Zmiany w definiowaniu usability wynikają z różnic, jakie dzielą terminale mobilne od tradycyjnych „czytników” informacji, jak laptopy czy komputery stacjonarne. Okazało się bowiem, że skompresowanie strony czy usunięcie grafik, musi iść w parze ze zmianą zasad projektowych, tak w zakresie architektury informacji, jak również budowy szaty graficznej. Z przeprowadzonych przez Jakoba Nielsena badań wynika, że blisko 1/3 użytkowników ma problemy z obsługą mobilnych wersji stron www, podczas gdy w przypadku witryn desktopowych ten wskaźnik wynosi zaledwie 15%.

Projektując stronę mobilną warto mieć na uwadze różne cele, jakimi kierują się jej użytkownicy. To co istotne dla Internautów korzystających z tradycyjnych urządzeń, może mieć marginalne znaczenie dla posiadaczy smatrfonów. Jak wynika z badań, użytkownik mobilny korzystając z Internetu poszukuje konkretnych i czytelnych danych i informacji, pozostawiając w tyle takie aspekty jak warstwa estetyczna czy rozrywkowa witryny. Kontekst użycia, jakim w tym wypadku jest chęć zapoznania się z najświeższymi, skrótowymi informacjami, determinuje funkcjonalność strony. 

Użytkownik urządzeń mobilnych korzystając z Internetu poszukuje konkretnych i czytelnych danych i informacji. Mniej ważna jest warstwa estetyczna czy rozrywkowa witryny.

Użytkownik mobilny z reguły nie ma potrzeby wnikliwego analizowania artykułów, porównywania ofert czy dokładnego przeglądania galerii zdjęciowej produktu. Dlatego, jak zauważa Michał Chołuj z Netface „Strona w wersji lajt nie powinna być kopią na siłę dostosowywaną do rozdzielczości telefonów komórkowych. Nawigacja przy pomocy precyzyjnie działającej myszki i klawiatury znacząco różni się od tej, dokonywanej za pomocą np. ekranów dotykowych czy joysticków. Nie każdą użyteczną dla użytkowników komputerów stacjonarnych witrynę da się w prosty sposób „zaadaptować” do wersji mobilnej”.