Menedżerowie TVN uznali, że dotychczasowa formuła się wypaliła. Zamiast programów tanecznych o godzinie 20 pojawi się reality show „Surowi rodzice”, w którym dwóch niesfornych nastolatków trafia na tydzień do innych, bardziej srogich rodziców. Potem na antenie pojawi się nowy serial „Prawo Agaty” o losach prawniczki wylanej z korporacji, która zakłada własną kancelarię.

Przez ostatnie lata ramówki największych stacji TVN, Polsatu i TVP wypełniały programy, w których celebryci tańczą, śpiewają, czy jeżdżą na lodzie. Potem doszedł do tego zalew tak zwanych talent show, w których celebryci oceniają młodych zdolnych. Najnowszy krok TVN może być początkiem dużych zmian na rynku.

– Tak, chcemy znaleźć nową formułę — przyznaje DGP Piotr Walter, wiceprezes Grupy TVN i szef pionu telewizyjnego. Dodaje, że liczba programów promujących młode talenty we wszystkich stacjach jest już tak duża, że trudno się na ich tle się wyróżnić. – Nie jesteśmy w stanie w tej kategorii dłużej utrzymywać dużego dystansu do konkurencji. Idziemy naprzód. TVN zawsze był stacją, która jako pierwsza wnosi nowości na rynek. Historycznie zawsze zyskiwaliśmy na tym najwięcej.

Nie oznacza to oczywiście, że muzyczne show natychmiast znikną – wciąż zarabiają zbyt dużo, by z nich rezygnować. TVN przesunął tylko „X Factor” na sobotę, a „You Can Dance” na środę.

Konkurenci też nie rezygnują. W TVP widzowie mogą spodziewać się kolejnej edycji „Bitwy na głosy”, w której gwiazdy oceniają młode talenty. Polsat też ma pokazać muzyczne show, ale szczegóły dopiero ujawni.

Jeśli jednak niedzielne reality show o rodzicach próbujących wychować niesfornych nastolatków pociągnie słupki oglądalności TVN w górę, na podobną odpowiedź Polsatu i TVP nie trzeba będzie długo czekać.