Wbrew wcześniejszym prognozom media społecznościowe nie odebrały jej popularności.

– Owszem, bardzo często pojawiały się głosy, że portale społecznościowe, szczególnie Facebook, pogrzebią e-maile, ale jak się okazuje, były to głosy stanowczo za wczesne. Wprawdzie zmienia się sposób korzystania z nich, ale one same wcale nie tracą na popularności – mówi nam Sylwia Vogel, autorka badania.

I tak ponad 90 proc. pytanych firm uznało mailing za bardzo skuteczną metodę dotarcia do klienta, a 56 proc. oceniło, że ich firmy mają zamiar jeszcze częściej go wykorzystywać. Lektura newsletterów wciąż pozostaje bardzo popularna wśród samych internautów, subskrypcję tego typu wiadomości deklaruje 86 proc. odbiorców. Internauci najczęściej wybierają newslettery branżowe, reklamowe i programów lojalnościowych. Te ostatnie docierają już prawie do 40 proc. użytkowników poczty elektronicznej.

W dużej części za ten rozwój odpowiada popularyzacja serwisów zakupów grupowych. Groupon, Gruper czy Citeam i blisko czterdzieści innych serwisów tego typu, które pojawiły się w ostatnim roku w polskim internecie, dysponują łącznie kilkoma milionami adresów potencjalnych klientów, do których rozsyłają codziennie oferty. – Jedna z takich zbadanych przez nas firm tylko w ciągu miesiąca rozsyła około 20 mln e-maili do potencjalnych klientów – dodaje Vogel.

W efekcie polski rynek marketingu e-mailowego w 2010 roku był wart już 94,7 mln złotych, gdy rok wcześniej było to trochę ponad 82 mln złotych. I co ważne, nadal przewidywane są jego spore wzrosty. – Tym razem jednak motorem rozwoju zapewne będzie rosnąca liczba osób pobierających pocztę poprzez smartfony. Ich popularyzacja daje drugie życie – dodaje autorka badania.