W najbliższych dniach ruszy nowa, mobilna odsłona Onetu dostępna na telefonach komórkowych i tabletach. Na razie działa w wersji testowej. Będzie to jedna z kilku planowanych przez ten największy portal tegorocznych nowości. Onet chce dzięki nim zabezpieczyć swoją pozycję na zmieniającym się rynku, na którym użytkownicy coraz częściej korzystają z sieci za pośrednictwem urządzeń mobilnych i spędzają wciąż więcej czasu na serwisach społecznościowych.

– Nasza strategia brzmi teraz: mobile first. Wszystkie nasze produkty tworzone są dziś według tej filozofii. To pierwsze koło zamachowe naszego rozwoju. Drugim będą treści wideo, których stale przybywa, a zainteresowanie nimi bardzo rośnie – mówi DGP Robert Bednarski, nowy prezes Onetu, który zastąpił niedawno na tym stanowisku Łukasza Wejcherta.

Według niego urządzenia mobilne będą pełnić wkrótce rolę głównego kanału kontaktu z internetem. – W krótkim czasie będziemy mieli do czynienia z wybuchem popularności tego kanału, z jego umasowieniem – dodaje.

Firma badawcza Audytel szacuje, że już na koniec tego roku z przenośnego internetu korzystać będzie ponad 5 mln Polaków. Wraz z nasilaniem się tego trendu użytkownicy coraz częściej korzystać będą z internetu na komórkach, a nie na stacjonarnym komputerze.

Choć portale, które pełnią rolę internetowych mediów ogólnotematycznych, wciąż są w czołówce stron o największej liczbie odwiedzin użytkowników, w dopiero rozwijającym się internecie mobilnym nie mają zapewnionego takiego mocnego miejsca. Nie tylko dlatego, że użytkownicy coraz więcej czasu spędzają na Facebooku, lecz także dlatego, że ich konkurentami mogą być inni wydawcy aplikacji zapewniających dostęp do internetowych treści.

– Teraz mamy moment budowy pozycji i zasięgu naszych produktów. Na tym koncentrujemy się najbardziej – podkreśla Robert Bednarski.

Onet szacuje, że jego mobilne serwisy odwiedza co miesiąc ponad 2 mln tzw. unikalnych użytkowników, milion więcej niż przed rokiem. Wszystkie serwisy mobilne notują natomiast 100 mln odsłon miesięcznie. – To taki wynik, jakim pochwalić się mogą tradycyjne strony główne niektórych dużych portali – dodaje.

Pod koniec roku z przenośnego internetu będzie korzystać 5 mln Polaków

Szef Onetu zapowiada, że portal będzie wprowadzał treści do urządzeń mobilnych dwukanałowo: zarówno poprzez mobilne wersje dostępne w internetowej przeglądarce, jak i bezpośrednio przez aplikacje, które instaluje się na smartfonach i tabletach. Wdrożona jest już mobilna pogoda oferująca prognozę dla 16 województw Polski. Portal planuje też wprowadzanie kolejnych aplikacji, pozwalających na dostęp do treści Onetu. – W tym roku powstaną co najmniej cztery nowe aplikacje, które będą to zapewniać – zapowiada Robert Bednarski.

Swoje wersje mobilne mają najwięksi konkurenci, czyli portale Wirtualna Polska, Interia, Gazeta.pl i O2.pl. WP wprowadziła np. wersję mobilną swojego serwisu wideo WP.tv czy platformy blogowej Bloog.pl. Gazeta.pl ma w formie aplikacji Wyborcza.pl, Wyborcza.biz, a na tablecie magazyn internetowy Next.O2.pl uruchomiło z kolei mobilne serwisy O2 Newsy, za pośrednictwem których można czytać treści m.in. z plotkarskiego Pudelka czy HotMoney.

Kolejnym krokiem będzie przyciągnięcie reklamodawców. – W pierwszym okresie sektor mobile jest kosztowną inwestycją, lecz w ciągu 2 – 3 lat jego wpływ będzie pozytywny – podkreśla Michał Brański, członek zarządu Grupy O2.

Robert Bednarski podkreśla, że zainteresowanie reklamą mobilną jest ogromne. – Oferta produktów reklamowych jest coraz większa, ale kluczowym zadaniem będzie przekonanie marketerów, że reklama mobilna może być skuteczniejsza niż dotychczasowe formy, choćby dlatego, że można ją personalizować. Za kilka lat reklama mobilna będzie stanowić nawet 10 proc. przychodów wydawców internetowych – podkreśla.

Strategiczne wideo
Wideo będzie obok wersji mobilnych drugim kołem zamachowym rozwoju Onetu w przyszłości. Już teraz przychody z reklamy wideo mają, jak przyznaje Robert Bednarski, „wysoki, jednocyfrowy” udział w strukturze przychodów portalu. – W tym roku powinien wzrosnąć do poziomów dwucyfrowych – mówi szef Onetu.

Większość oglądanych w sieci materiałów wideo to treści krótkie, umieszczane kontekstowo w artykułach. Onet widzi w nich największy potencjał. – Treści wideo są dla nas strategiczne. Zainteresowanie nimi jest coraz większe. Niektóre formaty mają po kilkaset tysięcy odtworzeń dziennie. Dwa lata temu tylko kilka procent użytkowników tygodniowo miało styczność z materiałami wideo, dziś wskaźnik ten wynosi 20 proc. W ubiegłym roku na Onecie obejrzano blisko 500 mln streamów wideo. Staje się ono trzonem naszej oferty – dodaje szef Onetu.