W czwartek akcjonariusze giełdowej firmy zadecydują o wydzieleniu spółki zajmującej się hurtową sprzedażą farmaceutyków do aptek. To początek zmian porządkujących działalność PGF. Kolejnym krokiem może być nowa nazwa, mająca pomóc w kreowaniu wizerunku spółki jako podmiotu działającego w sektorze ochrony zdrowia, a nie wyłącznie w hurcie aptecznym.

Nie tylko apteki

Dziś przychody z segmentu sprzedaży leków do aptek stanowią już tylko 49 proc. z 3,2 mld zł zarobionych w I półroczu 2011 r. przez PGF. Na resztę składają się hurt do szpitali, realizowany przez spółkę PGF Urtica, zaopatrującą ponad 80 proc. placówek w Polsce, detal apteczny rozwijany przez Central European Pharmaceutical Distribution N.V. oraz usługi dla producentów leków, świadczone przez spółkę Pharmalink.

– Organizacyjne porządki powinny usprawnić zarządzanie grupą, aczkolwiek nie spodziewałbym się jakichś zmian, które rzutowałyby w znaczący sposób na wartość PGF – mówi Tomasz Sokołowski, analityk DM BZ WBK.

Spółka ma za sobą niezłe pół roku, w którym odnotowała wzrost sprzedaży w każdym segmencie działalności, tj. przede wszystkim sprzedaży hurtowej i detalicznej. Przychody wyniosły 3,2 mld zł i były o 15,7 proc. większe niż przed rokiem. Największy konkurent – Neuca – odnotował wzrost o 6,4 proc., porównywalny do całego rynku, do 3,2 mld zł, zaś Farmacol, trzeci dystrybutor w branży, miał wynik gorszy o prawie 5 proc. – jego przychody to 2,5 mld zł. Czy większe obroty PGF to zapowiedź zmian układu sił w hurtowej branży? – Trzy najsilniejsze obecnie spółki pozostaną na czele branży – mówi Sylwia Jaśkiewicz, analityk IDM SA. – Jest za wcześnie, żeby powiedzieć, że słabiej ostatnio wypadający Farmacol oddali się od dwóch pierwszych podmiotów jeszcze bardziej. Największy udział w hurcie pewnie będzie miała Neuca, potem PGF i jako trzeci podmiot – Farmacol, choć między dwoma ostatnimi graczami różnice nie są duże – dodaje. Według danych za ostatni kwartał 2010 r. Neuca ma ponad 31 proc. rynku hurtowego, PGF 21 proc., a Farmacol – 19 proc.

Analitycy wskazują, że słabszy okres Farmacolu wkrótce się skończy. – Do pierwszej połowy ubiegłego roku spółka rosła ponad rynek, potem było trochę zawirowań z zarządem. Teraz Farmacol powoli wychodzi na prostą i w przyszłym roku spodziewam się poprawy jego wyników – mówi Sylwia Jaśkiewicz.

Kosztowna zmiana

1 stycznia 2012 r. wchodzi w życie nowa ustawa refundacyjna, która zmieni rynek farmaceutyczny. Dla dystrybutorów leków kluczowe będzie wprowadzenie sztywnych cen i marż na leki refundowane oraz zakaz reklamy aptek. Dla PGF, który obsługuje w Polsce 2,5 tys. aptek, to poważna zmiana.

– Z tego powodu PGF zdecydowanie zwiększył liczbę pacjentów uczestniczących w programach lojalnościowych w aptekach Dbam o Zdrowie, szeroko je promując. Czy to rozsądne posunięcie, zobaczymy w przyszłym roku, w obecnym głównie widać koszty tej strategii – mówi Sylwia Jaśkiewicz. Zysk PGF po I półroczu 2011 r. wyniósł 5,3 mln zł. Konkurencja poradziła sobie lepiej. Neuca zarobiła na czysto 23 mln zł, Farmacol – ponad 31 mln zł.

– PGF jest przygotowana na ewentualne trudności finansowe, jakie mogą spotkać część aptek po wejściu w życie nowych przepisów. Współpracuje wyłącznie z pewnymi klientami i tylko na bardzo jasno i rygorystycznie określonych zasadach – podkreśla Renata Borkowska-Kubiak, rzecznik PGF.