Około 150 aktywistów, którzy odmówili rozejścia się, zostało aresztowanych. Policja utrzymuje, że powodem interwencji są względy sanitarne. – Niestety, park stał się miejscem, gdzie ludzie nie przychodzili protestować, ale raczej łamać prawo i, w niektórych przypadkach, szkodzić innym. Mamy doniesienia o zastraszanych przedsiębiorcach oraz skargi na hałas i tragiczne warunki sanitarne, które poważnie obniżyły jakość życia mieszkańców tego rejonu – przekonywał burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg.

Ruch OWS protestuje przeciwko nierównościom społecznym, uprzywilejowanej pozycji banków w USA i skutkom kryzysu gospodarczego. Demonstranci zapowiadają, że po odejściu służb porządkowych ponownie zajmą teren położonego na dolnym Manhattanie parku Zuccottiego.

mwp