Japoński koncern Hitachi ma być inwestorem strategicznym budowy siłowni na Litwie.

"Spotkaliśmy się z przedstawicielami Japońskiego Banku Eksportowo-Importowego, który udziela pomocy japońskim inwestycjom zagranicznym. Byłby to podstawowy bank organizujący pomoc finansową ze strony Japonii" - powiedział w piątek w wywiadzie dla agencji BNS Kubilius.

Premier odnotował, że o możliwościach finansowania realizacji projektu budowy siłowni rozmawiał też z premierem Japonii Yoshihiko Nodą i ministrem gospodarki Yukio Edano. "Uzyskaliśmy zdecydowane poparcie dla naszego projektu i udziału w nim Hitachi" - podkreślił Kubilius.

Poinformował, że w marcu ostatecznie zostanie uzgodniona umowa koncesyjna z koncernem Hitachi, a w najbliższym czasie rozpoczną się negocjacje z partnerami regionalnymi.

Premier Litwy na razie odniósł się do kwestii podziału akcji w przyszłym projekcie.

Polska zawiesia rozmowy z Litwą w sprawie udziałów w elektrowni

Elektrownia jądrowa Visaginas ma zastąpić zamkniętą już siłownię Ignalina. Dotychczas mówiło się, że większość udziałów w przedsięwzięciu ma mieć inwestor strategiczny, Litwie ma przypaść 34 proc., pozostała cześć jest do podziału pomiędzy partnerami regionalnymi - spółkami energetycznymi z Estonii, Łotwy, i Polski. Jednakże polskie PGE zawiesiło na początku grudnia zaangażowanie w ten projekt.

Przedstawiciel MSZ Litwy ds. polityki energetycznej i transportowej, ambasador Vytautas Naudużas, w rozmowie z agencją Bloomberg zaznaczył w czwartek, że dotychczas ze strony polskiego rządu nie ma oficjalnej decyzji o wycofaniu się z projektu. "Kwestia uczestnictwa Polski obecnie nie jest klarowna" - powiedział Naudużas.

W siłowni w Visaginas ma stanąć jeden rektor klasy ABWR o mocy rzędu 1300 MW. Technologię ma dostarczyć będąca częścią Hitachi firma GE-Hitachi Nuklear Erergy (GEH). Strona litewska zakłada, że prace budowlane rozpoczną się w 2014 roku, a w 2020 roku siłownia rozpocznie produkcję energii elektrycznej.