Wczoraj swoją działalność zainaugurował Optima, internetowy bank działający pod auspicjami BGŻ. To czwarta taka instytucja działająca w naszym kraju. Dotychczas mogliśmy korzystać z usług mBanku, Inteligo i Volkswagen Bank Direct. Jednak BGŻOptima chce być inny. – Nie mamy aspiracji, aby być bankiem pierwszego wyboru dla naszych klientów, chcemy zająć się wyłącznie ich oszczędnościami – mówi Wojciech Sass, wiceprezes BGŻ zarządzający bankowością detaliczną.

Dlatego w BGŻOptima nie będzie można założyć konta osobistego, za pośrednictwem którego można by regulować comiesięczne płatności. Bank nie będzie też wydawać kart debetowych do rachunków. Podstawowe konto dostępne w BGŻOptima to wysoko oprocentowany rachunek oszczędnościowy, z którego środki można przelać za darmo na inne, zwykłe konto. Ponadto bank chce oferować szeroki wachlarz lokat terminowych i funduszy inwestycyjnych. Zdaniem przedstawiciela BGŻ ma to pozwolić na zdobycie ok. 100 tys. klientów oraz 2,5 mld zł depozytów w ciągu dwóch pierwszych lat działalności.

Oferta produktów oszczędnościowych, jaką zaproponował nowy gracz, wygląda atrakcyjnie na tle produktów konkurencji. Oprocentowanie środków gromadzonych na rachunku oszczędnościowym wynosi 4,6 proc. w skali roku, czyli sporo więcej niż w innych bankach internetowych. Dotychczasowy lider pod tym względem – VWBank Direct – daje jedynie 3,8 proc. dla oszczędności do 25 tys. zł. W Inteligo możemy liczyć na 3,1 proc., a w mBanku na 3,5 proc. Również oprocentowanie lokat jest wyższe niż u konkurencji. Dla produktów 3- i 6-miesięcznych wynosi 5,2 proc., czyli o ponad jeden punkt procentowy więcej niż w pozostałych wirtualnych bankach. Poza tym przelewy z rachunku BGŻOptima na wybrane konto są darmowe bez względu na ich liczbę. U konkurencji to zwykle tylko jeden darmowy przelew miesięcznie.

Pod względem liczby dostępnych funduszy inwestycyjnych o wiele bogatszą ofertę ma mBank. Za pośrednictwem Supermarketu Funduszy prowadzonego przez tę instytucję zainwestować można w ponad 260 podmiotów zarządzanych przez kilkanaście towarzystw funduszy inwestycyjnych. BGŻOptima na razie oferuje kupno jednostek w zaledwie 15 funduszach zarządzanych przez 3 TFI.

Jednak nowy gracz pod tym względem wygrywa z Inteligo (oferuje 8 subfunduszy zarządzanych przez PKO TFI), a VWBank Direct w ogóle nie daje możliwości kupowania funduszy.

Szefowie BGŻ liczą na sukces. – BGŻOptima spośród banków internetowych wyróżnia jego oszczędnościowa specjalizacja. Jesteśmy przekonani, że ten model, sprawdzony w wielu krajach na świecie, spodoba się też Polakom – mówi Wojciech Sass.

Wydaje się jednak, że internetowe ramię BGŻ ma największe szanse na zdobycie klientów wśród osób korzystających z oferty tradycyjnych banków, które będą szukać dodatkowych produktów oszczędnościowych.

BGŻOptima zajmie się oszczędnościami swoich klientów

Tradycyjne banki też są w internecie

O klientów preferujących obsługę rachunku za pośrednictwem sieci konkurują też banki tradycyjne. Kilka z nich ma ofertę atrakcyjniejszą niż BGŻOptima czy pozostałe banki internetowe. Przykładem mogą być Deutsche Bank PBC, który na koncie oszczędnościowym daje oprocentowanie w wysokości 5,67 proc., BNP Paribas z 5,5 proc. odsetkami czy Toyota Bank z kontem oprocentowanym na poziomie 4,85 proc. Dla osób dysponujących mniejszymi kwotami atrakcyjna może być też oferta Kredyt Banku, który oferuje oprocentowanie w wysokości 7 proc. dla salda do 3 tys. zł.