Po latach spekulacji o możliwym aliansie tej dwójki, TNT Express podał w zeszłym tygodniu, że UPS złożył niezobowiązującą, warunkową ofertę na przejęcie grupy, wartą 9 euro za akcję. Rozmowy trwają od kilku miesięcy, oferta ma być płatna całkowicie w gotówce, jak twierdzą ludzie znający sytuację.

W reakcji na oświadczenie TNT UPS podał, że złożył „skorygowaną, podwyższoną i całościową ofertę przejęcia całego wyemitowanego kapitału akcyjnego”.

TNT Express, który znajduje się pod presją ze strony akcjonariuszy z powodu spadającego kursu, podał, że odrzucił ofertę, ale będzie kontynuował rozmowy na temat ewentualnego przejęcia całej firmy. Akcje TNT wzrosły na zamknięciu piątkowej sesji giełdy w Amsterdamie o 2,6 proc., do 6,34 euro.

Jeżeli transakcja dojdzie do skutku, będzie to sygnał, że globalne koncerny chcą wykorzystać kryzys dłużny, który zaniża wyceny atrakcyjnych europejskich firm. Alians zwiększy obecność UPS w Europie, ale da również amerykańskiej firmie przyczółek w Chinach, gdzie bardzo chce się rozwijać. W 2008 r. TNT był kuszone przez FedEx, który wczoraj odmówił komentarza, czy ponownie włączy się do walki.

– Rynek ma nadzieję, że FedEx również da się skusić, ale bardzo trudno mi sobie wyobrazić, by FedEx mógł konkurować z UPS, bo to on rządzi na podwórku – powiedział Mark Kelly, analityk w Olivetree Securities.

W ostatnich dniach TNT Express wszedł w otwartą konfrontację z grupą aktywnych inwestorów pod wodzą amerykańskiego funduszu hedgingowego Jana Partners, odrzucając ich wniosek o powołanie trzech nowych członków rady nadzorczej.

Jana Partners, który wraz z Alberta Investment Partners ma 5 proc. TNT Express, był głównym motorem napędowym rewolty akcjonariuszy, która w maju ubiegłego roku doprowadziła do podziału dawnego TNT na TNT Express i holenderską firmę pocztową PostNL. Wraz z innymi akcjonariuszami fundusz naciska obecnie na TNT Express, by przygotował się do przejęcia przez większego rywala, takiego jak UPS lub FedEx.

Kilku dużych akcjonariuszy, do których zwrócił się „Financial Times”, powiedziało, że oferta na poziomie 9 euro byłaby dla nich do przyjęcia.

Daniel Schaefer, Anousha Sakoui, Helen Thomas, „Financial Times”

Współpraca, Matt Steinglass i Jeremy Lemer