Dług publiczny zredukowany do 52 proc. PKB w 2012 i do 47 proc. W 2013 r

Premier Donald Tusk powiedział w piątek w expose, że celem rządu jest wyjście z nadmiernego deficytu w 2012 r. Według niego, na koniec 2012 r. dług publiczny powinien spaść do 52 proc. PKB, a deficyt finansów publicznych do 3 proc. PKB.

"Naszym celem jest wyjście w 2012 roku z procedury nadmiernego deficytu, co oznacza nie tylko założenie tego planu, ale także skonstruowanie budżetu w (...) wariantach w taki sposób, aby osiągnąć zakładany przez nas pułap ok. 3 proc. deficytu sektora finansów publicznych na koniec 2012 roku" - powiedział w piątek w Sejmie Tusk.

Podkreślił, że jeśli chodzi o dług publiczny to rząd zakłada, że spadnie on w 2012 roku do 52 proc. PKB i będzie się systematycznie obniżać do 47 proc. na koniec 2015 roku.

"To będzie wynikało z działań, które powinny także doprowadzić do obniżenia deficytu na koniec tej kadencji do mniej więcej 1 proc. PKB" - zaznaczył szef rządu.

Stracą emeryci i renciści o najwyższych świadczeniach

Premier Donald Tusk zaproponował zmianę systemu waloryzacji rent i emerytur, zakładającą, że "przez jakiś czas" waloryzacja rent i emerytur będzie miała charakter kwotowy, a nie procentowy. Jednocześnie zapewnił, że waloryzacja pozostanie na tym samym poziomie.
Jednocześnie zapewnił, że waloryzacja zostanie utrzymana na tym samym poziomie. "Ponieważ nie wyobrażam sobie, by sięgać do kieszeni emerytów i rencistów i wyciągać im pieniądze w tym trudnym czasie" - tłumaczył.
"Natomiast, biorąc pod uwagę narastający rozziew między wysokimi emeryturami a tymi najniższymi, proponujemy, aby każdego roku podejmować decyzje tu, w wysokiej izbie, i zaproponujemy to na rok 2012, aby przez jakiś czas waloryzacja rent i emerytur miała charakter kwotowy, a nie procentowy" - powiedział Tusk.
Poinformował, że tę zasadę chce też zastosować w odniesieniu do waloryzacji emerytur w służbach mundurowych. "Tam ten rozziew jest niepokojący i w moim przekonaniu nie do końca sprawiedliwy" - stwierdził szef rządu.

Zmiany w opodatkowaniu kopalń

Tusk powiedział, że aby zarówno bezpiecznie przejść przez rok 2012 i aby tworzyć reguły stabilnego wzrostu, bezpieczeństwa finansowego i dyscypliny finansowej także w kolejnych latach i dziesięcioleciach, "będziemy musieli podjąć działania niepopularne, w tym działania, które będą wymagały wyrzeczenia i zrozumienia od wszystkich bez wyjątku".

"Chcemy wyraźnie zwiększyć i unowocześnić daninę, którą w tej chwili pobieramy w niewystarczającym stopniu od bogactw wydobywanych" - powiedział. Wskazał, że chodzi przede wszystkim o miedź i srebro - informuje PAP.

"Chcemy, aby opodatkowanie (...) tych dwóch kruszców, ale także innych kopalin, było stałym źródłem (...) wspomagającym rozwój polskiej gospodarki. Dotyczy to także eksploatacji i korzyści płynących (...) z gazu łupkowego" - podkreślił.

Premier dodał, że gotowe są już przepisy szczegółowe, które unieważnią poprzednią rutynę dotyczącą tych kopalin tak, "aby te nasze marzenia o bogactwie płynącym z ziemi w odniesieniu do gazu łupkowego stały się twardą bardzo precyzyjną rzeczywistością". 

Kurs KGHM na wieść o zmianach spadł o 5 proc.

Zamożni Polacy nie będą mogli korzystać z ulgi prorodzinnej

Premier Donald Tusk zapowiedział w piątek, że zamożni Polacy tylko z jednym dzieckiem nie będą mogli korzystać z ulgi prorodzinnej; otrzymają ją w sytuacji powiększenia rodziny o kolejne dzieci. Zapowiedział też utrzymanie becikowego tylko dla rodzin o dochodach poniżej 85 tys. rocznie.

"Chcemy podwyższyć o 50 proc. ulgę prorodzinną na każde trzecie i kolejne dziecko" - mówił Tusk w swoim expose. Jak dodał, ulga na dwoje pierwszych dzieci zostaje bez zmian.

"W rodzinach, w których dochód przekracza 85 tys. zł rocznie - mówimy w związku z tym o tym drugim progu podatkowym - ta ulga prorodzinna będzie przysługiwać w sytuacji, kiedy będzie co najmniej dwójka dzieci" - powiedział Tusk.

"Mówiąc ludzkim językiem zamożni Polacy, którzy mają tylko jedno dziecko, tej ulgi (prorodzinnej) nie będą otrzymywali, natomiast kiedy zdecydują się na drugie i kolejne dzieci otrzymają ulgę w pełnym wymiarze" - mówił premier.

Becikowe tylko dla rodzin poniżej 85 tys. zł dochodu rocznie

Tusk zapowiedział również, że taka sama zasada zostanie zaproponowana w odniesieniu do becikowego. "Utrzymujemy becikowe, ale będzie dotyczyło rodziny, której dochody nie przekraczają 85 tys. zł. rocznie" - powiedział Tusk.

50 proc. kosztów uzyskania tylko przy dochodzie do 85 tys. zł rocznie

Pemier Donald Tusk zapowiedział w piątek w expose, że 50-procentowe koszty uzyskania dla umów autorskich będą obowiązywać w przypadku przychodów do 85 tys. rocznie.

"Odpisanie 50 proc. kosztów uzyskania przychodu będzie możliwe kiedy przychód z tytułu tej działalności nie przekracza 85 tys. złotych rocznie. Od kwoty powyżej tego progu korzystający z tych uprawnień będą płacili normalny podatek" - tłumaczył szef rządu.

Dołożą pracodawcy: składka rentowa wyższa o 2 punkty proc. po stronie pracodawców 

Premier Donald Tusk zapowiedział w expose, że rząd zaproponuje podniesienie składki rentowej o 2 punkty procentowe po stronie pracodawców. Zaznaczył, że mówi o najbliższych czterech latach, bo nie wie, co zrobią jego następcy.

"Zaproponujemy podniesienie składki o 2 punkty procentowe po stronie pracodawców. Mówię o tym z bólem, ale kiedy mamy do wyboru kilka narzędzi, które umożliwią zwiększenie dyscypliny finansów publicznych, to uznajemy, że w czasie kryzysu, który może także do Polski dotrzeć, musimy przede wszystkim zadbać o finansowe elementarne bezpieczeństwo obywateli" - powiedział Tusk.

Jego zdaniem, dzisiaj firmy i przedsiębiorstwa raczej nie są skłonne wydawać pieniędzy, więc jest duże prawdopodobieństwo, iż istotna część tych środków, która wpłynie do budżetu po podniesieniu składki, to są pieniądze, które raczej leżałyby na lokatach, niż pracowały w gospodarce.

Od lutego 2012 r. zmiany w składkach zdrowotnych rolników. Nie płaca tylko posiadający do 6 ha 

Od lutego 2012 roku rząd zaproponuje zmiany dotyczące składek zdrowotnych dla rolników - zapowiedział w piątkowym expose w Sejmie premier Donald Tusk.
Tusk poinformował, że zgodnie z propozycją rządu, tak jak do tej pory państwo ma zamiar opłacać składkę za rolników o najniższych dochodach, czyli właścicieli gospodarstw do 6 hektarów.

Jak dodał, rolnicy mający gospodarstwa o powierzchni od 6 do 15 ha będą płacili połowę składki płaconej dziś przez osoby prowadzące działalność gospodarczą poza rolnictwem; całą składkę będą płacili ci, którzy mają gospodarstwa większe niż 15 ha.

"Mówimy o tej części składki, która jest poza podatkiem dochodowym, a więc to co wynosi 36 zł dla tych zamożniejszych rolników i co będzie wynosiło 18 zł dla tych od 6 do 15 ha" - powiedział premier. 

Podatki dla księży

Duchowni powinni uczestniczyć w powszechnym systemie ubezpieczeń społecznych - powiedział w piątkowym expose premier Donald Tusk. Nie wykluczył zmian w konkordacie, jeśli będzie to konieczne.

"Jeśli będzie to wymagało, nie jest to konieczność, ale gdyby się okazało, że wymagać to będzie zmian w konkordacie, jesteśmy na to gotowi" - powiedział premier.
Zapowiedział, że w połowie roku rząd zgłosi też propozycje zmian dotyczących "specyficznych uprawnień wynikających ze stanu spoczynku prokuratorów i sędziów".
Podkreślił, że wszystkie zmiany mają na celu przekonanie obywateli, że ciężary i trudy obrony Polski przed kryzysem muszą być rozkładane, jak to tylko możliwe, sprawiedliwie. "Chronić musimy w tym czasie tych najsłabszych" - powiedział.

Nawiązując do reformy systemu emerytalnego oświadczył, że zapowiadane przez niego zmiany to pierwszy etap. Ocenił, że umożliwi on ochronę kieszeni Polaków przed radykalnymi cięciami, na jakie narażone są społeczeństwa wokół Polski, także w krajach sąsiedzkich.