnieje smartfon z linii Note), z większym ekranem i rysikiem do pisania oraz ekranem 10,1 cala.

– W pierwszej połowie tego roku planujemy mocno inwestować w rozwój kategorii, którą otworzył Samsung Galaxy Note wprowadzony na polski rynek w listopadzie 2011 r. – powiedział w piątek DGP Wojciech Wasilewski, dyrektor sprzedaży i marketingu Telecom, Samsung Electronics Polska.

Oprócz Note Samsung już zaprezentował wczoraj kolejne wersje innych smartfonów z portfolio producenta, jak choćby Galaxy Ace, oraz zupełnie nowy model Galaxy Beam z wbudowanym projektorem, który pozwala na wyświetlanie zdjęć czy filmów bezpośrednio z telefonu.

Większość tegorocznych premierowych smartfonów działa na najnowszej wersji systemu operacyjnego Google’a Android 4.0. Telefony działające na tym systemie zaprezentują w Barcelonie także pozostali producenci. Sony pokaże Xperię Arc z kamerą HD, HTC – najnowszy Ice White HTC Sensation oraz tablet z serii One. Producent ogłosi też w Barcelonie start własnego serwisu muzycznego, konkurencyjnego dla iTunes Music Store Apple’a.

LG już ogłosił, że zaprezentuje m.in. telefon Optimus LTE tag, pozwalający na korzystanie z internetu o prędkości do 150 Mbit/s, a także LG Optimus 4X HD, pierwszy smartfon z czterordzeniowym procesorem, który w Polsce dostępny będzie jako Swift 4X HD. Jest on wyposażony w najnowszyprocesor NVIDIA Tegra 3 1,5 GHz i oferuje wydajność komputera PC. Smartfony z czterordzeniowymi procesorami firmy Qualcomm (w tym jeden z górnej półki) zaprezentują też chiński Huawei oraz ZTE.

Analitycy przypominają, że w walce o masowy rynek liczyć się będzie oferta smartfonów w niskich cenach. – Jeśli producenci pokażą telefony z ceną poniżej 100 dolarów, będzie fantastycznie. Jeśli będzie mniej niż 100 euro, też będzie dobrze – dodaje Alexander Peterc, analityk Exane BNP Paribas w Londynie, w rozmowie z Bloombergiem.