zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Niemcy, Polska, Anglia, USA – wiemy gdzie zarobisz najwięcej na rachunku oszczędnościowym

skomentuj

Konto oszczędnościowe to dobre rozwiązanie dla osób, które chcą bezpiecznie ulokować wolne środki. Często jednak narzekamy na niskie oprocentowanie rachunków. Czy banki w innych krajach oferują więcej niż banki w Polsce?

Publikacja: 4 listopada 2011, 14:00

Tradycyjny rachunek oszczędnościowy nie pozwala na dowolne bezprowizyjne dysponowanie środkami

źródło: ShutterStock
Tradycyjny rachunek oszczędnościowy nie pozwala na dowolne bezprowizyjne dysponowanie środkami

Konto oszczędnościowe jest kuszącą alternatywą, jeśli chcemy bezpiecznie przechować pieniądze przez pewien okres bez konieczności ponoszenia strat związanych z inflacją. W tym sensie zdecydowanie lepiej jest skorzystać z rachunku niż ze schowka w kredensie. Pewną prawidłowością są jednak ograniczenia w korzystaniu ze zgromadzonych środków.

Kosztowna wypłata środków

Tradycyjny rachunek oszczędnościowy nie pozwala na dowolne bezprowizyjne dysponowanie środkami. Standardem jest jeden bezpłatny przelew miesięcznie. Zasada ta dotyczy również kont Banku Millennium i Deutsche Banku, przodujących obecnie w internetowych rankingach najlepiej oprocentowanych kont oszczędnościowych.

Oprocentowanie db Konta Oszczędnościowego 24h Deutsche Banku oraz Konta Oszczędnościowego Banku Millennium wynosi 7%, podobne są także zasady dotyczące wypłat. W obu przypadkach pierwszy przelew w miesiącu jest bezpłatny. Za kolejne zapłacimy odpowiednio 8 zł oraz 5 zł.

W Polsce zarobisz najwięcej

Jeśli zdecydujemy się na założenie konta oszczędnościowego na tradycyjnych zasadach, możemy liczyć na coś więcej niż tylko kompensację inflacyjnej utraty wartości pieniądza. Pieniądze, którym pozwolimy „poleżakować”, mogą nam przynieść na wspomnianych powyżej rachunkach do 7% zysku w skali roku. W 2010 roku inflacja wyniosła 2,6%, w 2011 ma wynieść ok. 4%, co ciągle pozostawia nam margines zysku.

Na tle innych krajów oferta naszych rodzimych banków wypada całkiem dobrze. Brytyjskie fixed rate accounts pozwalają zarobić do 4,5%, ale ich funkcjonowanie bardziej przypomina naszą rodzimą lokatę – wpłacamy środki na kilka lat bez możliwości ich wycofania. Jeśli chcemy mieć możliwość wycofania środków w każdej chwili, lepszym rozwiązaniem będzie otwarcie rachunku z szybkim dostępem do gotówki (easy access). Musimy jednak liczyć się z niższym oprocentowaniem, które standardowo wyniesie ok. 3%.

Podobnym w swojej istocie do brytyjskiego fixed rate account jest niemieckie Festgeldkonto. Odestki, jakie możemy uzyskać, są nieco wyższe niż oferują banki brytyjskie. Jeśli jednak chcemy uzyskać najwyższą stopę zwrotu, niezbędne będzie złożenie depozytu na dłuższy okres. Dla przykładu, Festgeldkonto w BigBanku oferuje do 5,65% (kapitalizacja roczna), warunkiem jest jednak złożenie depozytu na okres 10 lat!

Amerykanin chcący uzyskać wyższe oprocentowanie wybierze CD acccount (ang. Certificate of Deposit), które również wymaga złożenia depozytu na pewien okres czasu. Oprocentowanie tych kont jest jednak znacznie niższe niż w przypadku wspomnianych wcześniej rachunków. Dobrze oprocentowane CD account przyniesie efektywnie za okres depozytu ok. 1,5% zysków. Warunkiem będzie jednak „zamrożenie” środków na okres kilku lat.

Komentarze: 1

  • 1: alison z IP: 213.77.44.* (2011-11-07 09:50)

    Autor, pisząc o zysku 7%, zapomniał o takim drobiazgu jak podatek od tychże 7%, co daje zysk w wys. 5,74%.Biorąc pod uwagę 4%-ową inflację 4% (jak podano), faktyczny zysk wynosi 1,74%. Zakładając, że w krajach Europy zachodniej nie mamy do czynienia z pojęciem inflacji ( to należy sprawdzić w poszczególnych krajach) możemy łatwo ocenić jaką korzystną ofertę proponują nam banki w naszym kraju.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste