Na koniec czerwca oszczędności Polaków wyniosły prawie bilion złotych - podają Analizy Online. Wartość depozytów osiągnęła rekordowy poziom 440,6 mld zł.
W II kwartale, w porównaniu z pierwszym nasze oszczędności wzrosły o 1,2 proc. (16,8 mld zł), do rekordowego poziom 950,2 mld zł.
Dynamika przyrostu w ujęciu kwartalnym została wyhamowana, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch lat środki odłożone przez Polaków na przyszłą konsumpcję rosły kwartał średnio o 3,3 proc. - podano w raporcie.
W ostatnich miesiącach największy wpływ na oszczędności miały otwarte fundusze emerytalne. Wartość zgromadzonych w nich środków powiększyła się o 3,5 proc., czyli o 8,1 mld zł (do 236,8 mld zł). Ponad 60 proc. przyrostu aktywów OFE wypracowano dzięki wynikowi zarządzania. Transfer z ZUS przyczynił się do poprawy stanu ich posiadania w mniejszym zakresie (2,7 mld zł).
Co ciekawe, znaczący wzrost wartości środków (4,9 mld zł) odnotowały w II kwartale środki zgromadzone w akcjach spółek publicznych. Mimo, że indeks WIG spadł w II kwartale o 0,6 proc., oszczędności ulokowane za pośrednictwem maklerów wrosły aż o 10,8 proc. Analizy Online szacują, że wynika to z największego od trzech lat napływu nowych środków (5 mld zł).
Istotnie (0,5 proc., 2 mld zł,) wzrosły również depozyty złotowe i walutowe. Ich udział w strukturze oszczędności gospodarstw domowych w Polsce na koniec czerwca wyniósł aż 46,4 proc.
Ponadto, o 2 mld zł (2,1 proc.) wzrosła również gotówka poza kasami banków, do historycznego poziomu 95,1 mld zł.
1: prob z IP: 89.73.169.* (2011-09-02 12:33)
Są to oszczędności nie ludności, ale mniejszości, która czerpie korzyści z koryt władzy i różnych przekrętów. 70 % ludności żyje w niedostatku, nie leczy się, nie wczasuje, a ich dzieci nie znają wakacyjnych wyjazdów.
Wasz tekst jest tendencyjny.
2: kaz z IP: 62.141.205.* (2011-09-02 13:41)
Nie wiedziałem, że żyję w kraju mlekiem i miodem płynącym.
3: zax z IP: 77.114.167.* (2011-09-02 14:02)
Przeżyłem kilka inflacji niech Polacy lepiej się nie cieszą zainwestują w kapitał ziemię budynki to zawsze idzie do góry a pieniądz traci.
4: Emek z IP: 94.197.127.* (2011-09-03 01:25)
Suche aktualne fakty na kilka dni, czy to poprawia czyjes morale? Ja chce wrocic do polski i pracowac za pieniadze a nie za 1200-1500zl... Moje konto wcale nie wzroslo a wydaje kaske na artykuly pierwszej potrzeby, praktycznie... czemu nic nie slychac o dobrej reformie? Bo moze takiej nie ma... Ale cieszmy sie, pobilismy rekord, gdy przestaniemy jesc zaoszczedzimy jeszcze wiecej...
5: xx z IP: 88.220.82.* (2011-09-03 09:41)
Są to oszczędności nie ludności, ale mniejszości, która czerpie korzyści z koryt władzy i różnych przekrętów. 70 % ludności żyje w niedostatku, nie leczy się, nie wczasuje, a ich dzieci nie znają wakacyjnych wyjazdów.
Wasz tekst jest tendencyjny.

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.









