Zdaniem analityków Bank Millennium po prostu chce szybciej pochwalić się dobrymi wynikami, aby zrobić wrażenie na ewentualnych kupcach. Millennium bowiem wkrótce może zmienić właściciela.

Analitycy, z którymi rozmawiał „DGP”, oczekują wzrostu zysku Millennium do 120 mln zł – z 77 mln zł w III kw. 2010 r. – Spodziewamy się lepszego wyniku odsetkowego, ponieważ bank w ostatnich miesiącach nie podnosił znacznie oprocentowania lokat – mówi Michał Sobolewski z IDMSA. Za depozyt Millennium płaci wciąż nieco ponad 4 proc., a najlepsze oferty na rynku sięgają już nawet 7,6 proc. Jednocześnie bank nie powinien zaskoczyć wzrostem rezerw na złe kredyty.

Dużej poprawy zysków można się spodziewać po BRE. Ten bank korzysta z finansowania od swojej spółki matki – niemieckiego Commerzbanku, co zabezpieczyło go przed skutkami osłabienia się złotego w stosunku do euro i franka. Dzięki temu nie musiał podnosić cen depozytów, co także pozytywnie wpłynęło na jego marżę walutową. Analitycy szacują, że zysk za III kw. może wynieść 280 mln zł wobec 206 mln zł rok wcześniej.

Całkiem możliwe jest, że niespodziankę sprawi Bank ING. Analitycy szacują, że zysk za III kw. 2011 r., wzrośnie w porównaniu z 2010 r. o 27 mln zł i wyniesie 219 mln zł. Nie wykluczają jednak lepszego wyniku, gdyż przez ostatnie kilka kwartałów sprzedaż kredytów hipotecznych w tym banku była wyższa od oczekiwań.

Lepsze wyniki niż przed rokiem pokażą – według prognoz – także dwa największe banki na rynku. Zysk PKO BP może być lepszy o prawie 20 proc. i przekroczyć 1 mld zł. Jego rywal – Pekao SA – powinien zaś zarobić 730 mln zł, o 10 proc. więcej niż w roku 2010.

Wzrost zysków sektora to m.in. efekt braku konieczności zawiązywania większych niż rok temu rezerw na złe kredyty. Niektóre banki będą musiały to jednak zrobić. Analitycy uważają, że taka potrzeba będzie w Getin Noble Banku. Ale i tak poprawi on zysk do 80 mln zł.

Gorsze rezultaty niż rok wcześniej pokaże jedynie Bank Handlowy. Jego zysk ma wynieść 170 mln zł, o blisko 40 mln zł mniej niż rok temu.