– Dzisiaj trudno jest mówić o jasno zdefiniowanym rynku usług KEP, raczej należałoby użyć pojęcia rynek usług kurierskich, ekspresowych, pocztowych i logistycznych (KEPL). Rozwój tego rynku zmierza niewątpliwie w stronę obsługi łańcuchów dostaw – mówi Łukasz Gołębiowski dyrektor handlowy Poczty Polskiej SA.

W ciągu ostatnich kilku lat najwięksi gracze rynku pocztowo-kurierskiego inwestowali w rozwój infrastruktury, rozbudowując sieci magazynów i sortowni oraz połączeń drogowych. Dzisiaj stwarza to doskonałe warunki do świadczenia usług logistycznych. Poczta Polska mając najwięcej placówek regionalnych (8,5 tys.), najwięcej zatrudnionych w służbie doręczeń (ok. 20 tys. osób) i największe sortownie, do tej pory nie wykorzystywała w pełni tego potencjału, skupiając się głównie na świadczeniu usług pocztowych dla klienta indywidualnego. W najbliższym roku zamierza to zmienić.

– Jesteśmy największą firmą logistyczną w tej części Europy i powinniśmy wykorzystać ten potencjał. Oczywiście świadczenie usług powszechnych pozostanie podstawowym zadaniem Poczty Polskiej, ale wejście w obsługę klienta biznesowego pozwoli na optymalne wykorzystanie całej infrastruktury, a co za tym idzie, również podniesienie jakości i terminowości doręczeń – dodaje Łukasz Gołębiowski.

Wymagający rynek e-commerce

Jednym z obszarów, o który konkurują firmy z rynku pocztowo-kurierskiego, jest obsługa handlu e-commerce. Wzrosty sprzedaży w tym segmencie usług na poziomie 30 – 40 proc. rocznie powodują, że jest on uważany za przyszłość rynku KEP, ale... czy dla wszystkich?

– W związku z dynamicznym rozwojem handlu e-commerce mówi się o nim dużo więcej niż o innych obszarach działalności pocztowej. Rynek ten w Polsce dopiero się kształtuje i jest dużym wyzwaniem dla firm kurierskich. Trzeba spełnić szereg wymagań klienta, który m.in. oczekuje wysokiej terminowości dostaw oraz niskiej ceny. Wydaje się, że rynek ten w najbliższych kilku latach będzie w naszym kraju bardzo szybko się rozwijał, stanowiąc, tak jak jest to w Europie Zachodniej, znaczącą część rynku KEP – mówi Jacek Bąkowski, zastępca dyrektora ds. sprzedaży OPEK Sp. z o.o.

– Klienci z rynku e-commerce mają duże wymagania. Oczekują nowych sposobów awizacji przesyłki, np. poprzez sms czy telefon. Poza tym, sklepy czy aukcje internetowe żądają jednej prostej ceny za dostawę, co można zapewnić tylko przy określonym wolumenie przesyłek. To naprawdę trudny obszar działalności, ale Poczta Polska jest w stanie go zagospodarować, chociażby z racji posiadania gęstej sieci placówek i rozbudowanego systemu logistycznego – tłumaczy Łukasz Gołębiowski.

Poczta Polska konkurentem operatorów logistycznych

Obsługa rynku e-commerce przez Pocztę Polską wydaje się naturalną drogą rozwoju, ale zapowiedzi dotyczące wejścia w usługi logistyczne z zakresu obsługi łańcuchów dostaw i walka o klienta biznesowego nieco zaskakuje. Spowoduje również niemałe zamieszanie na rynku operatorów logistycznych, którym wkrótce przyjdzie się zmierzyć z silnym konkurentem.

– W obszarze usług kurierskich i ekspresowych Poczta Polska nie jest dla nas bezpośrednim konkurentem. Natomiast rozwój w kierunku logistyki, ku której od dawna zmierzają firmy kurierskie, koncentrując się na „szyciu usług na miarę”, prowadzić będzie do zwiększonej konkurencji na rynku operatorów logistycznych. Jednakże z drugiej strony, klient biznesowy wymaga elastyczności, a w tym obszarze przewagę uzyskują zawsze mniejsze firmy. Duże firmy jak Poczta Polska nie mają takiej elastyczności i, moim zdaniem, będzie im trudno dopasować się do potrzeb klienta biznesowego - komentuje Jacek Bąkowski.

– Zapewniam, że Poczta Polska jest gotowa do świadczenia usług logistycznych „szytych na miarę”. Obecnie prowadzimy zaawansowane negocjacje z kilkoma partnerami. To kolejny etap rozwoju w celu wykorzystania całego potencjału logistycznego, jaki posiadamy. Zamierzamy stać się ogniwem logistycznym wewnątrz organizacji naszych klientów, czyli łączyć kanały dystrybucji produktów. Będziemy też walczyć o zwiększenie konkurencyjności w usługach kurierskich – ripostuje Łukasz Gołębiowski.

Co na to regulator rynku pocztowego?

– Na ocenę Poczty Polskiej w zakresie wejścia w nowy obszar usług oraz budowania na nim przewagi konkurencyjnej jest jeszcze za wcześnie. Ta strategia została przyjęta dwa miesiące temu. Pierwsze podsumowania będą możliwe dopiero pod koniec roku 2012. Trzeba zaznaczyć, że nie badamy też jakości usług kurierskich ani logistycznych. Możemy oceniać tylko usługi pocztowe. Widzimy natomiast stopniową poprawę jakości w usługach powszechnych Poczty Polskiej. I o ile w przypadku przesyłek ekonomicznych listowych i paczkowych nie mamy już zastrzeżeń, to nadal listy i paczki priorytetowe docierają do adresatów z opóźnieniem. Podsumowując – następuje poprawa terminowości, ale jeszcze ciągle Poczta ma dużo do zrobienia, zwłaszcza w segmencie wspomnianych przesyłek priorytetowych – mówi Karol Krzywicki, dyrektor Departamentu Rynku Pocztowego Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Poczta Polska pozostaje nadal największym operatorem pocztowym w Polsce spośród trzech aktywnie działających firm, które świadczą stricte pocztowe usługi. Rynek

KEP podzielony jest pomiędzy dziewięciu dużych operatorów, z których największym polskim była na koniec roku 2010 firma Opek. W rejestrze operatorów pocztowych zanotowano 250 firm, z tego działa aktywnie 150. Jak widać, rynek ten nie jest aż tak duży, ale dosyć mocno rozdrobniony, wiec należy spodziewać się dalszych zmian w jego podziale.

Konsolidacja rynku jest nieunikniona?

– Nieuchronnie rynek KEP będzie się konsolidował. Powstaje tylko pytanie, czy to będą nasze lokalne przejęcia, czy też będą wynikać ze strategii globalnych graczy. Nie ukrywajmy, że rynek krajowy jest zagospodarowany przez duże globalne firmy, więc każdy ruch na skalę globalną również będzie miał odzwierciedlenie w Polsce. W związku z liberalizacją rynku pocztowego istnieje też możliwość wejścia nowego operatora pocztowego. Niektóre narodowe poczty w Europie przejawiają od dawna zainteresowanie polskim rynkiem – prognozuje Karol Krzywicki.

Dosyć sceptycznie do konsolidacji na rynku KEP podchodzą sami operatorzy rynku kurierskiego, chociaż, jak przyznają, zmiany w tym zakresie nastąpią, ale nie będą już tak spektakularne, jakie miały miejsce kilka lat temu.

– Dużych zmian na rynku KEP raczej nie będzie. Moim zdaniem, jest on wyraźnie podzielony i dosyć mocno już ukształtowany. Nie spodziewam się znaczących zmian tak na rynku krajowym, jak również na rynku globalnym – komentuje Jacek Bąkowski.

– Zgadzam się, że znaczących zmian nie należy się spodziewać, chociaż polski rynek jest mocno monitorowany przez dużych graczy, i to nie ulega wątpliwości. Jest tylko kwestia opłacalności, bo co innego wejść na rynek pocztowy do kraju o stosunkowo małej powierzchni, np. do Czech, a co innego wejść na duże terytorium, jakim jest Polska. Barierą są koszty i okres ich zwrotu. Usługi pocztowe charakteryzują się tym, że ich opłacalność zależy od efektu skali. Najłatwiej jest go osiągnąć przy stosunkowo niskich kosztach w dużych aglomeracjach, a biorąc pod uwagę rozproszenie usług w naszym kraju, wejście na rynek pocztowy będzie bardzo trudne. Ale niczego nie można dzisiaj wykluczyć, nawet tego, że może dojść do sprzedaży naszej konkurencji Grupy Integer.pl – mówi Łukasz Gołębiowski.

Jak podkreślają rozmówcy, koszty i bariery wejścia na polski rynek dla dużego gracza byłyby przeogromne i zupełnie nieopłacalne. Natomiast istnieje możliwość skorzystania z sieci Poczty Polskiej czy innego operatora, który mógłby udostępniać ją innym firmom (tak jest w przypadku operatorów telekomunikacyjnych). Firmy te byłyby hurtowymi nabywcami usług. Udostępnienie sieci zależałoby od uregulowań prawnych i opłacalności.

– Oczywiście taką opcję można rozważać, ale to rozwiązanie od strony modelu biznesowego musiałoby być akceptowalne przez Pocztę Polską – mówi Łukasz Gołębiowski.

Większa konkurencja, lepsze ceny

Dynamiczny rozwój rynku KEP, inwestycje w nowoczesną infrastrukturę, rozwiązania IT powodują nie tylko lepszą jakość usług i terminowości – także osiągniecie dużej skali usług.

I pomimo wzrostu kosztów ogólnych, właśnie dzięki osiągnięciu efektu skali firmy będą mogły utrzymać ceny na stabilnym poziomie, a nawet pozwolić sobie na ich obniżenie.

– Rynek KEP nie rozwija się już tak dynamicznie, jak kiedyś. Podstawowe koszty działalności w tej branży stale rosną, ale dzięki optymalizacji procesów logistycznych oraz inwestycjom w nowe technologie udaje się niwelować ich wpływ na cenę usługi. Duża konkurencja powoduje, że średnia cena paczki cały czas spada. W przypadku usług „szytych na miarę” podstawą dobrej ceny jest efekt skali usługi. Bez osiągnięcia tego efektu usługa musi być droga – wyjaśnia Jacek Bąkowski.

– Zgadza się, im wolumen jest mniejszy, tym cena jest wyższa. Nasi partnerzy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Mogę powiedzieć, że Poczta Polska w przyszłym roku zaoferuje bardzo dobre ceny na rynku usług KEP, ceny będą spadać – zapowiada Łukasz Gołębiowski.

Zapowiedzi są bardzo optymistyczne, chociaż obniżanie cen to nie wszystko. Firmy będą też konkurować z sobą głównie jakością i terminowością doręczeń. Poczta Polska zaproponowała, aby Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadził badanie terminowości doręczeń na rynku KEP, zapraszając do udziału na zasadzie dobrowolności wszystkich jego uczestników.

– Poczta Polska zaproponowała UKE pokazanie wewnętrznego systemu zarządzania logistyką, aby pochwalić się terminowością. Nie mamy niczego do ukrycia, nie boimy się swoich wskaźników. Zachęcamy do udziału w tej inicjatywie wszystkich uczestników rynku pocztowego i KEP, aby klient miał pełny obraz, jak faktycznie wygląda terminowość w poszczególnych segmentach usług – mówi Łukasz Gołębiowski.

– Z chęcią udostępnimy swoje wyniki. Od samego początku jesteśmy transparentni w tym zakresie i każdy z naszych klientów ma wgląd do raportu dotyczącego terminowości doręczeń. W naszym interesie leży, aby takie dane publikować – zapewnia Jacek Bąkowski.

Rynek KEP w przyszłym roku czeka więc wiele wyzwań – zaostrzona konkurencja, utrzymanie cen na stosunkowo niskim poziomie, pokazanie terminowości usług, a także dokończenie procesu liberalizacji rynku pocztowego i przygotowanie się do nowych warunków prawnych.

Nowe regulacje, nowe wyzwania

W przyszłym roku zakończy się też proces dostosowania polskiego prawa do III Dyrektywy Pocztowej, które całkowicie zliberalizuje rynek pocztowy.

– Rok 2012 będzie o tyle istotny, że prawo pocztowe przyjmie ostateczne ramy. Między innymi na wniosek środowiska usługa kurierska zostanie zdefiniowana i jasno odróżniona od tradycyjnych usług pocztowych. Pozwoli to na rozgraniczenie obowiązków operatorów i praw użytkowników tych usług. Nowe regulacje wejdą w życie 1 stycznia 2013 r. Przed tym planujemy zorganizowanie dużej akcji informacyjnej, m.in. debaty środowiskowej, gdzie wszyscy będą mogli się zapoznać z nowymi uregulowaniami – zapowiada Karol Krzywicki.

Tak więc, firmy operujące na rynku KEP (albo, jak wcześniej wspomniano, KEPL) czeka wiele wyzwań w roku 2012. Z pewnością liczyć się będzie możliwość zaspokojenia różnych potrzeb biznesowych klientów, elastyczność na każdym etapie obsługi od nadania przesyłki, przez transport, aż po obsługę posprzedażową oraz wartość dodaną (np. złożenie sprzętu komputerowego).

Debatę prowadziła i relację przygotowała Beata Trochymiak, redaktor portalu logistyka.infor.pl i pracujwlogistyce.pl

Karol Krzywicki dyrektor departamentu rynku pocztowego Urzędu Komunikacji Elektronicznej

Jacek Bąkowski, zastępca dyrektora d.s. sprzedaży Opek

Łukasz Gołębiowski, dyrektor handlowy Poczty Polskiej SA