Agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła we wtorek rating 37 największych światowych instytucji finansowych, w tym wielu najważniejszych banków amerykańskich.
Decyzja dotyczy m.in. Bank of America, Goldman Sachs, Morgan Stanley oraz Citigroup, których rating obniżono z "A" do "A-", z negatywną perspektywą.
Wśród innych instytucji finansowych, którym agencja S&P obniżyła rating, są m.in.: Bank of China, Barclays, HSBC, ING, Lloyds czy Royal Bank of Scotland.
Obniżenie ratingu związane jest z nowymi kryteriami, które S&P ogłosiła 9 listopada. Mają one na celu zaktualizowanie metod oceny zdolności kredytowej instytucji finansowych - poinformowała agencja.
Jak wyjaśnia dziennik "New York Times", zgodnie z nowymi kryteriami, S&P zwraca większą uwagę na to, czy banki mają wystarczająco dużo kapitału, by poradzić sobie w trudnych czasach.
S&P oraz inne agencje ratingowe były w ostatnich miesiącach krytykowane, ponieważ w 2008 r. nie ostrzegły przed ryzykiem wybuchu kryzysu finansowego.
1: + z IP: 78.8.25.* (2011-11-30 09:09)
..w końcu obniżony zostanie rating agencji ratingowej Standard&Poor"s do oceny negatywnej i po ptakach...ostatni gasi światło :)
2: 23 z IP: 80.252.3.* (2011-11-30 14:59)
A kogo to interesuje? 5 agencji amerykańskich, trzęsie rynkiem finansowym, a jakoś zapomina o AAA amerykańskich obligacji. Te firmy są g... warte.
3: ja z IP: 46.113.63.* (2011-11-30 16:50)
Polska jest jednym z krajów rynku wschodzącego, dlatego gospodarka jest dość mocna i nie pozwala, aby złoty znacząco tracił w stosunku do innych walut. Powinno to sprzyjać inwestowaniu na naszych ziemiach i tworzeniu nowych miejsc pracy, stanowić zachętę dla podmiotów zagranicznych do inwestowania w Polsce. Ataki spekulacyjne na złotego będą powtarzać się co jakiś czas, nie powinno to jednak stanowić przeszkody i stwarzać ryzyka inwestycyjnego. To tylko spekulacja krajów zagranicznych na złotym powoduje jego osłabienie, zaś emisja obligacji długoterminowych w PLN stanowi jednak barierę nie do przebicia. Spekulacje zagraniczne na złotym odbijają się na gospodarce. Utrzymanie wysokiego kursu złotego na chwilę jest bezcelowe. Tym samym spekulacje na złotym i sianie niepotrzebnej paniki na rynkach europejskich stwarza widmo "sztucznego kryzysu", chyba, że działania rządowe do tego zmierzają. Rozwiązaniem problemu w Polsce jest sciągnięcie inwestorów i stworzenie miejsc pracy, i po kłopocie kryzysu, dopiero w późniejszym czasie, kiedy deficyt będzie wynosił połowę obecnego a bezrobocie niższe niż 6% wejść do strefy UE

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.








