Partia Wolność i Sprawiedliwość, członek słowackiej koalicji rządzącej, zagłosuje w parlamencie przeciwko europejskiemu systemowi pomocy ratunkowej – powiedział jej założyciel i marszałek Rady Narodowej Słowacji (parlamentu) Richard Sulik w rozmowie z agencją Bloomberg. Jego partia, znana po skrótem SaS, domaga się, aby państwa członkowskie „postępowały zgodnie z regułami” wspólnoty walutowej i „zaczęły oszczędzać pieniądze”.

“W pierwszej kolejności Grecja musi zbankrutować. Nie żadnej możliwości, żeby Grecja teraz, w przyszłości, czy za 50 lat spłaciła swoje pożyczki. I dlatego najlepszym wyjściem jest opuszczenie przez Grecję strefy euro” – argumentował Sulik w wywiadzie udzielonym w swoim gabinecie szefa parlamentu w Bratysławie.

“Będziemy głosować przeciwko złym rozwiązaniom. Jest mi przykro, jeśli w ten sposób stworzymy trochę problemów w Europie” – dodał lider wolnorynkowej partii SaS.

Słowacja, która jest drugim najuboższym krajem w strefie euro, była jedynym członkiem regionu, który nie uczestniczył w pierwszym programie pomocy ratunkowej dla Grecji w zeszłym roku. Rząd Ivety Radicovej, który doszedł do władzy w lipcu zeszłego roku, zmienił pozytywną decyzję poprzedniego gabinetu. Ale Słowacja nie zablokowała utworzenia Europejskiego Mechanizmu Stabilizacji Finansowej, EFSF, tymczasowego funduszu pomocowego, który ma pomagać krajom członkowskim strefy euro w rozwiązywaniu problemów płynności finansowej bez potrzeby odwoływania się do rynków finansowych.

Bez głosów partii SaS, premier Radicowa musi zabiegać o poparcie głównej partii opozycyjnej, kierowanej przez byłego szefa słowackiego rządu Roberta Fico, który już zapowiedział, że nie zagłosuje za pomocą dla Grecji, jeśli koalicja nie będzie jednomyślna. Słowacka Partia Narodowa, inne ugrupowanie opozycyjne,  już zadeklarowała odrzucenie pakietu.