statystyki

Niepotykana reklama w Niemczech: Dobre, bo polskie. Chodzi o nasze meble

Patrycja Otto19.12.2011, 10:22; Aktualizacja: 19.12.2011, 10:30
  • Wyślij
  • Drukuj
Pikowana sofa

źródło: ShutterStockPikowana sofa

Krajowe marki wreszcie zdobyły pozycję na Zachodzie. Za tym idzie wzrost sprzedaży.



Firma Meble Vox zwiększyła w tym roku eksport do Niemiec o 9 proc. – W przyszłym spodziewamy się wzrostu o 25 proc. – mówi Tomasz Walczak, menedżer ds. eksportu w polskiej spółce. Z rosnącej sprzedaży na tym jednym z najbardziej wybrednych europejskich rynków cieszą się też inni producenci z naszego kraju.

Nowy slogan reklamowy w Niemczech: Meble made in Poland

Meble made in Poland – tak właściciele niemieckich salonów reklamują kanapy, szafy czy stoły wyprodukowane w naszych fabrykach. Na tę dobrą opinię polscy producenci pracowali wiele lat, stawiając na nowoczesny design oraz wysoką jakość, często sprzedając swoje produkty pod niemieckimi markami.

Niemiecka rodzina wymienia całe umeblowanie co 3 – 4 lata

Do wzrostu eksportu Meble Vox w przyszłym roku ma się przyczynić nawiązanie współpracy z niemieckim inwestorem mającym wieloletnie doświadczenie zarówno w tradycyjnym handlu meblami, jak i w e-commerce. Wspólnie z nim Vox uruchomił sklep internetowy z produktami dla dzieci i młodzieży. – Zawiązaliśmy spółkę handlową, która w Niemczech zajmuje się sprzedażą naszych kolekcji – wyjaśnia Tomasz Walczak.

W Niemczech wróciła moda na drogie, tapicerowane meble

Na ponownym otwarciu niemieckiego rynku na dostawców z Polski po załamaniu sprzedaży w latach 2008 i 2009 zyskują też inni producenci, w tym zwłaszcza mebli tapicerowanych. To dzięki panującej w tym kraju modzie na meble luksusowe ze skórzanymi obiciami (co piąta rodzina co roku wydaje na nie 1500 euro) i zwyczajom zakupowym naszych zachodnich sąsiadów, którzy na wyposażenie mieszkań wydają statystycznie 7 proc. swoich rocznych budżetów, co pozwala im wymienić całe umeblowanie co 3 – 4 lata. W Polsce odbywa się to co kilkanaście lat.

Naszym dostawcom sprzyja też rozpoznawalność ich marek na Zachodzie. W Niemczech, jak zauważają eksperci, obowiązuje w zasadzie jedna marka – made in Germany. Tylko kilku producentów może pochwalić się 50-proc. rozpoznawalnością swojej nazwy. Wśród nich są Ikea i Hulsta, przy czym szwedzki koncern swoje zakłady produkcyjne zlokalizował głównie w Polsce. W naszym kraju ma już 14 fabryk, które w zakończonym w sierpniu roku obrachunkowym wyeksportowały towary za 8 mld zł.

– Ten rok będzie rekordowy dla eksporterów. Przewidujemy wzrost sprzedaży na zagranicznych rynkach o 13 – 14 proc., przy czym ilościowo będzie to 3 – 4 proc., co tylko potwierdza trend, że coraz lepiej sprzedają się za granicą droższe meble – mówi Tomasz Wiktorski z firmy B+R Studio. Pod względem wartości eksport zbliży się do 6,4 mld euro. Rynek niemiecki będzie miał największy udział w tym wyniku. – Tam wyeksportowane zostaną produkty za 2,4 mld euro – wylicza Wiktorski.




Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze: 2

  • 1: jua z IP: 87.116.204.* (2011-12-19 15:16)

    Czy w tytule nie powinno być "niespotykana"? Oj chyba kolejna literówka z całym szacunkiem do Państwa :)

  • 2: Re_Blog z IP: 95.40.204.* (2012-03-29 18:24)

    Niemcy doskonale potrafili wypromować produkty 'made in Germany'. My niby też próbowaliśmy, ale z wielkich idei, rozpoznawalnego logo i nośnego hasła 'dobre bo polskie' zostało raczej niewiele. Okazuje się, że produkt nie musi być produkowany w Polsce, żeby mógł startować w konkkursie i ubiegać się o to prestiżowe logo... więcej tu: http://blog.rebellion-studio.pl/wizerunek/logo-dobre-bo-polskie-fakt-czy-tylko-marketing

    Pozdrawiam serdecznie...


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »

serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl