Wysoki rangą przedstawiciel Orlenu znalazł się w delegacji polskich biznesmenów, towarzyszących wizycie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w Libii.

W składzie rządowej delegacji był też Waldemar Wójcik, szef POGC Libya BV, spółki zależnej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. To jedyna polska firma z tej branży, obecna w Libii przed wybuchem rewolucji. Joanna Zakrzewska, rzeczniczka PGNiG, potwierdziła nam, że teraz spółka chce tam wrócić.

Na terenie objętym koncesją PGNiG w Libii może być nawet 146 mld m sześc. gazu i 15 mln ton ropy. Szacuje się, że spółka mogłaby rocznie wydobywać 1 mld m sześc. gazu ze złoża Murzuq. Ale musi się liczyć z dodatkowymi kosztami – by przesłać surowiec, trzeba zbudować ok. 250 km gazociągu.