PGE i Tauron to liderzy polskiej energetyki. Te dwie firmy skupiają w swoich rękach ok. 65 proc. rynku sprzedaży prądu i produkują ok. 55 proc. wytwarzanej w Polsce energii. Świetne wyniki po dwóch pierwszych kwartałach 2011 r. zaskoczyły nawet analityków. Jedną z najważniejszych przyczyn był wzrost cen energii.

– W drugim kwartale 2011 r. cena za energię elektryczną była wyższa rok do roku o blisko 10 zł na MWh. To bardzo duża zmiana dla koncernów energetycznych, silnie wspomagająca segment wytwórczy – mówi Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK. – Ponieważ w PGE udział tego segmentu w skonsolidowanym wyniku jest największy spośród polskich spółek energetycznych, wysoka cena energii miała największe przełożenie właśnie na wyniki PGE.

Tomasz Zadroga, prezes PGE, tłumaczył wczoraj dziennikarzom, że poprawa wyników to efekt głównie przyjęcia nowego modelu handlu energią, wprowadzającego „obligo giełdowe”, tj. obowiązek sprzedaży poprzez giełdę, ale również ze wzrostu wolumenu sprzedanej energii elektrycznej. W pierwszym półroczu 2011 r. wzrósł on w PGE o 4 proc. do 27,26 TWh. Większa sprzedaż jest przede wszystkim efektem wzrostu produkcji w elektrowniach w Turowie i Dolnej Odrze oraz podniesienia wykorzystania mocy produkcyjnych w Elektrowni Opole.

Drugim z istotnych segmentów mających wpływ na dobry wynik PGE jest dystrybucja energii. – Im bardziej stabilne są zyski osiągane w tym sektorze, tym większa szansa na pozytywne zaskoczenie wynikami kwartalnymi – mówi Paweł Puchalski.

Skonsolidowany przychód Grupy Kapitałowej PGE w pierwszym półroczu 2011 r. wyniósł 13,9 mld zł. To wzrost o 37,3 proc. wobec tego samego okresu przed rokiem. Zysk netto wyniósł po dwóch pierwszych kwartałach 2,22 mld zł, co daje wzrost rok do roku o 48 proc. Te dane są jednak zawyżone ze względu na zmianę sposobu rozliczania handlu energią.

Bardziej istotny jest zatem wskaźnik EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację), który w PGE urósł do 3,99 mld zł, czyli o 11 proc. Podobną dynamiką pochwalił się wcześniej Tauron.

Wczoraj kurs PGE spadł o 1,7 proc. – do 20,29 zł za akcję; taniała większość spółek z WIG20, który stracił prawie 1,5 proc. W ciągu miesiąca spółka staniała o blisko 10 proc., a od czerwca o ponad 16 proc.