Możliwość odwołania wynika z ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. Ustanowione przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) wytyczne regulują procedurę wykorzystania środków odwoławczych, którymi są protest oraz wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Co do zasady, w ciągu 14 dni od momentu otrzymania informacji o nieprzyznaniu dofinansowania, przedsiębiorca może złożyć pisemny protest do instytucji oceniającej jego wniosek. Protest powinien zawierać wskazanie błędów, które w ocenie przedsiębiorcy zostały popełnione wraz z uzasadnieniem. W przypadku nieuznania racji przedsiębiorcy przez odpowiednią instytucję, w ciągu siedmiu dni od momentu otrzymania negatywnej odpowiedzi istnieje możliwość złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wniosek ten rozpatrywany jest przez instytucję zarządzającą danym programem lub przez ministra rozwoju regionalnego w ciągu jednego miesiąca. Treść wniosku powinna być oparta na zarzutach podniesionych wcześniej w ramach protestu. Uznanie wniosku za niezasadny kończy postępowanie w sprawie i pozbawia przedsiębiorcę możliwości podnoszenia dalszych zarzutów.

Uznanie zarzutów podniesionych w proteście lub w wyniku wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy powoduje skierowanie wniosku do ponownej oceny. Przepisy nie przewidują możliwości odwołania się od ponownej negatywnej oceny dokonanej w takim trybie.

Przepisy wydane przez MRR pozbawiają przedsiębiorców możliwości zwrócenia się do podmiotu spoza administracji publicznej o sprawdzenie zgodności działań urzędnika z prawem. Zgodnie z konstytucyjną zasadą działania administracji publicznej podmiot, który jest stroną w postępowaniu z instytucją administracji publicznej, dla ochrony swoich praw musi mieć gwarancję kontroli zgodności działań administracji publicznej z prawem przez niezależny sąd. Co więcej, orzecznictwo SN i NSA jednoznacznie wskazują, że decyzje wydawane przez administrację publiczną w zakresie udzielania wsparcia są decyzjami administracyjnymi i podlegają nadzorowi sądów administracyjnych. Taki zarzut podniósł również RPO, który skierował ustawę o zasadach prowadzenia polityki rozwoju do Trybunału Konstytucyjnego. Pozytywny wynik postępowania otworzyłby drogę przedsiębiorcom do obrony swoich praw przed sądami administracyjnymi. Podniosłoby to jakość postępowania o udzielanie wsparcia ze środków unijnych i zlikwidowałoby możliwość nadużywania uprawnień przez administrację publiczną, która będzie odpowiadać przed sądami administracyjnymi.

MICHAŁ TURCZYK

senior konsultant Accreo Taxand